Zagrożone pryzmy buraków
buraki_cukrowe._fot._a._siuda
Rolnicy dostarczyli łącznie 13 834 291,23 t korzeni. Foto_Alicja Siuda
Jedną ze zmian, które nastąpiły w systemie produkcji cukru z buraka cukrowego było przeniesienie obowiązku przechowywania korzeni z cukrowni na plantatora. Nie wnikając w szczegóły dotyczące prawidłowego formowania pryzm warto wskazać na zagrożenie jakim jest gnicie korzeni, którego wystąpienie może prowadzić do poważnych strat.
Bez względu na panujące w pryzmie warunki, na korzeniach oraz w zanieczyszczającej je glebie bytują różnego rodzaju mikroorganizmy. Dla części z nich buraki stanowią znakomite podłoże do rozwoju, są też sprawcami procesów gnilnych w pryzmie. O ich aktywności decydują warunki pogodowe oraz stan pryzmowanych korzeni.
Główne źródła zgnilizn
Podstawowym źródłem zgnilizn są korzenie nadgniłe w okresie wegetacji. W naturalny sposób podlegają one dalszym procesom gnilnym, a przy dłuższym składowaniu infekcja obejmuje także korzenie bezpośrednio do nich przylegające.
Silniejszy rozwój zgnilizn w pryzmach obserwowany jest także na korzeniach źle ogłowionych, uszkodzonych podczas zbioru (zgniecenia, duże rany z powodu obłamania) oraz uszkodzonych przez zwierzęta.
Wzrost temperatury i wysoka wilgotność sprzyjają intensyfikacji procesu gnicia. Także korzenie przemrożone przy następującym po ochłodzeniu wzroście temperatury, poza spadkiem zawartości cukru i jakości jako surowca do przerobu, znacznie łatwiej podlegają zasiedleniu przez organizmy powodujące gnicie.
Wreszcie wszelkie zanieczyszczenia wysypywane z koszy kombajnów na pryzmę stają się pośrednio „stymulatorami” procesów gnilnych. Dotyczy to głównie roślin zachwaszczających pole (przede wszystkim komosa), wraz z którymi na pryzmę dostaje się znaczna ilość gleby.
W efekcie następuje zakłócenie cyrkulacji powietrza, wzrasta temperatura i wilgotność wewnątrz pryzmy. W takiej sytuacji, plantator traci zarówno cukier, jak i ze względu na wysoki procent zanieczyszczeń w dostarczanych do cukrowni burakach, spada ich cena.
Zawleczone z pola
W mijającym roku, w większości rejonów uprawy wystąpiła zgnilizna powodowana przez Aphanomyces cochlioides. Z tego powodu na pryzmy trafiła duża liczba korzeni uszkodzonych, często z charakterystycznie zabliźnioną powierzchnią. Jest ona łatwo zasiedlana przez inne grzyby, ponieważ nie stanowi efektywnie działającej bariery dla mikroorganizmów patogenicznych.
W przypadku zgnilizn powodowanych przez Rhizoctonia solani oraz Fusarium oxysporum, rozpoczęty w glebie proces chorobowy nie ulega przerwaniu, a grzyby łatwo „przemieszczają się” na stykające się z nimi korzenie.
Atakują z gleby
W glebie znajdują się przetrwalniki wielu gatunków grzybów, które mogą powodować gnicie korzeni. Są to między innymi grzyby z rodzajów: Cladosporium, Botritis, Sclrotinia, Penicillium, Alternaria, Verticillium, Fusarium i Rhizopus.
Większość z nich to typowe saprofity, czyli organizmy odżywiające się martwą materią organiczną. W specyficznych warunkach zachowują się one jak organizmy pasożytnicze, wykorzystując słabość organizmu gospodarza.
Ostatnie trzy z wymienionych powodują choroby korzeni podczas wegetacji buraka. W źle usypanej, zanieczyszczonej i nieprawidłowo okrytej pryzmie panujące w jej wnętrzu warunki sprzyjają aktywności tych organizmów (wzrost temperatury, wysoka wilgotność).
W większości przypadków gnijące korzenie są zasiedlane równocześnie przez kilka z wymienionych powyżej grzybów. Oczywiście, zjawisko gnicia korzeni w pryzmie nabiera znaczenia w momencie, kiedy składowane korzenie planowane są na tzw. późną dostawę, a zbiór musiał nastąpić z dużym wyprzedzeniem tego terminu.
Można im tylko zapobiegać
Brak jest metod chemicznego zapobiegania gniciu korzeni na pryzmach. Jedynymi działaniami, poza prawidłowym uformowaniem i okryciem pryzmy, jest prawidłowe przygotowanie pola, jego odchwaszczenie i ochrona buraka w trakcie wegetacji.
Stan pryzmy najlepiej świadczy o plantatorze, ponieważ brak zanieczyszczeń i występowanie w niej zgnilizn są potwierdzeniem pracy włożonej przez plantatora od momentu przygotowania pola do zebrania korzeni i ich przechowania.
- Artykuł ukazał się w miesięczniku "Przedsiębiorca Rolny" nr 11-2020 – ZAPRENUMERUJ


