Copy LinkXFacebookShare

Rośliny bobowate, a na pewno soja to przyszłość produkcji roślinnej

Podkarpacki Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Boguchwale zaprosił rolników na szkolenie w zakresie doboru odmian i agrotechniki uprawy roślin bobowatych grubonasiennych i soi w ramach Inicjatywy Białkowej COBORU.

Do Boguchwały przyjechało kilkudziesięciu rolników z całego województwa podkarpackiego. Byli obecni zarówno ci, którzy już mają doświadczenie w uprawie roślin bobowatych (głównie soi), jak i tych, którzy dopiero planują ich zasiew.

– Rośliny bobowate, a na pewno soja to przyszłość produkcji roślinnej w Polsce – podkreślał mgr inż. Robert Pieszczoch, dyrektor PODR Boguchwała. – Chcemy, aby jak najwięcej upraw tych gatunków było na Podkarpaciu i dlatego zorganizowaliśmy to szkolenie. Patrząc na wypełnioną salę można stwierdzić, że jest to przyszłość dla upraw Podkarpacia – dodał.

Mgr inż. Maria Kozioł , dyrektor COBORU Przecław przedstawiła założenia Inicjatywy Białkowej COBORU. W 2017 Centralny Ośrodek Badania Odmian Roślin Uprawnych w Słupi Wielkiej wystąpił z koncepcją wprowadzenia innowacyjnych rozwiązań metodycznych i rozszerzenia zakresu doświadczalnictwa odmianowego w grupie roślin strączkowych.

Innowacje te dotyczą rodzimych roślin bobowatych grubonasiennych – bobiku, grochu siewnego, łubinu wąskolistnego, łubinu żółtego oraz mało znanej w naszym kraju soi. Celem tych działań jest potrzeba zmniejszenia ryzyka uprawy tej grupy roślin.

Ryzyko to można zmniejszyć poprzez doświadczalnictwo odmianowe i rekomendację odmian  w poszczególnych województwach.

– W ramach inicjatywy białkowej znacząco rozszerzono zakres prac doświadczalnych. W tradycyjnych gatunkach bobowatych grubonasiennych liczba doświadczeń o 20-40 proc. oraz podwojono liczby doświadczeń  z soją. Lokalizacja wielu doświadczeń w całym kraju umożliwi regularną weryfikację przydatności wszystkich rejonów kraju do uprawy roślin białkowych i soi – podkreśliła Maria Kozioł

Prof. dr hab. Dorota Bobrecka-Jamro i dr hab. Inż. Ewa Krok-Szpunar zaprezentowały wyniki badań nad roślinami bobowatymi grubonasiennymi, prowadzonych przez Uniwersytet Rzeszowski.

Dr Michał Noworól, główny specjalista ds. produkcji roślinnej PODR Boguchwała szeroko omówił agrotechnikę roślin bobowatych. – Są to świetne rośliny jako przerywniki dla prawidłowego płodozmianu. – Rośliny bobowate mogą być uprawiane w każdym gospodarstwie z uwzględnieniem oczywiście warunków glebowych, siedliskowych i mikroklimatycznych – zauważył.

Adam Mazur ze Stacji Doświadczalnej Oceny Odmian w Przecławiu przedstawił plonowanie odmian bobiku, grochu siewnego, łubinu żółtego i łubinu wąskolistnego na podstawie doświadczeń w województwie podkarpackim.

Mirosław Helowicz  z SDOO w Przecławiu rekomendował odmiany soi do uprawy na podstawie wyników doświadczeń, prowadzonych w województwie podkarpackim. Doradzał jak wybrać właściwe odmiany na swoje pola.

– Na Podkarpaciu warunki do  uprawy roślin bobowatych są dobre, co pokazują ostatnie lata – zaznaczył Michał Noworól. – W tym roku plony może nie stały na bardzo wysokim poziomie, ale były zadowalające. Uważam, że system dopłat do uprawy roślin strączkowych powinien być nadal utrzymany ze względu na to, że ich uprawa  jest często zawodna w latach i nie  zapewnia regularnego poziomu dochodu dla rolników.

Rolnicy na Podkarpaciu dopiero przekonują się do uprawy tych roślin. – Na pewno czynnikiem ograniczającym  jest możliwość zbytu. Gatunkiem, który wyróżnia się z pośród nich jest soja. Jest ona skupowana w kilku punktach na Podkarpaciu od rolników. Groch, łubin czy bobik, jeśli nie ma się dużych tzw. tirowych partii towaru, trudno go sprzedać – przyznał Michał Noworól.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!