Reklama

System wysiewu AutoTS w rozsiewaczach Amazone
rozsiewacz_zawieszany_amazone
Amazone w modelach z nowym systemem rozsiewu zmienia nazwę modeli na ZA-TS i ZG-TS. Wśród rozsiewaczy zawieszanych pojawią się modele o pojemności nawet do 4200 l. fot_Tomasz Towpik
Firma Amazone, podczas targów Sima 2013 w Paryżu, zaprezentowała innowacyjny system rozsiewu w zawieszanych rozsiewaczach dwutarczowych. Jest to swego rodzaju rewolucja, gdyż system ten np. eliminuje konieczność stosowania kierownic nawozu podczas rozsiewu granicznego. Nowy sprzęt zaprezentowano dziennikarzom w centrum szkoleniowym Active Center mieszczącym się przy fabryce sprzętu uprawowego w Hude, w Niemczech, w dniach 16 i 17 stycznia 2013 r.
Nowe rozsiewacze mają zmienioną nazwę, z ZA-M Profis na ZA-TS Profis. Maszyny te pomieszczą, oczywiście wyposażone we wszystkie fabrycznie nadstawki, nawet do 4500 kG. Amazone oferuje cztery nowe modele o pojemności maksymalnej rozsiewacza 3200 l lub 4200 l w obu wersjach z mechanicznym napędem tarcz lub hydraulicznym, który opisany jest jako Hydro. Ten sam system będzie także zastosowany w rozsiewaczach wielkopowierzchniowych, dawniej ZG-B, a w przypadku wyposażenia w nowy system wysiewu ZG-TS. Oba modele o pojemności 5500 i 8200 l będą oferowane w wersji TS.
AutoTS
W nowym systemie do wysiewu granicznego i normalnego zastosowano tę samą nową tarczę. Osadzono na niej zarówno kierownice do siewu granicznego, jak i łopatki do siewu normalnego. Regulacja typu wysiewu następuje z kabiny operatora ciągnika z terminala rozsiewacza. Operator przyciskając odpowiedni guzik, powoduje elektryczne przestawienie wewnętrznych łopatek o kąt 10o. Tak nieduży kąt powoduje, iż reakcja łopatek jest błyskawiczna. Dostępne będą dwie wersje tarcz TS: TS2 pozwala na rozsiew w zakresie 24-32 m, a TS3 w zakresie od 32 do nawet 54 m.
Do wysiewu granicznego dotykają one kierownic, a po kolejnym naciśnięciu guzika łopatki wewnętrzne cofają się i zatrzymują przy łopatkach zewnętrznych do wysiewu normalnego. Operator zawsze wie, w jakim położeniu są w danej chwili łopatki wewnętrzne. Sensor położenia podpowiada, w której pozycji jest łopatka, i operator widzi to na wyświetlaczu. W rozsiewaczach ZA-TS nie ma zatem potrzeby montowania limitera do wysiewu granicznego. Układ zmieniający położenie wewnętrznych łopatek schowany jest przed zanieczyszczeniami w ramie głównej.
Sama tarcza jest również inna oraz zastosowano nowy system podawania nawozu. Jego wydajność producent szacuje nawet na 10,8 kg/s. Ponadto dla nawozów azotowych tarcza umożliwia rozsiew do szerokości aż 54 m. Dzięki temu równomierność wysiewu zachowana jest nawet do prędkości roboczej do 30 km/h. Producent testując nowe rozsiewacze, uzyskał wydajność nawet ponad 50 ha w ciągu 1 h pracy. Jednak wszyscy zainteresowani są studzeni informacją, iż nowe modele w 2013 r. produkowane są przedseryjnie, a tak naprawdę dostępne będą dopiero w 2014 r., choć pewnie jeśli będzie odpowiednio duża liczba zainteresowanych, to fabryka postara się przyspieszyć termin wprowadzenia nowych modeli do produkcji.
Elektryka w natarciu
W systemie TS zastosowano również dwa inne elektryczne napędy. Także mieszadło napędzane jest silnikiem elektrycznym. Jego kształt również uległ zmianie. W nowych modelach ZA-TS ma ono kształt gwiazdy ze skręconymi ramionami. Napęd poprzez silnik elektryczny nie tylko spowodował możliwość uzyskania bardzo niskich obrotów – 60 na min, ale także możliwość kontrolowania poprzez czujnik oporu, co się dzieje z mieszadłem. Przy niedużych obciążeniach zwiększenie natężenia prądu powoduje wzrost siły mieszadła. Jeśli jednak w pewnym momencie opór jest zbyt duży, operator otrzymuje sygnał o tej sytuacji i będzie to dla niego informacja o konieczności sprawdzenia, co powoduje problem z osypywaniem się nawozu.
Nowy elektryczny napęd otrzymała również zasuwa dozująca nawóz. Do jej przestawiania służy silnik elektryczny zapożyczony z łodzi motorowych. Fabryka tłumaczy to tym, iż te podzespoły mają niezwykle krótkie czasy reakcji oraz są odporne na wilgoć. Sterowanie zasuwami dla obu tarcz jest niezależne. W połączeniu z hydraulicznym napędem tarcz w wersji hydro otrzymujemy możliwość sterowania dawką i szerokością roboczą dla obu tarcz niezależnie w zakresie od 0 do 100% dawki i szerokości roboczej.
Wśród nowych układów elektrycznych znalazł się także nowego typu czujnik nachylenia mierzący zmianę kąta ustawienia narzędzia do 15o. Żyroskop mierzy odchylenie rozsiewacza od poziomu nie tylko wzdłużnie, ale i poprzecznie. Korekty podawania nawozu lub prędkości obrotowej tarcz związane z tym faktem dokonywane są automatycznie. Żyroskop umieszczony jest wewnątrz tylnej ramy rozsiewacza, co zabezpiecza go przed warunkami zewnętrznymi i kontaktem z agresywnymi substancjami.
Wygoda przede wszystkim
Rozsiewacze zawieszane ZA-TS oprócz nowego serca w postaci zmienionego układu wysiewającego otrzymały również nowe rozwiązania w zakresie obsługi, a nawet samej budowy. Przede wszystkim, aby ograniczyć możliwość odprysków lakieru na spawach, firma Amazone wprowadziła w nowych modelach całe dno rozsiewacza tłoczone z jednego arkusza blachy. Nowa metoda głębokiego tłoczenia pozwoliła uzyskać całą kształtkę zbiornika podstawowego o pojemności 700 l, na którą składają się oba leje bez jednego nawet spawu.
System ważenia montowany w tych rozsiewaczach działa już przy napełnieniu zaledwie 500 kG nawozu. Obsługę rozsiewacza ułatwiono dzięki składanym kółkom do odtaczania rozsiewacza po rozłączeniu. ZA-TS-y otrzymały kółka zintegrowane z ramą rozsiewacza. Ich składanie do pracy na polu i rozkładanie do odstawienia maszyny odbywa się poprzez jedno naciśnięcie nogą. Specjalny, prosty mechanizm ze sprężynową zapadką powoduje, iż zmiana położenia kółek zajmuje raptem kilkanaście sekund. W wyposażeniu znalazła się także hydraulicznie otwierana plandeka, oczywiście jako wyposażenie opcjonalne w stosunku do podstawowej, otwieranej ręcznie.
Nowe rozsiewacze Amazone ZA-TS i ZG-TS będą mogły współpracować z trzema typami sterowników – wyświetlaczy, dzięki szynie danych Isobus. Nowy sprzęt do nawożenia będzie można wyposażyć w terminal Amatron3, Amazone CCI 100 oraz Amapad. W przypadku rozsiewacza z szyną Isobus i posiadania ciągnika z Isobus nawet nie musimy się martwić o wyświetlacz, gdyż wyświetlimy ustawienia rozsiewacza na panelu ciągnikowym.
Jeśli jednak chcemy zastosować system GPS-Switch, pozwalający na precyzyjne sterowanie rozsiewem na podstawie pozycjonowania DGPS, to musimy rozsiewacz wyposażyć w któryś z wyświetlaczy firmowych Amazone. Obecnie nawet Amatron3 ma możliwość przełączania między ekranami pokazującymi ustawienia rozsiewacza oraz jazdę i sygnał GPS. Jednak jeśli chcemy mieć oba widoki pod ręką, to trzeba już zainwestować w najnowszy Amapad. Aby wykorzystać nawigację na polu, Amazone będzie oferować własny Lightbar, czyli belkę wskazującą, jak prowadzić ciągnik po polu.
Artykuł ukazał się w RPT 2/2013. ZAPRENUMERUJ
