Pszenica ozima w fazie dojrzałości mlecznej ziarniaków

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Krzysztof Panasiewicz I redakcja@agropolska.pl
27-06-2016,7:25 Aktualizacja: 27-06-2016,7:27
A A A

Upały, które w ostatnim tygodniu nawiedziły nie tylko Lubelszczyznę, ale i całą Polskę znacząco wpłynęły na rozwój zbóż. Większość plantacji pszenicy ozimej w rejonie Hrubieszowa znajduje się obecnie w fazie dojrzałości mlecznej ziarniaków, ale wygląd łanu zmienia się z dnia na dzień.

W Brodzicy widoczne są już efekty niedoboru wody na praktycznie wszystkich uprawach. W niedzielę wieczorem przeszły przez nasz rejon lokalnie intensywne burze. Miejscami spadło ponad 20 mm deszczu w ciągu zaledwie kilkunastu minut, a ponadto sporadycznie wystąpił grad.

Oczywiście gleba nie była w stanie przyjąć tak dużej ilości wody w tak krótkim czasie, więc większość opadów po prostu spłynęła, tworząc w zaniżeniach terenu zastoiska. Nawalne opady w połączeniu z silnym wiatrem skutkowały nawet całkowitym wylegnięciem plantacji zbóż czy rzepaków. Na szczęście nawałnice ominęły moje gospodarstwo. W Brodzicy spadło zaledwie 3,5 mm i na chwilę obecną wszystkie zboża jeszcze stoją.

pszenica ozima, pszenica jara, kłosy, łan

Ochrona pszenicy ozimej i pszenżyta w Szczutowie

Zeszły tydzień upłynął nam na zwalczaniu chorób i szkodników w zbożach ozimych, a także dokarmiania dolistnego makro- i mikroelementami. W ostatnich dniach na pszenicę ozimą zastosowano fungicyd Starpro 430 SC (tebukonazol 430 g/l) w...

Wcześniejsze odmiany pszenicy ozimej, takie jak Nicol czy Arkadia, znajdują się już na pograniczu fazy dojrzałości mlecznej i woskowej ziarniaków. Po zeszłotygodniowych upałach łan widocznie zmienił barwę zaczynając żółknąć. Jest to zauważalne przede wszystkim na słabszych stanowiskach, oraz polach położonych na wzniesieniach terenu, gdzie roślinom znacznie bardziej doskwiera niedobór wody.

Odmiany późniejsze będące, bądź dopiero wchodzące w fazę dojrzałości mlecznej pozostają jak na razie w pełnym wigorze. Ale niepokoją mnie prognozy pogody na najbliższe tygodnie, zwiastujące ponowne upały i nie dające jakichś większych szans na tak potrzebny deszcz. Taki przebieg pogody może wymusić na roślinach przyspieszenie dojrzewania, co bez wątpienia będzie skutkowało obniżeniem masy tysiąca ziarniaków, a w efekcie niższym plonem, zwłaszcza odmian późno dojrzewających. Pogorszy się też jakość ziarna.

Zdrowotność plantacji na dzień dzisiejszy jest ogólnie rzecz biorąc zadowalająca. Na niektórych plantacjach pojawiły się, co prawda jak na razie jeszcze nieliczne, objawy septoriozy plew, a na polach gdzie pszenica została zasiana po pszenicy widoczne są skutki chorób podsuszkowych. Na przeważającej większości pszenic liść flagowy oraz kłos zostały skutecznie ochronione. Oczywiście ostatecznej oceny efektów naszej pracy, czyli plonu ziarna, będzie można dokonać dopiero w zbiorniku kombajnu, a do tego czasu jeszcze wiele może się wydarzyć.

***

Krzysztof Panasiewicz, absolwent SGGW w Warszawie na kierunku rolnictwo. Prowadzi gospodarstwo o powierzchni około 200 ha w miejscowości Brodzica (gmina Hrubieszów), uprawia pszenicę, rzepak, burak cukrowy i soję.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement
Advertisement
Advertisement