Specjaliści podpowiadali, jak najlepiej chronić rzepak
rzepak_czerwiec
Udział biopaliw produkowanych np. z nasion rzepaku ma spaść do 7 procent / fot. Krzysztof Wrutniak
20 lutego Podkarpacki Ośrodek Doradztwa Rolniczego zaprosił rolników do Boguchwały na konferencję "Integrowana ochrona rzepaku przed chorobami".
Na spotkanie przyjechało wielu rolników z całego Podkarpacia, zarówno tych, którzy od lat uprawiają rzepak, jak też tych, którzy dopiero się uczą tej uprawy.
– Temat konferencji jest bardzo ważny dla wszystkich plantatorów rzepaku – zaznaczył Robert Pieszczoch, dyrektor Podkarpackiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego. – Wszyscy musimy pracować nad tym, żeby efekty naszej pracy były zadowalające, żeby wydajności były lepsze. Choroby powodują wielkie zniszczenia na plantacjach, a to odbija się na wydajności – dodał.
Chociaż Podkarpacie nie jest potentatem w uprawie rzepaku, to tamtejsi rolnicy są coraz bardziej zainteresowani uprawą. Chodzi przede wszystkim o opłacalności produkcji, która w przypadku rzepaku jest całkiem dobra.
Prof. dr hab. Marek Korbas z Instytutu Ochrony Roślin – PIB w Poznaniu w swoim wykładzie przypomniał zasady integrowanej ochrony, czyli konieczność wykonywania monitoringu, przestrzeganie progów szkodliwości, a także właściwy wybór środków i metody.
Zwrócił szczególną uwagę na zastosowanie metod niechemicznych, które stanowią podstawę integrowanej ochrony roślin. – Naczelnym przekazem integrowanej ochrony jest to, że redukujemy ilość agrofagów, ale dbamy też o to, żeby prowadzenie plantacji się opłacało – przypomniał Korbas.
– Często języczkiem uwagi jest zastosowanie ochrony chemicznej. Chemię można stosować, ale pod warunkiem, że dobrze wiemy, jaki organizm jest zwalczany, jaka jest wartość progowa. Trzeba znać biologię grzyba, a także biologię odmiany, którą się uprawia. To wszystko jest bardzo istotne – dodał.
Dużą część swojego wystąpienia specjalista poświęcił kile kapusty. – Jest to choroba, która stanowi ogromne zagrożenie, a którą możemy głównie zwalczać stosując metodę hodowlaną, czyli wykorzystując do uprawy odmiany odporne. Jest to choroba, która gdy już wystąpi, może doprowadzić do całkowitej utraty plonu. Uprawiając odmiany odporne nie dopuszczamy do porażenia przez sprawcę kiły kapusty i dzięki temu umożliwiamy uzyskanie plonu nawet w rejonie, gdzie kiła może występować – tłumaczył.
Przypomniał, że nie należy uprawiać stale tej samej odmiany rzepaku, bo każda odmiana po pewnym czasie może stracić kluczową cechę jaką jest odporność, dlatego należy wybierać przemiennie odmiany odporne.
Prof. Dr hab. Marek Korbas omówił wpływ, jaki ma porażenie przez grzyb, powodujący chorobę na poszczególne części rośliny. Zwrócił uwagę, że niektóre choroby występują od momentu siewu aż do momentu zbioru i wymagają ciągłego zwalczania.
Wymienił wszystkie choroby, w tym te które jeszcze nie występują, a w przyszłości mogą stanowić zagrożenie, aby "rolnicy o nich wiedzieli przed czym się bronić i zwracali uwagę na ich objawy, jeśli pojawią się na ich plantacjach".
Maria Kozioł ze Stacji Doświadczalnej Oceny Odmian w Przecławiu omówiła plonowanie odmian rzepaku w doświadczeniach oraz zaprezentowała listę odmian zalecanych do uprawy w woj. podkarpackim na rok 2018.
Z kolei Janusz Malanowski przedstawił program kompleksowej ochrony rzepaku preparatami firmy Syngenta Polska. Dorota Sitek-Ciach omówiła ochronę rzepaku preparatami firmy Bayer.
Marta Spytek, reprezentująca firmę Rapool Polska w wykładzie "Rzepak – uprawa z potencjałem" przedstawiła odmiany, które najlepiej nadają się do wysiewu na Podkarpaciu.
– Rzepak uprawiam już ponad 10 lat, ale z niektórymi chorobami jeszcze się nie spotkałem – powiedział rolnik z powiatu jarosławskiego, którego poprosiliśmy o ocenę konferencji. – W przyszłości zdobyta wiedza może okazać się bezcenna, ponieważ pozwoli szybko zareagować – przyznał.
- Krok po kroku w zakresie doboru odmian, nawożenia i ochrony roślin. Zamów prenumeratę miesięcznika "Nowoczesna Uprawa" już teraz
