Nowości w hodowli i ochronie ziemniaków
ziemniaki_mlode
Fot. Krzysztof Zacharuk
20 lutego Podkarpacki Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Boguchwale (woj. podkarpackie) zorganizował konferencję dotyczącą nowości w hodowli i ochronie ziemniaków.
– Wydawałoby się, że ziemniak jest uprawą niszową w województwie podkarpackim, ale nic bardziej mylnego. Blisko 7,5 proc. powierzchni gruntów rolnych w regionie jest wykorzystywanych pod uprawę ziemniaka. Poprzez konferencję chcieliśmy zaprezentować nie tylko nowe odmiany, ale też przybliżyć choroby, które się pojawiają i z którymi rolnicy na co dzień muszą sobie radzić – podkreślił dyrektor PODR Robert Pieszczoch.
Dr inż. Tomasz Erlichowski z Zakładu Nasiennictwa i Ochrony Ziemniaka w Boninie (Instytut Hodowli i Aklimatyzacji Roślin) wygłosił wykład "Uszkodzenia bulw ziemniaków powodowane przez szkodniki glebowe wpływające na niską jakość produkcji".
– W kraju mamy coraz większy problem ze szkodnikami glebowymi – zaznaczył Erlichowski. – Uprawa gleby skłania się w kierunku uproszczeń uprawowych, szybko postępuje promocja systemów bezorkowych. Wiadomo, że ich się nie da zastosować w ziemniaku, ale poprzez wszystkie inne uprawy przedplonowe dla ziemniaka, powoduje to kompensację szkodników – zauważył naukowiec.
Jako szkodniki glebowe wskazał nie tylko popularne drutowce i pędraki, z którymi jest największy problem, ale zwrócił też uwagę na szkodniki z grupy nicieni. – Głównym szkodnikiem z tej grupy jest niszczyk ziemniaczak, który roznosi się z plantacji na plantację. Jest to często związane z uprawą odmian niekwalifikowanych, czyli przenosi się od sąsiada do sąsiada. One bardzo często są zainfekowane – tłumaczył dr inż. Tomasz Erlichowski.
Dr Jarosław Plich z IHAR-PIB Oddział w Młochowie omówił współczesną hodowlę odpornościową ziemniaka. – W Polsce swojego czasu był prowadzony unikatowy na skalę światową program syntezy materiałów wyjściowych, który zapewnił polskiej hodowli ziemniaka bardzo dużo nowych źródeł odporności na patogeny takie jak: wirus Y ziemniak, wirus X ziemniaka, wirus liściozwoju L, zaraza ziemniaka, rak ziemniaka oraz na mątwiki – podkreślił.
– Prowadziliśmy program wprowadzania nowych genów i nowych źródeł odporności z dzikich gatunków Solanum, czyli krewniaków ziemniaka uprawnego. Taka działalność naukowa jak hodowla roślin, w efekcie końcowym znajduje zawsze swoje odzwierciedlenie w praktyce czyli w tworzeniu i dostarczaniu do rolników nowych bardziej wydajnych, bardziej odpornych odmian ziemniaka – zaznaczył dr Jarosław Plich.
Instytut nie zajmuje się hodowlą twórczą. Przekazuje materiały wyjściowe do hodowców, którzy je rejestrują jako odmiany, albo krzyżują. Odmiany zarejestrowane w oparciu o materiał wyjściowy, pochodzący z Instytutu, a jest ich około 30 proc. wszystkich odmian w polskim rejestrze charakteryzują się podwyższoną odpornością na patogeny takie jak wirus Y ziemniaka i zarazę ziemniaka.
Jan Sztepiuk z firmy Europlant zaprezentował nowości odmianowe ziemniaka, a Janusz Malanowski przedstawił nowe rozwiązania w ochronie plantacji ziemniaka preparatami firmy Syngenta.
- Książka warta polecenia: Sygnały ziemniaka – kompendium praktycznej wiedzy z zakresu uprawy
