Copy LinkXFacebookShare

Nawozy – tylko tyle, ile potrzeba

Część rolników już wysiało nawozy pod zboża jare, a część robi to teraz. Ważne jest, aby były zastosowane w optymalnej dawce dla danego pola.

Najlepszą porą do zastosowania nawozów fosforowych i potasowych jest jesień, wiosną powinno się jedynie uzupełnić nawożenie azotem. Jednak coraz częściej część rolników na zwięźlejszych glebach wysiewa azot także jesienią. Zdecydowana większość mimo wszystko czeka z nawożeniem NPK na wiosnę, co jest, z wielu powodów, gorszym rozwiązaniem.  

Bałagan w ARiMR a nawożenie

Zeszły rok był dla rolników bardzo trudny, bo mimo suszy i mniejszych zbiorów ceny skupu nie wzrosły. Susza ograniczając plonowania roślin spowodowała jednak pozostawienie znacznej części niepobranych składników pokarmowych w glebie, co też przemawia za ograniczeniem dawek nawozów w tym roku. W wielu gospodarstwach konieczne jest teraz wykonanie przesiewów po wymarzniętym rzepaku, jęczmieniu i pszenicy, co wymusiło dokonanie nieplanowanych wcześniej wydatków.

Jakby tego było mało, to wszystkich rolników dotknął totalny bałagan z dopłatami bezpośrednimi. Oznacza to, że w gospodarstwach brakuje gotówki na nawozy. Można je oczywiście kupić z odroczonym terminem płatności, ale za to też trzeba zapłacić.  Propozycja ARiMR, aby rolnicy zaciągali kredyty to kpina. W takiej sytuacji trzeba zastosować tak mało nawozów, ile trzeba i nic ponadto. To nie jest rok na odbudowywanie zapasów fosforu i potasu w glebie.

Rozsądne dawki

Dawki nawozów zależą przede wszystkim od zasobności gleby w przyswajalne formy składników oraz oczekiwanego przez rolnika, ale realnego do uzyskania, plonu na danym polu. Nie jest ważne, ile rolnik chciałby zebrać, ale na ile pozwoli mu pole znajdujące się w obecnym stanie. Orientacyjne dawki fosforu, potasu i magnezu przy średniej zawartości tych składników w glebie i pozostawieniu plonu ubocznego (słoma, liście buraków cukrowych) na polu wg zaleceń IUNG – PIB w Puławach podano w tabeli. Jeśli plon uboczny przedplonu zebrano z pola, to dawki fosforu należy zwiększyć o 20 proc., a potasu o 60-80 proc. W stanowiskach odznaczających się bardzo wysoką zawartością przyswajalnych składników dawki podane w tabeli można zmniejszyć o 30-40 kg/ha, a przy wysokiej zawartości o 20 kg P2O5 lub K2O/ha. Z kolei przy niskiej i bardzo niskiej zawartości fosforu i potasu w glebie dawki należy zwiększyć odpowiednio o 30 kg P2O5 (K2O)/ha oraz o 40-60 kg P2O5 (K2O)/ha.

Dawki magnezu podane w tabeli odnoszą się do średniej zawartości tego pierwiastka w glebie. Gdy jest ona wysoka dawkę można zmniejszyć o 10 kg MgO/ha, a gdy jest bardzo wysoka o 20 kg MgO/ha. Natomiast na glebach o niskiej zawartości magnezu trzeba ją zwiększyć o 15 kg MgO/ha, a gdy bardzo niska o 30 kg MgO/ha. Oczywiście chodzi o stanowiska z optymalnym odczynem.   

Dawki azotu podane w tabeli dotyczą średniej zawartości azotu mineralnego Nmin w glebie wczesną wiosną w warstwie 0-60 cm. Na glebach bardzo lekkich jest to 51-70 kg N/ha, na lekkich – 61-80 kg N/ha, a na średnich i ciężkich – 71-90 kg N/ha. Gdy rolnik zna zawartość azotu w swojej glebie, to może dane z tabeli odpowiednio skorygować. Zboża jare ze względu na krótszy okres wegetacji i niższe plony niż w przypadku formy ozimej nawozi się zwykle azotem w dwóch terminach: przedsiewnie (60 proc. łącznej dawki) i na początku strzelania w źdźbło, gdy wyczuwalne jest pierwsze kolanko (40 proc.). Jedynie w bardzo intensywnych technologiach dochodzi trzeci termin – początek kłoszenia. Jednorazowe dawki azotu nie powinny przekraczać 60 kg N/ha.

Tabela. Dawki nawozów pod zboża jare w zależności od oczekiwanego plonu (kg/ha)

Gatunek

Plon (t/ha)

Azot (N)

Fosfor (P2O5)

Potas (K2O)

Magnez (MgO)

Jęczmień pastewny

6

80

55

65

20

7

100

60

75

20

8

120

70

85

25

Owies

4

40

40

45

10

5

60

50

60

10

7

120

65

80

15

8

140

75

95

20

Pszenica*

6

90

55

65

20

7

120

60

75

20

8

150

70

85

25

Mieszanki zbożowe na ziarno

4

55

40

55

15

5

75

50

65

15

7

110

75

95

20

8

145

85

110

25

*szacunek własny

Źródło: Jadczyszyn i in. 2010.        

Istotne jest, aby nawozy wysiać jak najbardziej równomiernie na polu i dokładnie wymieszać je z glebą. Nie da się jednak ich umieścić tak głęboko, jak przy stosowaniu jesiennym pod pług i to jest też wada wiosennego terminu ich stosowania.

Będąc w sobotę 12 marca ze swoimi studentami na zajęciach z Przechowywania produktów rolnych w Rolniczym Zakładzie Doświadczalnym SGGW w Żelaznej pod Skierniewicami dowiedziałem się, że zasiano tam już owies. Nawozów nie trzeba było wysiewać, bo było to stanowisko po wymarzniętym rzepaku ozimym.   

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!