Copy LinkXFacebookShare

Przycinanie pośpiechów i burakochwastów mało skuteczne

Na plantacjach buraków cukrowych przyszedł najwyższy czas na usunięcie pośpiechów i burakochwastów, a na niektórych z nich także samosiewów rzepaku. Aby było to skuteczne trzeba je po prostu wyrwać.

Przycinanie pośpiechów, a tym bardziej burakochwastów, jest mało skuteczne, bo rośliny szybko wytwarzają dodatkowe rozgałęzienia.

Pozostawione stanowią nie tylko konkurencję dla buraków o światło, wodę i składników pokarmowe. Poważnie utrudniają zbiór i stanowią szkodliwe zanieczyszczenie.

Poza tym burakochwasty, czyli krzyżówki buraka uprawnego z niektórymi dzikimi formami buraków, bardzo szybko wytwarzają nasiona. Te po osypaniu się do gleby stanowią źródło poważnego zachwaszczenia przez kilka lat.

W tym roku na niektórych plantacjach obsianych wcześnie można zaobserwować zwiększoną ilość pośpiechów. Z takimi sytuacjami spotykam się na Zamojszczyźnie.

Jest to niewątpliwie efekt niskich temperatur, jakie panowały podczas wschodów buraków.

Odmiany, które obecnie znajdują się na rynku są dość odporne na wydawanie pośpiechów, a przepisy dopuszczają, że z 1 jednostki siewnej (100 tys. nasion) może wyrosnąć maksymalnie 50 pośpiechów i burakochwastów łącznie (0,05 proc.).

Jeśli ktoś stwierdza na swoim polu, że ma ich więcej powinien jak najszybciej złożyć reklamację w cukrowni. Zresztą inspektor surowcowy powinien sam zauważyć taki fakt.   

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!