Copy LinkXFacebookShare

Pałecznica zbóż i traw – zagrożenie w oziminach

pałecznica zbóż i traw
Zwalczanie pałecznicy zbóż i traw opiera się przede wszystkim na profilaktyce. Fot. Martyna Kotecka

Pałecznica zbóż i traw coraz częściej pojawia się na plantacjach zbóż ozimych oraz na użytkach zielonych. Choroba rozwija się w chłodnych i wilgotnych warunkach, a jej skutki widoczne są dopiero wiosną, kiedy porażone rośliny nie podejmują wzrostu.

Pałecznica zbóż i traw to choroba, której znaczenie rośnie wraz ze zmianami klimatycznymi. Rozwija się w warunkach chłodu i wilgoci, a jej skutki widoczne są dopiero wiosną, kiedy rośliny nie są w stanie się zregenerować. Choroba szczególnie nasila się w monokulturze i na stanowiskach po trawach, dlatego kluczowe znaczenie ma właściwe zmianowanie oraz przygotowanie plantacji do zimy. Wczesne rozpoznanie objawów i stosowanie działań profilaktycznych pozwala ograniczyć straty i utrzymać dobrą kondycję upraw.

Warunki sprzyjające infekcji

Pałecznica zbóż i traw, nazywana również zgnilizną ozimin, jest wywoływana przez grzyby Typhula incarnata, Typhula ishikariensis i Typhula phacorrhiza. Patogeny te rozwijają się z twardych przetrwalników, czyli sklerocjów, które mogą przetrwać w glebie przez kilka lat. Kiełkowanie sklerocjów następuje jesienią, gdy wilgotność jest wysoka, a temperatura utrzymuje się w zakresie od 2 do 12°C, z optimum około 6°C. W takich warunkach powstają owocniki wytwarzające zarodniki podstawkowe, które inicjują infekcję.

Do porażenia może dojść również poprzez grzybnię wyrastającą bezpośrednio ze sklerocjów, co sprawia, że choroba rozwija się nawet bez obecności owocników. Pałecznica zbóż i traw szczególnie intensywnie rozwija się w okresach niskiej aktywności biologicznej gleby i roślin. Patogen potrafi rosnąć nawet poniżej 0°C, zwłaszcza na wilgotnej, niezamarzniętej glebie przykrytej grubą warstwą śniegu. To właśnie dlatego choroba często pojawia się po zimach łagodnych, z częstymi odwilżami i długotrwałą wilgocią. W takich warunkach rośliny są osłabione, a ich naturalne mechanizmy obronne ulegają ograniczeniu.

Objawy i skutki gospodarcze

Pierwsze objawy pałecznicy widoczne są wczesną wiosną, po zejściu śniegu. Na plantacji pojawiają się placowe żółknięcia, a w przypadku silnej presji choroby całe fragmenty łanu mogą obumierać. Porażone rośliny są słabo rozkrzewione, ich liście przybierają szary odcień, a u podstawy źdźbła widoczna jest białoszara grzybnia. Charakterystycznym elementem diagnostycznym są sklerocja, które u T. incarnata mają postać drobnych, czerwonobrązowych grudek o szorstkiej powierzchni.

Rośliny porażone przez pałecznicę są słabo zakorzenione i łatwo dają się wyrwać z gleby. Objawy choroby często mylone są z pleśnią śniegową lub uszkodzeniami mrozowymi, co opóźnia właściwą diagnozę. Pałecznica zbóż i traw ogranicza krzewienie, zmniejsza obsadę kłosów i osłabia system korzeniowy, co prowadzi do wyraźnego spadku plonu. W jęczmieniu ozimym straty mogą sięgać nawet 2–3 t/ha, a na użytkach zielonych choroba powoduje przerzedzenie darni i spadek wartości paszowej runi.

Pałecznica zbóż i traw. Wpływ monokultury

Choroba szczególnie nasila się w warunkach monokultury oraz na stanowiskach, gdzie zboża wysiewane są po trawach na gruntach ornych. Sklerocja mogą przetrwać w glebie przez kilka sezonów, dlatego powtarzanie zbóż lub utrzymywanie darni przez wiele lat sprzyja kumulacji patogenu. Wielu rolników obserwuje, że pałecznica pojawia się najczęściej właśnie na takich stanowiskach, gdzie rośliny są osłabione, a gleba długo utrzymuje wilgoć. Brak zmianowania jest jednym z ważniejszych czynników zwiększających ryzyko infekcji.

Przeczytaj również: Dzielenie dawek azotu w zbożach ozimych

Ograniczanie choroby i działania profilaktyczne

Zwalczanie pałecznicy zbóż i traw opiera się przede wszystkim na profilaktyce. Najważniejszym elementem ochrony jest właściwa agrotechnika, obejmująca głęboką orkę pozwalającą przykryć resztki pożniwne i przyspieszyć ich rozkład. Proces ten można dodatkowo wspomóc preparatami mikrobiologicznymi przyspieszającymi mineralizację słomy. Kluczowe znaczenie ma również zaprawianie materiału siewnego zaprawami nasiennymi zawierającymi substancje czynne ograniczające rozwój patogenu, w tym fludioksonil w dawce 25 g, sedaksan w dawce 25 g oraz tritikonazol w dawce 20 g, które skutecznie zabezpieczają kiełkujące rośliny przed infekcją.

Co zrobić aby zabezpieczyć się przed pałecznicą zbóż i traw? W ochronie agrotechnicznej zaleca się urozmaicony płodozmian oraz kilkuletnią przerwę w uprawie zbóż na polach, gdzie choroba wystąpiła. Wiosną warto wspomóc rośliny szybko działającym azotem saletrzanym oraz nawożeniem fosforowym i magnezowym, a w kolejnych zabiegach stosować nawozy dolistne z mikroelementami. Jesienne nawożenie fosforem poprawia zimotrwałość roślin i zmniejsza ich podatność na infekcję.

Zobacz nas w Google News

Przetwórcy wieprzowiny, wieprzowina, eksport mięsa, Filipiny, polska wieprzowina, rynek mięsa, Związek Polskie Mięso
Aktualności

Przetwórcy wieprzowiny przygotowują wysyłki na Filipiny