Copy LinkXFacebookShare

Wszystkie kolory polskiej papryki już dostępne

Lipiec jest tradycyjnie miesiącem, w którym rozpoczyna się sezon na polską paprykę. Możemy już bez problemu kupić tą w kolorach czerwonym i żółtym. Zielona pojawiła się w sklepach już na przełomie czerwca i lipca.

W sklepach i na targowiskach pojawia się rodzima papryka. W kraju uprawiana jest nie tylko najbardziej popularna czerwona, żółta i zielona. Nie każdy wie, że u nas (głównie na południu Mazowsza) produkuje się również inne odmiany, na przykład ostre habanero, jalapeno, czy peperoncini.

Dlatego zawsze kupując paprykę warto zwracać uwagę na kraj pochodzenia i wybierać polskie warzywa. Ich przewaga nad importowanymi wynika z kilku przyczyn.

Wybierając rodzime warzywa, dojrzewające w pełni sezonu, mamy pewność, że ich droga "od pola do stołu" jest najkrótsza – nie są długo przechowywane i transportowane, co ma wpływ nie tylko na jakość, ale również na środowisko.

Ograniczenie transportu warzyw z innych krajów, znacznie redukuje ślad węglowy, dzięki zmniejszeniu emisji dwutlenku węgla do atmosfery. Co więcej, kupując krajowe warzywa wspieramy polskie rolnictwo.

"Moc Polskich Warzyw" to kampania, która powstała z inicjatywy Zrzeszenia Producentów Papryki Rzeczypospolitej Polskiej. Obok ZPPRP, które koordynuje program, udział w projekcie biorą również: Krajowy Związek Grup Producentów Owoców i Warzyw, Stowarzyszenie Producentów Pomidorów i Ogórków pod Osłonami, Stowarzyszenie Malinowy Król, Stowarzyszenie Branży Grzybów Uprawnych oraz Stowarzyszenie Czosnek Galicyjski.

Kampania jest finansowana ze środków Funduszu Promocji Owoców i Warzyw.
 

  • Krok po kroku w zakresie doboru odmian, nawożenia i ochrony. Zamów prenumeratę miesięcznika "Nowoczesna Uprawa" już teraz

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna

Turbulencje na rynku mleka, rynek mleka, mleczarstwo, ceny mleka, ceny, eksport mleczarski, Global Dairy Trade, Polska Izba Mleka
Bydło

Turbulencje na rynku mleka w UE. Przed nami trudne miesiące