Kampania ruszyła. Kolejny trudny sezon
kopanie_burakow_jasinski_1
Ciężki sprzęt do zbioru radzi sobie w nawet trudnych warunkach. Foto_Bogumił_Jasiński
W tym roku, tak jak w poprzednim, jako pierwszy kampanię buraczaną rozpoczął koncern Pfeifer&Langen, bo już 31 sierpnia w rejonie Cukrowni Gostyń oraz Cukrowni Miejska Górka (woj. wielkopolskie).
Jak zaznacza jednak P&L, na wczesne dostawy trafiają buraki od plantatorów, którzy dobrowolnie zadeklarowali się na zbiór ze względu na dobry stan plantacji – cięższe gleby, wczesne siewy, miejscowości z większą ilością opadów w okresie czerwca i lipca. 3 września ruszył przerób w Cukrowni Glinojeck (woj. mazowieckie), a 9 września rozpocznie się w Środzie Wielkopolskiej.
Südzucker Polska wystartuje z kampanią 8 września w Cukrowni Cerekiew (woj. opolskie), a następnie 9 września ruszy Cukrownia Strzelin (woj. dolnośląskie), 10 września Cukrownia Świdnica (woj. dolnośląskie), natomiast 11 września Cukrownia Ropczyce (woj. podkarpackie). – Biorąc pod uwagę aktualny stan plantacji, na Śląsku krojenie buraków planujemy zakończyć w drugiej połowie stycznia 2020 roku, po ok. 130 dniach kampanii, a w Cukrowni Ropczyce w pierwszej połowie stycznia, po ponad 100 dniach kampanii cukrowniczej – mówi Magdalena Budzyńska z Südzucker Polska.
Nordzucker Polska zamierza rozpocząć kampanię 12 września w zakładzie w Chełmży (woj. kujawsko-pomorskie), a 25 września w zakładzie w Opalenicy (woj. wielkopolskie). Zakończenie kampanii w obydwu zakładach zaplanowano na 1. dekadę stycznia 2020 r.
Krajowa Spółka Cukrowa nie podaje konkretnych dat, w zależności od lokalizacji, rozpoczęcie kampanii planuje w drugiej i trzeciej dekadzie września. Jako pierwsza przerób buraków ma rozpocząć Cukrownia Werbkowice (woj. lubelskie).
Wszyscy wskazują na trudne warunki uprawy buraka cukrowego w tym roku ze względu na suszę. – W stosunku do ubiegłego roku bieżący sezon wypada niestety podobnie. Trwałe niedobory wody powodują spadek plonu korzeni poniżej oczekiwanych wartości, przy stosunkowo dobrym poziomie zawartości cukru – mówi Wojciech Krause z Nordzucker Polska.
– Ponadto, z uwagi na ograniczenia w stosowaniu neonikotynoidów w zaprawach nasiennych, zaobserwowano zwiększoną presję szkodników, co przełożyło się na większą ilość zabiegów insektycydowych na plantacjach oraz na wzrost kosztów uprawy buraków cukrowych – dodaje.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
