Copy LinkXFacebookShare

Barszcz Sosnowskiego: uważać szczególnie podczas upałów

Fala upałów, która dotyka obecnie cały kraj niesie ze sobą jeszcze jedno niebezpieczeństwo, z którego nie wszyscy zdają sobie sprawę. To ryzyko poparzenia przez furanokumarynę – związek wydzielany przez rośliny barszczu Sosnowskiego. Występuje w wielu miejscach w kraju, także na terenie gminy Werbkowice na Zamojszczyźnie.

Absolutnie nie wolno się zbliżać do roślin, ani tym bardziej ich dotykać. Myli się ten kto sądzi, że zwalczanie tej niedoszłej rośliny pastewnej, a obecnie groźnego chwastu, może nakazać Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa (PIORiN).

Na stronie WIORiN można znaleźć informację Lubelskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Roślin i Nasiennictwa w Lublinie poświęconą barszczowi Sosnowskiego. Stwierdza się w niej, że chwast ten nie jest gatunkiem kwarantannowym i nie podlega obowiązkowi zwalczania z urzędu.

Dalej wojewódzki inspektor podkreśla, że w związku ze zgłaszaniem zagrożenia przez barszcz Sosnowskiego Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa nie ma obowiązku podejmowania jakichkolwiek działań związanych z jego występowaniem.

W piśmie można znaleźć też stanowisko, że biorąc pod uwagę znikomą szkodliwość dla upraw rolniczych barszczu Sosnowskiego preferującego stanowiska ruderalne, odłogi i ugory nie można go zaliczyć do organizmów, które wywoływałyby duże straty gospodarcze dla upraw w rozumieniu ustawy o ochronie roślin.

Zwalczanie lub ograniczanie występowania spoczywa na zainteresowanych podmiotach, a wojewódzki inspektor nie posiada umocowań prawnych do nakazania ich stosowania w przypadku stwierdzenia występowania barszczu Sosnowskiego.

Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?