Łatwiej będzie wysłać zboża w świat. Skok na głęboką wodę
zboza4nowa
W 2016 roku w gdyńskim porcie przeładowano ponad 1,4 mln ton zbóż i śruty. Foto_Tytus Żmijewski
– Państwowe nabrzeże portowe, które ma służyć do przeładunku zbóż i innych nasion, pozwoli polskim rolnikom sprzedawać swoje produkty na rynkach globalnych – powiedział Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa.
– Powstanie w Gdyni, ale również ma być docelowo w zespole portów Szczecin-Świnoujście. Chcemy kupić prywatne nabrzeże – myślę, że uda nam się dogadać z dotychczasowym właścicielem" – poinformował szef resortu.
Jak dodał, operatorzy na rynku zbóż – prywatne firmy, pośrednicy, zorganizowani rolnicy czy wielcy dzierżawcy – jeżeli znajdą kupca za granicą, będą mogli przywieźć zboże do magazynu w państwowym nabrzeżu portowym, a państwo zapewni sprawny załadunek na statek, który po nie przypłynie.
Podkreślił, że przy załadunku w planowanym nabrzeżu muszą być odpowiednie tzw. moce zasypowe, czyli szybkość załadunku z portowego magazynu na statek.
– Jak mnie poinformowano, musi to być zasyp ok. 1,5 tys. ton zboża na godzinę – takie są w tej chwili standardy ładowania na okręty. Wtedy państwo swoją infrastrukturę portową każdemu zapewni. To jest coś historycznego, to jest skok na głęboką wodę, dosłownie i w przenośni. Rolnicy mogą myśleć już nie tylko w kategoriach powiatu, województwa, części Polski, ale obrotu globalnego. Cieszyłbym się, gdyby to robili zorganizowani rolnicy – powiedział Ardanowski.
Dodał, że toczy się dyskusja na temat własności gruntu w Gdyni, na którym ma powstać państwowe nabrzeże portowe.
– On należy do Skarbu Państwa, będąc w zarządzie Portu w Gdyni. Podjęliśmy rozmowy z ministrem gospodarki morskiej, teraz to trochę komplikuje nowe ministerstwo, które przejmuje cały zasób Skarbu Państwa. Myślę, że jeszcze kilka miesięcy potrwa to uzgadnianie szczegółów transakcji – stwierdził minister i dodał, że resort ma już pieniądze przygotowane na zakup.
– Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa będzie tym, który to zakupi – szacujemy, że może to kosztować kilkadziesiąt milionów złotych – trwają negocjacje – powiedział i wskazał, że przy realizacji inwestycji będzie trzeba także przebudować system załadunku zbóż na okręty.
- Rolnictwo bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
