Copy LinkXFacebookShare

Wiceminister rolnictwa: podejrzewamy zmowę cenową firm skupujących owoce

Ministerstwo rolnictwa podejrzewa zmowę cenową między skupującymi owoce podmiotami z kapitałem zagranicznym – mówił w poniedziałek podczas konferencji prasowej wiceminister rolnictwa Rafał Romanowski. Dodał, że służby państwowe będą monitorować skupujących.

Jak stwierdził Romanowski, "podmioty z dużą częścią kapitału zagranicznego z godziny na godzinę obniżyły cenę skupu malin o 1 zł na kg" i stało się to "w konkretnym momencie", "z piątku na sobotę".

"Mamy uzasadnione podejrzenie, że mogła nastąpić zmowa cenowa" – stwierdził wiceminister, dodając, że "nie możemy ulegać presji" i "musimy podejmować konkretne działania".

Nie możemy ulegać szantażowi

Jak poinformował, po konsultacjach z ministrem rolnictwa Robertem Telusem i premierem Mateuszem Morawieckim zdecydowano, że służby państwowe podejmą działania, by w następnych dniach monitorować podmioty zajmujące się skupem i przetwórstwem surowców od plantatorów w województwach lubelskim i mazowieckim.

Romanowski dodał, że Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Inspekcja Handlowa, Inspekcja Sanitarna, Główny Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych będą podejmowały działania m.in. po to, by sprawdzić, czy "przypadkiem nie nastąpiła zmowa cenowa i czy nie jest wykorzystywana przewaga kontraktowa nad plantatorem".

"Chcemy uczestniczyć rzetelnie w tym rynku i podejmować takie działanie, które by odbywały się z korzyścią dla polskich plantatorów" – podkreślił Romanowski podczas konferencji.

"Nie możemy ulegać szantażowi, nie możemy ulegać pozycji dominującej kilku podmiotów z kapitałem zagranicznym, które od wielu lat uczestniczą w tym rynku" – wskazał wiceszef rolnictwa.

Jego zdaniem "wyprzedając te wszystkie podmioty, które kiedyś należały do Skarbu Państwa, straciliśmy siłę, która mogłaby oddziaływać na rynek krajowy".

Kroki, by rynek był przejrzysty

"Pojawił się podmiot, który należy w 100 proc. do Skarbu Państwa, który chce w tym rynku uczestniczyć, w związku z powyższym tego typu działania podejmowane przez konkurencję nie mogą zasługiwać na pełne nasze zrozumienie" – powiedział.

Romanowski zadeklarował podjęcie kroków, "które pozwolą, by ten rynek był przede wszystkim bardzo przejrzysty".

Podkreślił, że "wszelkiego rodzaju podejrzenia o budowanie przewagi kontraktowej nad plantatorami, którzy zajmują się produkcją malin i pozostałych owoców w naszym kraju", spotkają się z działaniami, które "pozwolą na niwelowanie tego typu praktyk".

Minister rolnictwa Robert Telus w czwartek mówiąc o sytuacji na rynku malin i owoców miękkich ocenił że jest ona "trudna"; w ubiegłym roku ceny skupu sięgały 20 zł za kilogram, obecnie to nawet 4 zł. Minister zapowiedział, że rząd planuje podjęcie działań interwencyjnych.

W piątek poinformowano, że firma Owocmix zaczęła skup malin z powiatu opolskiego i kraśnickiego, w ciągu doby jest w stanie skupić około 60-70 ton na dobę. Wiceminister Romanowski mówił wówczas, powiat opolski to zagłębie, które produkuje bardzo dużo malin. "Na terenie województwa lubelskiego wytwarza się ok. 30 tys. ton malin rocznie; w skali Polski ponad 100 tys., co stanowi ok. 30 proc. udziału rynku" – wskazał.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!