Copy LinkXFacebookShare

Mróz w wielu rejonach kraju uszkodził rośliny

W wielu regionach Polski mróz uszkodził rośliny, zniszczone zostały plantacje jęczmienia ozimego i pszenicy – informuje Instytut Uprawy, Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach. Szacuje się, że trzeba będzie przesiać ok. 10 proc. upraw.

Z informacji zebranych m.in. od rolników, dyrektorów rolniczych zakładów doświadczalnych, kierowników ośrodków badania odmian roślin uprawnych wynika, że stosunkowo małe uszkodzenia wystąpiły w południowych rejonach kraju oraz na znacznej części Wielkopolski (oprócz krańców północnych), gdzie były niewielkie opady śniegu w okresie poprzedzającym spadek temperatury do -20 stopni C. Na pozostałym obszarze kraju uszkodzenia roślin są miejscami duże.

W przypadku zbóż uszkodzenia dotknęły przede wszystkim plantacje stosunkowo mało popularnego w Polsce jęczmienia ozimego, charakteryzującego się najniższym ze zbóż poziomem mrozoodporności. W rejonach centralnych i północnych plantacje tego gatunku uległy prawie całkowitemu zniszczeniu.

Drugim gatunkiem, który ucierpiał wskutek mrozów jest pszenica. Przy czym stopień uszkodzeń plantacji pszenicy zależał z jednej strony od wysokości spadków temperatury, a z drugiej od stopnia mrozoodporności odmian na mróz.

Przykładowo w woj. lubuskim zostały uszkodzone w stopniu silnym lub bardzo silnym odmiany pszenicy charakteryzujące się poziomem mrozoodporności 2-2,5 (w skali 9 st.), ale w rejonach centralnych i północnych kraju, gdzie spadki temperatury były większe, uszkodzenia w stopniu silnym dotyczyły także pszenic charakteryzujących się poziomem mrozoodporności 4-5.

– Należy zauważyć, że większość odmian, które nie przezimowały to odmiany niepolskie, nie znajdujące się na liście odmian zalecanych – poinformował prof. Jerzy Grabiński z IUNG.

Pewne uszkodzenia dotyczyły także pszenżyta, ale w przypadku tego gatunku w doborze są w zasadzie tylko polskie odmiany, charakteryzujące się wysokim poziomem mrozoodporności.

Jak zaznaczył profesor, ocena uszkodzeń mrozowych rzepaku o tej porze roku jest trudna, bowiem nawet dobrze obecnie wyglądające plantacje mogą okazać się bardzo uszkodzone.

Jego zdaniem, "należy prognozować, że w rejonach kraju z dużymi uszkodzeniami zbóż wystąpiły także duże uszkodzenia roślin rzepaku", gdyż spadek temperatury poniżej -15 st. C jest dla rzepaku bardzo niebezpieczny.

Pierwsze szczegółowe lustracje przeprowadzone na polach wskazują na to, że zarówno w rejonach środkowych kraju jak i w północnych rośliny rzepaku mają uszkodzone korzenie oraz szyjki korzeniowe. – A zatem można oczekiwać, że straty te będą nawet większe niż w zbożach – skonkludował Grabiński.

Z przeprowadzonego rozeznania wynika, że najgorzej wygląda sytuacja w rolniczym zakładzie doświadczalnym Żelisławki (woj. pomorskie), gdzie ok. 50 proc. zasiewów pszenicy i duża część rzepaku będzie wymagała przesiewów oraz zakładzie "Kępa" Puławy, gdzie straty w rzepaku ozimym sięgają około 60 proc.

Obecny stan zasiewów może się znacznie pogorszyć w przypadku spadków temperatur na przedwiośniu.  

Obecnie średni w kraju stopień zniszczenia zasiewów zbóż jest bardzo trudny do oceny, ale wstępnie na podstawie przeprowadzonego rozeznania, można ocenić je na ok. 10 proc.

Chociaż są rejony (w szczególności w woj. kujawsko-pomorskim), gdzie przesiewów będzie wymagało nawet 50 proc. zasiewów pszenicy ozimej (co wynika z dużej popularności w tych rejonach pszenic zagranicznych – głównie niemieckich).

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!