Zakaz stosowania glifosatu jako środka chwastobójczego i desykantu

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: PAP, (zac) | redakcja@agropolska.pl
19-09-2018,9:50 Aktualizacja: 19-09-2018,10:04
A A A

Począwszy od przyszłego roku w Czechach stosowanie środków zawierających glifosat ulegnie ograniczeniu - podało w poniedziałek w komunikacie czeskie ministerstwo rolnictwa.

Glifosat to aktywny środek wielu preparatów chwastobójczych, powszechnie stosowanych w uprawach rolniczych i ogrodowych czy parkowych.

Wprowadziła go na rynek w 1974 roku jako składnik herbicydu Roundup amerykańska firma biotechnologiczna Monsanto, w tym roku kupiona przez niemieckiego giganta farmaceutyczno-agrochemicznego, koncern Bayer.

glifosat, monsanto, szkodliwość glifosatu, licencja na stosowanie glifosatu, herbicyd Roundup, komisja europejska

Rolnicy mogą zrezygnować z glifosatu. Ale co w zamian?

Według danych ministerstwa rolnictwa w 2015 r. wprowadzono i sprzedano w Polsce 4397 ton glifosatu, a w 2016 r. już 5392 tony. Władze, urzędnicy, naukowcy i rolnicy są zgodni, że tej substancji nie da się łatwo zastąpić. Unia Europejska...
Republika Czeska zakaże powszechnego stosowania glifosatu jako środka chwastobójczego i desykantu stosowanego w celu przyspieszenia dojrzewania roślin - podało ministerstwo.

Desykacja polega na wysuszaniu i obumieraniu liści takich roślin, jak m.in. koniczyna, rzepak czy słonecznik, przed zbiorem. W naturalny sposób ich liście schną powoli, a przyspieszająca ten proces desykację przeprowadza się na 1-3 tygodnie przed zbiorem.

- Substancje te będą stosowane tylko w przypadkach, w których nie można zastosować innej skutecznej metody - powiedział czeski minister rolnictwa Miroslav Toman.

Ministerstwo poinformowało, że wykorzystanie glifosatu w Republice Czeskiej już spadło z 935 tys. litrów w 2013 r. do 750 tys. litrów w 2017 r.

W zeszłym roku Unia Europejska podjęła decyzję o przedłużeniu licencji na herbicyd na pięć lat, do 2022 roku; za przedłużeniem głosowało 18 z 28 państw członkowskich, w tym Republika Czeska, Polska i Niemcy. Przeciwko przedłużeniu licencji były m.in. Francja, Włochy i Austria. UE pozwoliła swoim członkom zdecydować ostatecznie o nałożeniu ograniczeń na stosowanie glifosatu na poziomie krajowym.

glifosat, monsanto, szkodliwość glifosatu, licencja na stosowanie glifosatu, herbicyd Roundup, komisja europejska

Specjalna komisja zbada sprawę przedłużenia licencji na glifosat

Szefowie grup politycznych europarlamentu dali zielone światło na powołanie specjalnej komisji, która przyjrzy się przedłużeniu licencji na stosowanie glifosatu, wywołującego kontrowersje aktywnego składnika środków...
W przyjętej w październiku zeszłego roku rezolucji Parlament Europejski podkreślił, że ujawnione dokumenty, tzw. Monsanto Papers, podają w wątpliwość wiarygodność niektórych badań wykorzystywanych jako argument za przedłużeniem licencji. W lutym br. PE powołał komisję śledczą ds. unijnej procedury wydawania zezwoleń na dopuszczenie pestycydów do obrotu. Jej wiceprzewodniczącym został europoseł PiS Bolesław Piecha.

Całkowitego zakazu stosowania glifosatu w Europie domagają się organizacje ekologiczne, jak Greenpeace. Monsanto tymczasem twierdzi, że jego herbicyd odpowiada normom stosowanym w UE.

Według agendy WHO, Międzynarodowej Agencji Badań nad Rakiem (IARC) glifosat może być rakotwórczy - przyczyniać się do powstawania chłoniaka nieziarniczego. Wiele innych badań wskazuje, że glifosat niszczy naturalną florę bakteryjną przewodu pokarmowego, powoduje deformacje i wady rozwojowe płodu, uszkodzenia DNA, mózgu, rdzenia kręgowego.

W marcu zeszłego roku Komitet ds. Oceny Ryzyka (RAC) unijnej Europejskiej Agencji Chemicznej (ECHA) zachował klasyfikację glifosatu jako substancji powodującej poważne uszkodzenie oczu, ale nie uznał jego szkodliwości w kategoriach rakotwórczych, mutagennych czy toksycznych dla rozrodczości.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement
Advertisement