Użyłeś czystego materiału siewnego? Sprawdź efekty na polu
dsc02850w_cb2ade7f
Na tej plantacji pszenicy ozimej jest sporo żyta. Fot. A. Artyszak
Obecnie na polach bardzo łatwo zaobserwować jakiej jakości materiał siewny pszenicy ozimej rolnicy wykorzystali do siewu. Konkretnie czy był zanieczyszczony innymi gatunkami zbóż, czy też nie.
Do zanieczyszczenia dochodzi najczęściej podczas żniw, gdy kombajn kosił wcześniej inne gatunek zboża.
Zdarza się też, że niedokładnie oczyszczono przyczepy, albo nie zachowano należytej staranności przy czyszczeniu silosu lub magazynu przed zsypaniem ziarna. Wreszcie materiał siewny mógł pochodzić z zanieczyszczonej plantacji.
Z racji różnego tempa wzrostu żyto już się wykłosiło, a pszenica ozima jeszcze nie. Jeśli roślin żyta nie jest bardzo dużo, to trzeba przejść się po plantacji i je starannie porywać.
Problem wzrasta wraz ze zwiększeniem ilości żyta. W skrajnych przypadkach może ono dominować na polu i wtedy to raczej pszenica stanowi "zanieczyszczenie".
W takiej sytuacji nie ma co brać się za usuwanie żyta, tylko je pozostawić. Zebraną po żniwach mimowolnie powstałą mieszankę można będzie zużyć na paszę we własnym gospodarstwie lub sprzedać z takim samym przeznaczeniem.
W obu przypadkach rolnik poniesie jednak stratę finansową i to na własne życzenie.

