Copy LinkXFacebookShare

Zastawili pułapkę na szarka komośnika

W rejonach kontraktacyjnych Cukrowni Werbkowice i Cukrowni Krasnystaw (woj. lubelskie) od połowy kwietnia narastają problemy związane z żerowaniem szarka komośnika, który powoduje uszkodzenia wschodzących buraków cukrowych.
 
Największe nasilenie obserwuje się na terenie gminy Dołhobyczów oraz Horodło. Sprzyja temu słoneczna pogoda – wskazuje w komunikacie Krajowa Spółka Cukrowa. 
 
 
Szarek komośnik najchętniej żeruje w warunkach ciepłej i słonecznej pogody. Przy temperaturze około 10oC, po opuszczeniu zimowisk przemieszcza się, a gdy temperatura wzrośnie do około 25oC może przelatywać na odległości nawet do kilkuset metrów.
Żerowanie szarka jest szczególnie uciążliwe w okresie wschodów buraków i w początkowej fazie ich rozwoju, co związane jest z cyklem życiowym tego szkodnika.
 
Przy dużym nasileniu występowania może zniszczyć całe plantacje. Bardzo istotny jest zatem stały monitoring pól i obserwacja roślin, ponieważ często zdarza się, że sam szkodnik jest niewidoczny, ale widoczne są uszkodzenia na roślinach świadczące o jego aktywności. 
 
– Krajowa Spółka Cukrowa już kolejny rok z rzędu prowadzi działania zmierzające do zwalczenia szkodnika i opracowania skutecznych metod ochrony plantacji buraka cukrowego przed szarkiem – podkreśla Janusz Stachowiak, członek zarządu KSC nadzorujący pion surowcowy. 
 
– W ubiegłym sezonie rozpoczęto współpracę z instytucjami naukowymi w zakresie wypracowania skutecznych metod zwalczania szkodnika, w co aktywnie włącza się również Krajowy Związek Plantatorów Buraka Cukrowego. A Związek Producentów Cukru w najbliższym czasie zakończy proces ustalania programu badawczego, który będzie prowadzony wspólnie z naukowcami z Instytutu Ochrony Roślin oraz z Uniwersytetu Wrocławskiego – informuje. 
 
Od początku tego sezonu, KSC podejmuje działania mające pomóc w walce ze szkodnikiem. Służby surowcowe cukrowni Werbkowice i Krasnystaw umieściły na plantacjach (wcześniej na buraczyskach) pułapki feromonowe, w które łowią się szkodniki. 
 
Pułapki pozwalają na odłowienie części osobników, co stopniowo ogranicza populację. Stanowią także istotne źródło informacji o skali zagrożenia występującego na  plantacji. 
 
Plantatorom, którzy zdecydowali się samodzielnie ustawić pułapki na plantacjach, cukrownie umożliwiały zaopatrzenie się w feromony. – Feromony sprowadzane są z Plant Protection Institute MTA ATK Budapest Hungary. To nowatorska metoda, stosujemy ją w Polsce po raz pierwszy – mówi Eliza Panek, rzeczniczka prasowa KSC. 
 
Należy jednak pamiętać, że pułapki feromonowe są tylko narzędziem wspomagającym ochronę plantacji i nie zastąpią ochrony chemicznej. Dlatego po stwierdzeniu obecności szkodników należy wykonać zabiegi chemiczne.  
 
Aktualnie, do ochrony chemicznej plantacji buraka cukrowego przed szarkiem komośnikiem, zarejestrowane są: Karate Zeon 050 CS (posiada rejestrację stałą), a także Proteus 110 OD  oraz  Cyperkill Max 500 EC, które uzyskały zezwolenie czasowe obowiązujące do 12.07.2019 r.
 
 
Karate Zeon 050 CS 
Substancja aktywna: lambda-cyhalotryna 50 g/l. Zalecana dawka: 0,2 l/ha. Maksymalna liczba zabiegów w sezonie wegetacyjnym: 2.
 
Proteus 110 OD 
Substancje aktywne: tiachlopryd 100 g/l, deltametryna 10 g/l. Zalecana dawka: 0,5 0,75 l/ha. Maksymalna liczba zabiegów w sezonie wegetacyjnym: 2.
 
Cyperkill Max 500 EC 
Substancja aktywna: cypermetryna 500 g/l. Zalecany w dawce 0,05 l/ha. Maksymalna liczba zabiegów w sezonie wegetacyjnym: 2.
 

 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!