Wyki nie zaliczysz do zazielenienia
wyka_z_zytem
Wyka ozima najczęściej jest wysiewana w mieszance z żytem ozimym. Foto_Arkadiusz_Artyszak
Rolnicy zwrócili naszej redakcji uwagę, że zarówno wyki ozimej jak i jarej nie można uznać za obszar proekologiczny (EFA), choć są to rośliny wiążące azot.
Faktycznie w załączniku do rozporządzenia ministra rolnictwa i rozwoju wsi z 11 marca 2015 r. w sprawie obszarów uznawanych za obszary proekologiczne oraz warunków wspólnej realizacji praktyki utrzymania tych obszarów (Dz. U. 2015, poz. 354) zabrakło wyki ozimej i jarej.
O wyjaśnienia zwróciliśmy się do biura prasowego resortu rolnictwa.
Radca ministra Dariusz Mamiński poinformował nas, że brak wyki jarej i ozimej w załączniku do rozporządzenia, w którym określone zostały gatunki roślin bobowatych drobnonasiennych i bobowatych grubonasiennych, których uprawa może być uznana za obszar proekologiczny, została spowodowana tym, że zgodnie z przepisami unijnymi oraz uwzględniając interpretację Komisji Europejskiej, do upraw wiążących azot uznawanych za obszary proekologiczne (EFA) mogą być zaliczone wyłącznie rośliny wiążące azot.
Natomiast wyka, co do zasady, uprawiana jest wraz z rośliną podporową, za którą na ogół służą rośliny zbożowe. Niestety takie mieszanki nie mogą być deklarowane jako obszary EFA.
Jednocześnie zapewniono nas, że propozycja uznawania za obszary proekologiczne mieszanek upraw wiążących azot z innymi roślinami, została zgłoszona w ramach toczącej się na forum Unii Europejskiej debaty nad uproszczeniem przepisów w zakresie zazielenienia.
