Ministrowie mają wypracować mechanizm stabilizujący ceny nawozów

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
25-08-2022,9:20 Aktualizacja: 25-08-2022,9:25
A A A

Wicepremierzy, ministrowie rolnictwa Henryk Kowalczyk i aktywów państwowych Jacek Sasin mają wypracować mechanizm stabilizacji i kształtowania cen nawozów - oświadczył Piotr Müller, rzecznik rządu.

Jak powiedział Müller na konferencji prasowej, premier Mateusz Morawiecki poprosił szefów resortów, aby wypracowali mechanizm dla nawozów, który "mógłby pozwolić na odpowiednie zabezpieczenie kosztowe zakupu lub produkcji, aby sytuację cenową możliwie mocno stabilizować i kształtować ceny".

Grupa Azoty, produkcja nawozów azotowych, Henryk Kowalczyk, ceny gazu

Grupa Azoty wstrzymuje produkcję nawozów, a minister uspokaja rolników

W magazynach Grupy Azoty jest dużo więcej nawozów niż w porównywalnym okresie poprzedniego roku. Spokojnie będzie można je nabywać - zapewnił Henryk Kowalczyk, minister rolnictwa. Zarząd Grupy Azoty poinformował, że w związku z...

Jak dodał, rozwiązanie takie miałoby być przyjęte na następnym, albo kolejnym posiedzeniu Rady Ministrów.

Odnosząc się do przerwania produkcji nawozów przez niektóre zakłady chemiczne, rzecznik rządu stwierdził, że największą część składową cen nawozów stanowi gaz.

- Aby nie doprowadzać do sytuacji, gdy produkowany nawóz jest niezwykle drogi, te podmioty zdecydowały się na przerwę techniczną na remonty infrastruktury, ale i po to, aby ceny produktu nie były bardzo wysokie - oświadczył.

Müller zapewnił jednocześnie, że zapasy nawozów w magazynach są wystarczające, by zabezpieczyć aktualne potrzeby rolników. Zwrócił też uwagę, że problem dotyczy nie tylko Polski, ale ma globalny charakter. Wiele europejskich fabryk nawozów ograniczyło bowiem produkcję.

- Pracujemy nad rozwiązaniem, aby rolnicy kupowali nawozy w racjonalnej cenie. Nie ma jednak mowy o powrocie do stawek sprzed roku - powiedział Kowalczyk. Nowe propozycje mają być przedstawione na początku przyszłego tygodnia. - Dlatego jeśli ktoś teraz oferuje komuś saletrę za 6 tys. zł, to nie warto kupować, warto poczekać - dodał polityk.

Minister przypomniał, że ceny nawozów rosły od października 2021 roku i jego zdaniem było to przygotowanie do wojny w Ukrainie.

Z powody wysokich cen gazu produkcję nawozów sztucznych zawiesiły lub ograniczyły w ostatnich dniach należące do Grupy Azoty zakłady w Tarnowie, Puławach i Kędzierzynie, a także należący do PKN Orlen włocławski Anwil.
 

  • Krok po kroku w zakresie doboru odmian, nawożenia i ochrony. Zamów prenumeratę miesięcznika "Nowoczesna Uprawa" już teraz
Poleć
Udostępnij
Skomentuj
ZOBACZ / 8 Europejski Kongres Menadżerów Agrobiznesu