Copy LinkXFacebookShare

Ministerstwo rolnictwa chce rozprawić się z bakteriozą pierścieniową ziemniaka

W ciągu ostatnich 15 lat udało się znacząco ograniczyć występowanie bakteriozy pierścieniowej w partiach ziemniaków towarowych, wciąż jednak nie na tyle, by Polska mogła starać się o zniesienie dodatkowych unijnych wymagań związanych z wysyłką ziemniaków do pozostałych państw członkowskich. 
 
Dlatego Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi opracowało „Program dla polskiego ziemniaka”, który ma pomóc w dalszym zwalczaniu Clavibacter michiganensis ssp. sepedonicus. Podczas wczorajszego posiedzenia rozmawiali o nim posłowie sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi. 
 
Według danych resortu rolnictwa, w 2004 r. bakterią tą porażonych było ok. 23,6% partii ziemniaków towarowych, podczas gdy w sezonie 2017/2018 – 6%. Nastąpił więc istotny spadek jej występowania. Chociaż poziom porażenia tym patogenem wciąż należy do najwyższych w Unii Europejskiej. Nie uwzględniając Polski, średni poziom porażenia Clavibacter michiganensis we Wspólnocie wynosi tylko 0,93%. 
 
Polska dzięki programowi także chce zejść do poziomu poniżej 5%. Zakłada on następujące działania: 
 
1) Uzyskanie profesjonalnej produkcji ziemniaka wolnej od bakterii Clavibacter michiganensis ssp.sepedonicus.
 
  • wprowadzenie obowiązku wysadzania ziemniaków wolnych od bakterii;
  • realizacja dopłat do powierzchni obsadzonych kwalifikowanymi sadzeniakami ziemniaka;
  • realizacja wsparcia dla gospodarstw, w których wykryto bakterię;
  • ułatwienie w zagospodarowywaniu porażonych bulw ziemniaka;
  • zapewnienie szkoleń dla rolników z „bioasekuracji fitosanitarnej”. 
 
2) Eliminowanie nieprawidłowości na krajowym rynku ziemniaka.
 
  • wprowadzenie przepisów zobowiązujących do podawania kraju pochodzenia w przypadku obrotu ziemniakami oraz właściwego oznaczania młodych ziemniaków;
  • zwiększanie kar za naruszenia przepisów dotyczących produkcji i obrotu ziemniakami;
  • prowadzenie ukierunkowanych kontroli zdrowotności, znakowania i jakości w obrocie ziemniakami. 
 
3) Promocja polskiego ziemniaka na rynku krajowym i rynkach zagranicznych.  
 
Program został przyjęty we wrześniu ub.r. i ma być realizowany przez 4 lata. Stąd niektóre działania zostały już wdrożone do polskiego prawodawstwa, jak chociażby dotyczące znakowania ziemniaków krajem pochodzenia, czy właściwego znakowania młodych ziemniaków, o co postulowała AGROunia. Ale niektóre zaczną obowiązywać od przyszłego roku.  
 
Chodzi m.in. o obowiązek wysadzania ziemniaków wolnych od Clavibacter michiganensis ssp. sepedonicus. Według programu obowiązek ten obejmie producentów ziemniaków konsumpcyjnych i przemysłowych zarejestrowanych przez Państwową Inspekcję Ochrony Roślin i Nasiennictwa, w sumie ok. 47,8 tys. podmiotów. 
 
Rolnik będzie musiał zakupić kwalifikowany materiał sadzeniakowy, a jeśli będzie korzystał z innych źródeł, to przed wysadzeniem bulw jego obowiązkiem będzie ich przebadanie. W tym drugim przypadku rolnicy mają ponosić połowę kosztów badań laboratoryjnych. 
 
Stosowanie odpowiedniego materiału sadzeniakowego ma największe znaczenie w walce z rozprzestrzenianiem się bakterii. W Polsce poziom wykorzystania kwalifikowanych sadzeniaków ziemniaka jest relatywnie niski, wynosi ok. 18,2%. 
 
Zdecydowanie najlepsza sytuacja ma miejsce w przypadku produkcji ziemniaków przemysłowych, dla których poziom wymiany wynosi ok. 48%. Dla ziemniaków jadalnych wczesnych ok. 42%. Dla ziemniaków jadalnych konfekcjonowanych 40%. Natomiast produkcja określana jako „wielokierunkowa” cechuje się wymianą na poziomie zaledwie 7%. 
 

 

Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?