100 odmian kukurydzy w jednym miejscu
osiny_5
Rolnicy na bieżąco wymieniali spostrzeżenia dotyczące odmian. Foto_Joanna Michalewska
8 września na polach Rolniczego Zakładu Doświadczalnego "Kępa" w Osinach (powiat puławski) odbył się Dzień Kukurydzy, który jest uważany za jedną z najważniejszych imprez tego typu na Lubelszczyźnie.
– Nasze spotkanie organizujemy zawsze w drugi piątek września i chcielibyśmy, aby była to już pewna tradycja. Zapraszamy pracowników ODR-ów, izb rolniczych, studentów, młodzież szkół rolniczych, jak również wszystkich miłośników kukurydzy – mówił prof. Jerzy Księżak z Instytut Uprawy, Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach.
W tym roku zaprezentowano ponad 100 odmian kukurydzy. Podczas imprezy można było porozmawiać z przedstawicielami firm hodowlanych, a także zobaczyć z bliska nowoczesne maszyny do uprawy kukurydzy i sprzęt do napełniania rękawów kiszonką kukurydzy. – Próbujemy upowszechniać ten sposób zakiszania, bo ogranicza straty kiszonki do minimum – tłumaczył prof. Księżak.
Najpierw zaproszono przybyłych gości do specjalnie przygotowanego namiotu na wykłady. Dr hab. Jerzy Kozyra z IUNG Puławy przedstawił stan realizacji projektu LCAgri "Wsparcie dla rolnictwa niskoemisyjnego – zdolnego do adaptacji do zmian klimatu obecnie oraz w perspektywie lata 2030 i 2050".
Prof. dr hab. Tadeusz Michalski z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu w swoim wykładzie "Dobra kiszonka z kukurydzy podstawą żywienia bydła" przypomniał, że dojrzałość jest języczkiem uwagi.
– Jeśli nie zbierze się w tym momencie co trzeba, to już mamy duże straty na samym początku, nie mówiąc już o tym, że te straty mogą powiększyć się jeszcze w trakcie kiszenia. Właśnie wtedy tracimy na jakości kiszonkowej – zaznaczył naukowiec. Przypomniał też jak ważna jest stabilność tlenowa kiszonki na co wpływ ma właściwe jej wybieranie.
Z kolei Łukasz Lewandowski, dyrektor handlowy Agro-Land omówił możliwości precyzyjnego wysiewu kukurydzy siewnikiem MZURI w technologii strip-till.
Następnie goście zostali zaproszeni do zwiedzenia pól doświadczalnych. – W Osinach mamy gospodarstwo, które charakteryzuje się bardzo zróżnicowaną glebą z dużą ilością kamieni. Dlatego stosujemy uprawę pasową i uproszczenia – tłumaczył Sławomir Jurak, kierownik Rolniczego Zakładu Doświadczalnego "Kępa". – Uprawa kukurydzy jest tylko na potrzeby doświadczalne i zajmuje blisko 6 hektarów. Są to odmiany ziarnowe, kiszonkowe i na biogaz – dodał.
Ze względu na warunki panujące na polach (obfite opady w poprzednich dniach) pokazy zarówno siewu pasowego, jak i zakiszania ziarna w rękawach nie mogły się odbyć. Goście mogli jedynie obejrzeć wystawiony sprzęt.
– Polski Związek Producentów Kukurydzy organizuje corocznie trzy do pięciu spotkań pod nazwą Dzień Kukurydzy – powiedział Tadeusz Michalski, prezes PZPK. – Jest to impreza, która ma pokazać osiągnięcia, jakie w kukurydzy występują, przede wszystkim odmianowe. Zapraszamy tutaj wszystkie liczące się firmy hodowlano-nasienne – podkreślił.
Michalski zachęcał rolników, aby wybierając odmiany korzystać z nowości.
– W każdym gospodarstwie powinno być przynajmniej dwie odmiany, a jeśli jest większy areał, to nawet trzy. Dopiero wtedy mamy możliwość porównania efektów – zaznaczył prezes PZPK i dodał, że mając trzy odmiany można zrobić "sztafetę odmian od stosunkowo wczesnych FAO 220, 240 i potem 270 i ich dojrzewanie będzie przypadało mniej więcej co tydzień".
- Krok po kroku w zakresie doboru odmian, nawożenia i ochrony. Zamów prenumeratę miesięcznika "Nowoczesna Uprawa" już teraz
