Copy LinkXFacebookShare

Pszenica przetrwała zimę, rzepak wymarzł

W naszym gospodarstwie pszenica ozima Delawar nie wymarzała, ale jest w bardzo słabej kondycji. Rzepak ozimy trzeba było zaorać.

W poniedziałek wielkanocny udałam się na pole obsiane na początku października zeszłego roku pszenicą ozimą odmiany Delawar,  materiał siewny kategorii B. Jest to nowa, zarejestrowana w Polsce w 2015 r., jakościowa odmiana chlebowa pszenicy.

Hodowca zachwalał, że jest to odmiana o dużym potencjale plonowania, wykazująca wyjątkową odporność na wszystkie choroby liści, mająca jednocześnie krótki pokrój słomy i dużą odporność na wyleganie.

Przedplonem był groch siewny. Uprawa przedsiewna została wykonana kultywatorem Horsh Tiger, siew Horsh Pronto 6 DC. Jesienią nie zastosowano ochrony herbicydowej z braku czasu i niesprzyjających warunków pogodowych.

Pszenicę nawieziono nawozem wieloskładnikowym NPK(S) 8-19-29 w dawce 250 kg/ha jesienią przed siewem, a 5 marca br. rozlano RSM 32 proc. w dawce 150 l/ha. Plantacja przezimowała, aczkolwiek rośliny są niewielkie i słabo rozkrzewione, a w dodatku gleba jest przesuszona i potrzebny jest deszcz.

Podjęliśmy też trudną decyzję odnośnie likwidacji rzepaku ozimego. Niestety, rośliny są małe, słabe, a obsada jest w mojej opinii niewystarczająca. Przecież za miesiąc rzepak powinien już kwitnąć! Plantacja rokuje na plon rządu 2 tony/ha.

Ubezpieczyciel przyznał odszkodowanie. Teraz należy podjąć decyzję o nowych zasiewach – optymalna byłaby pszenica jara i kukurydza. Niestety, nowe zasiewy nie mogą kolidować ze spełnieniem warunków programu rolno-środowiskowego i zazielenienia, więc mamy tu spory kłopot – co zasiać? Szkoda, że kukurydza jest w tej samej grupie roślin co zboża.

Obserwuję też rzepak ozimy sąsiada odmiany Monolit, który ma odpowiednią obsadę, rośliny są duże i wyglądają na silne. Jednak  bardzo dużo roślin ma przemrożony korzeń. Na zdjęciu widać roślinę z tej plantacji – wypuszcza nowe korzonki z boku miejsca przemrożenia, aby zapewnić sobie dostęp do wody. Będę obserwować jak ta plantacja będzie wzrastać w ciągu następnego miesiąca.

***

Mariola Pietrzak wraz z mężem Wojciechem  prowadzi gospodarstwo rolne o powierzchni 450 ha w Szczutowie, powiat golubsko-dobrzyński. Uprawy: rzepak, pszenica, buraki, kukurydza, pszenżyto, jęczmień, strączkowe. Produkcja zwierzęca: trzoda chlewna w cyklu zamkniętym, chów bydła mięsnego LM.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!