Zamieszanie na rosyjskim rynku nawozów

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (ala) | redakcja@agropolska.pl
15-02-2021,14:15 Aktualizacja: 15-02-2021,14:37
A A A
Rosyjskie Ministerstwo Rolnictwa przyznało, że otrzymało apele od regionów i rolniczych związków w sprawie podwyżek cen, a także braku nawozów w wolnej sprzedaży - informują rosyjskie media. Producenci obiecują, że nawozy dostarczą, ale nie teraz. 
 
Rosyjskie Stowarzyszenie Producentów Nawozów poinformowało, że na sezon wiosenny przygotowało 3,8 mln t nawozów, bo o tyle pod koniec ubiegłego roku wnioskowało tamtejsze Ministerstwo Rolnictwa. Według resortu to miało zabezpieczyć całe krajowe potrzeby na ten okres. Reszta produkcji miała być sprzedana poza granicami kraju.
 
Inteligentne nawozy, grupa azoty, Sieć Badawcza Łukasiewicz, Instytut Nowych Syntez Chemicznych

Jest dofinansowanie na "inteligentne nawozy"

Sieć Badawcza Łukasiewicz i Instytut Nowych Syntez Chemicznych wspólnie z Grupą Azoty opracują nowe biodegradowalne nawozy. Na stworzenie tak zwanych "inteligentnych nawozów", które stopniowo mają uwalniać składniki...
Jednak okazało się, że na koniec minionego tygodnia ministerstwo zgłosiło, że będzie potrzebnych nie 3,8 mln t, ale aż 4,5 mln t. 
 
I tu zaczynają się problemy. Co prawda producenci zapowiadają, że zdołają uzupełnić niedobory, ale nawozów wciąż brakuje. Dlaczego tak się dzieje?
 
Według rosyjskich komentatorów wszystko przez ceny gazu. Po tym jak zaczął on drożeć, w Rosji natychmiast zaczęły rosnąć także ceny nawozów. Co ciekawe rok do roku (w połowie stycznia) nawozy w Rosji potaniały średnio o 40%. Jednak w ciągu miesiąca niemal całkowicie odrobiły tę stratę.
 
Nic więc dziwnego, że obawiając się dalszego wzrostu cen nawozów rosyjscy rolnicy zaczęli kupować je na zapas. W ten sposób postał niedobór w wysokości 700 tys. t. W niektórych regionach, tych zlokalizowanych dalej od producentów, dostarczono zaledwie kilka procent zamówionych nawozów.
 
Sytuację mogłoby zaradzić skierowanie części nawozów z eksportu na krajowy rynek. Jednak producenci wcale się do tego nie palą. Po pierwsze mają podpisane umowy, po drugie, ze względu na wzrost cen, na dostarczonych później nawozach zarobią lepiej. 
 
Źródło: wnp.pl. 
  •   Krok po kroku w zakresie doboru odmian, nawożenia i ochrony. Zamów prenumeratę miesięcznika "Nowoczesna Uprawa" już teraz
 
Poleć
Udostępnij
Skomentuj