Copy LinkXFacebookShare

Sadownicy załamani cenami owoców. Skupujący są w zmowie?

Sadownicy grzmią, że ceny oferowane na rynku nadal są nie do przyjęcia. Według wielu z nich zbiór owoców powinien być póki co ograniczony lub nawet wstrzymany. Rolniczy samorząd podejrzewa zmowę cenową wśród podmiotów skupujących.

Związek Sadowników RP wydał komunikat po spotkaniu w sprawie drastycznego spadku cen skupu owoców maliny, agrestu, porzeczek oraz wiśni, które są obecnie niższe od kosztów produkcji. Na rozmowach obecni byli m.in. przedstawiciele plantatorów w sile około 400 osób, reprezentanci zakładów przetwórczych, ministerstwa rolnictwa oraz parlamentarzyści i samorządowcy.

Sadownicy zgodnie uznali, że konieczne są niezwłoczne działania w celu złagodzenia skutków trudnej sytuacji, które powinny zrealizować władze centralne. Postulaty dotyczą:

  • wzmożenia kontroli jakości sprowadzanych owoców spoza Unii Europejskiej oraz monitorowania ich ilości
  • podjęcia prac nad doprecyzowaniem Ustawy o wykorzystywaniu przewagi kontraktowej w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi (powszechnie stosowana jest zasada umowy jednodniowej, co zdaniem plantatorów jest niezgodne z zapisami ustawy, dlatego domagają się wprowadzenie terminu zawierania umów do końca marca danego roku, co będzie odpowiadać wymogom umowy sezonowej)
  • uproszczenia procedury zatrudnienia osób w rolnictwie
  • pilnego podjęcie prac legislacyjnych nad wprowadzeniem mechanizmu rezygnacji z upraw w danych gatunkach (istnieją w krajach zachodnich UE)
  • wprowadzenia obowiązku, by faktury dotyczące obrotu owocami zawierały adnotację dotyczącą kraju pochodzenia
  • wprowadzenie ceł i ceny wejścia na owoce sprowadzane na rynek Polski spoza UE

W sprawie cen owoców interweniuje też Krajowa Rada Izb Rolniczych. Wystąpiła do ministra, by przyczynił się do uruchomienia procedury antymonopolowej przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. "Zdaniem samorządu rolniczego na rynku owoców miękkich występują symptomy zmowy cenowej podmiotów skupujących" – argumentuje KRIR.

Izby zwróciły się ponadto do ministra rolnictwa o wprowadzenie obligatoryjnych kontroli u odbiorcy końcowego owoców miękkich sprowadzanych z zagranicy i innych produktów rolnych pod kątem fałszowania ich miejsca pochodzenia.

"W związku z informacjami o wprowadzaniu na rynek krajowy owoców miękkich z zagranicy po przepakowaniu i oznakowaniu jako produkt polski oraz mieszaniu z towarem krajowym, samorząd rolniczy wnioskuje o pilne uruchomienie kontroli przywożonych z zagranicy owoców miękkich, w środkach transportu, przez właściwe inspekcje, w celu ochrony interesu ekonomicznego polskich producentów rolnych" – czytamy we wniosku.

Według KRIR istnieje uzasadniona obawa, że przywożone owoce nie spełniają norm unijnych, stanowiąc zagrożenie dla polskich konsumentów. Mogą np. zawierać substancje zabronione i psuć opinię rodzimym owocom.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!