Rząd powtórzy program dopłat, jeśli nie uda się opanować cen nawozów

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Edyta Roś PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
06-09-2022,12:50 Aktualizacja: 06-09-2022,12:59
A A A

Jeśli nie uda się opanować cen nawozów, to wiosną przyszłego roku czy późną zimą tego roku będziemy powtarzać program dopłat do nawozów, jak zrobiliśmy w tym roku - powiedział premier Mateusz Morawiecki.

Szef rządu kontynuował we wtorek objazd po kraju i w miejscowości Dąbrowa Moczydły (woj. podlaskie) spotkał się z rolnikami, z którymi rozmawiał m.in o nawozach.

cena i dostępność nawozów, Dolnośląska Izba Rolnicza, KRIR, spekulacje na rynku nawozów

Rolnicy skarżą się na brak dostępności nawozów. Spekulacje na rynku?

Dolnośląscy rolnicy masowo skarżą się na brak dostępności nawozów w punktach sprzedaży. Podejrzewają, że może dochodzić do spekulacji i domagają się sprawdzenia, czy nawozy nie są wywożone z kraju.   "W związku z zawirowaniami...

W ocenie polityka w tym roku program dopłat się sprawdził. - Było to mniej więcej 500 zł do hektara, (...) w zależności od rodzaju ziemi nawozu potrzeba 300 do 500 kg, to można sobie łatwo policzyć, że była to dopłata od 1000 do 1500 zł do nawozów - powiedział.

Jak dodał "powtórzymy to wiosną przyszłego roku, kiedy przede wszystkim będzie popyt na nawozy, a w międzyczasie będziemy starali się stabilizować sytuację na rynku ich produkcji.

Morawiecki przypomniał też, co już zostało zrealizowane bądź jest w trakcie realizacji, jeśli chodzi o rolnictwo. Mówił o handlu detalicznym, wyrównaniu dopłat do hektara w porównaniu do średniej unijnej czy zmianach legislacyjnych dotyczących wieku emerytalnego i przechodzenia na emeryturę bez konieczności pozbywania się gospodarstwa.

- Ruszamy też z tymi programami, które znajdują się w Krajowym Planie Odbudowy dla rolnictwa, przygotowaliśmy odpowiednie finansowanie w ramach polskiego Funduszu Rozwoju - zapewnił premier.

Z kolei Henryk Kowalczyk, minister rolnictwa tłumaczył w niedzielę, że nawozy, szczególnie azotowe, są wprost uzależnione od cen gazu, które wzrosły 10-krotnie od poprzedniego roku. W efekcie ostatnich wzrostów na rynku gazu ceny nawozów musiałyby sięgać 7-8 tys. zł za ton. Wicepremier podkreślił, że "nie możemy pozwolić na to, żeby ceny nawozów przekraczały 4 tys. zł za tonę.
 

  • Krok po kroku w zakresie doboru odmian, nawożenia i ochrony. Zamów prenumeratę miesięcznika "Nowoczesna Uprawa" już teraz
Poleć
Udostępnij
Skomentuj