Copy LinkXFacebookShare

Nie pryskaj jak wieje!

Część rolników nie zwraca większej uwagi na prędkość wiatru podczas wykonywania oprysków. Takie nonszalanctwo to nie tylko wyrzucenie w błoto pieniędzy na środki, ale także ryzyko uszkodzenia sąsiednich upraw, gdy rzecz dotyczy herbicydów.

W takiej sytuacji trzeba będzie sąsiadowi pokryć wartość poczynionej szkody. Zgodnie z ustawą z 8 marca 2013 r. o środkach ochrony roślin (Dz.U. 2013, poz. 455) należy je tak stosować, "aby nie stwarzać zagrożenia dla zdrowia ludzi, zwierząt oraz dla środowiska, w tym przeciwdziałać zniesieniu środków ochrony roślin na obszary i obiekty niebędące celem zabiegu z zastosowaniem tych środków oraz planować stosowanie środków ochrony roślin z uwzględnieniem okresu, w którym ludzie będą przebywać na obszarze objętym zabiegiem".

Natomiast rozporządzenie ministra rolnictwa i rozwoju wsi z 31 marca 2014 r. w sprawie warunków stosowania środków ochrony roślin (Dz. U. 2014, poz. 516) precyzuje, że na terenie otwartym stosuje się je, jeżeli prędkość wiatru nie przekracza 4 m/s.

Nie bardzo wiadomo dlaczego ustawodawca przyjął akurat taką wartość, skoro nowoczesne opryskiwacze z pomocniczym strumieniem powietrza mogą skutecznie i bezpiecznie pracować przy silniejszym wietrze.

Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

Aktualności

Policja w gospodarstwie. Chodziło o utwardzenie podwórka