Copy LinkXFacebookShare

Rząd nie przewiduje kolejnych dopłat do nawozów

– Zapewnimy rolnikom nawozy w umiarkowanych cenach – powiedział Henryk Kowalczyk, minister rolnictwa. Dodał, że nie będą to takie stawki, jak w ubiegłym roku.

Szef resortu rolnictwa pytany był w Radiu ZET, czy wiedział, że dwie spółki azotowe planują czasowe wstrzymanie produkcji nawozów, co może uderzyć w branżę spożywczą. Powiedział, że nie. – Nie można było przewidzieć, że tak mocno gaz zdrożeje. W poniedziałek staki wystrzeliły i wtedy zapadła decyzja o wstrzymaniu produkcji, którą spółki ogłosiły we wtorek, (…) wtedy się dowiedziałem – powiedział.

Na pytanie o obawy rolników, że zabraknie nawozów, wicepremier zapewnił, że tak się nie zdarzy. Dodał, że na jesieni nawozów nie zabraknie, bo są zapasy – kilkaset tysięcy ton. – Zapewnimy rolnikom nawozy w umiarkowanych cenach. Nie w takich, jak w ubiegłym roku, bo do tego już nie ma powrotu – stwierdził.

Pytany czy będą dopłaty do nawozów, Kowalczyk powiedział, że już były i są jeszcze realizowane. – Na razie nie przewidujemy dopłat, tylko pomoc w innej formie – wyjaśnił. Dodał, że tym tematem we wtorek zajmie się rada ministrów i będzie komunikat w tej spawie.

Według ministra rolnictwa "cała troska polega na tym, żeby nie przerywać na długo produkcji, bo nawozy rolnikom będą potrzebne na wiosnę w znacznie większej ilości niż na jesień i nie da się wszystkich wyprodukować wiosną".

– Ta produkcja musi być ciągła (…), ale tydzień w tę, czy w tamtą nie ma znaczenia. Gdyby produkcja była wstrzymana na kilka miesięcy, wtedy byłby problem – tłumaczył.


Przedsiębiorcy i organizacje branżowe alarmują, że wstrzymanie produkcji nawozów pociągnie za sobą brak dwutlenku węgla wykorzystywanego m.in. przez browary, zakłady mięsne, producentów napojów czy serów.

W niedzielę minister rolnictwa przekazał na Twitterze, że razem z Jackiem Sasinem, ministrem aktywów państwowych pracuje nad systemem, który umożliwi wznowienie produkcji nawozów.

W poniedziałek PKN Orlen poinformował, że włocławska spółka Anwil, w 100 proc. należąca do Orlenu, zdecydowała o wznowieniu produkcji nawozów azotowych. Grupy Azoty poinformowała z kolei, że pomimo czasowego ograniczenia produkcji w trzech spółkach, realizuje dostawy CO2 do swoich klientów.
 

  • Krok po kroku w zakresie doboru odmian, nawożenia i ochrony. Zamów prenumeratę miesięcznika "Nowoczesna Uprawa" już teraz

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!