
Sterowanie siewnikiem Väderstad przez WiFi
v10_fbfc371b
Tomasz Michalak jest bardzo zadowolony z siewnika Tempo. Wyposażył go w sterowanie poprzez iPada ze względu m.in na wygodę oraz męczącą, zbyt dużą liczbę kabli w ciągniku (fot. Tomasz Bujak)
Pierwszy w Polsce siewnik Väderstad Tempo z systemem sterowania E-Services poprzez iPada pracuje w gospodarstwie Jolanty, Michała i Tomasza Michalaków w Lubomierzu, k. Pleszewa.
Maszyna, która współpracuje z iPadem to Tempo F 8. Ma on 8 rzędów i może podsiewać nawozy. Ponadto jest wyposażony w system dozujący mikrogranulaty. Sekcje wysiewające nasiona są umieszczone co 75 cm. Siewnik należy do Michała (ojciec) i Tomasza (syn) Michalaków, gospodarujących na 860 ha.
Tempo od roku
Siewnik Tempo F8, został kupiony przez rolników z Lubomierza na wiosnę 2014 roku. Od razu, oczywiście po uruchomieniu przez serwisanta, pojechał w pole. Maszyna u Michalaków sieje tylko kukurydzę, ale rolnicy wykorzystują także system do podsiewania nawozów oraz do aplikacji mikrogranulatów. W porównaniu do poprzednio wykorzystywanego siewnika innej marki, widać było znaczną różnicę we wschodach roślin. – Zauważyliśmy od razu, że nie ma nasion podwójnych. To zawsze się rzucało w oczy po siewie poprzednią maszyną, kiedy rozpoczynały się wschody – mówi Tomasz Michalak. Warto napomknąć, że rolnicy początkowo bali się przekraczać nowym siewnikiem prędkości roboczej wynoszącej 12 km/h i z taką wykonywali pierwsze zasiewy. Powodem tych obaw było zachowywanie się poprzedniego siewnika, który siał dobrze do prędkości ok. 9-10, a rzadko osiągał 12 km/h.
Wysiew nasion kukurydzy u Michalaków, poprzedza wyregulowanie siewnika i ustawienie ilości wysiewu. Obecnie, dzięki zdobyczom elektroniki, wystarczy podać (wpisać) do komputera siewnika zagęszczenie, czyli liczbę nasion na 1 ha i maszyna sama przelicza ją na odległość roślin w rzędach. W gospodarstwie pod Pleszewem, sieje się kukurydzę w liczbie od ok. 83 do 90 tys. nasion na 1 ha.
Za dużo kabli
Siewnik Tempo 8F, pracował dotychczas z podstawowym sterownikiem maszyn Väderstad – Control Station. Jest to urządzenie tak samo funkcjonalne, jak obecnie zamontowany system polegający na wykorzystywaniu iPada. Ten jednak ma w porównaniu do innych systemów atut – system e-Services nie potrzebuje żadnych kabli. – Ciągnik, który współpracuje z siewnikami w naszym gospodarstwie, jest sprzęgany również z rozsiewaczem do nawozów i opryskiwaczem zaczepianym. Każde z tych urządzeń ma własny sterownik, co powoduje, że poza trzema wyświetlaczami w kabinie, zamontować trzeba i poprowadzić aż trzy wiązki kabli. To głównie z tego powodu, zdecydowaliśmy się na rozwiązanie ze sterowaniem bezprzewodowym Väderstad e-Services, wykorzystujące iPada – mówi Tomasz Michalak. Drugim powodem wyboru sterowania bezprzewodowego jest – niedostępna jeszcze w Polsce, ale testowana obecnie w innych krajach – opcja zamawiania części zamiennych poprzez to samo urządzenie. – Mamy w gospodarstwie trzy maszyny Väderstad i uważam, że możliwość zamawiania części zamiennych przez iPada, bezpośrednio z pola, jest bardzo dobrym pomysłem i zamierzam go u siebie wdrożyć, jak tylko będzie to możliwe – mówi Michalak.
Szybciej, coraz szybciej
Choć początkowo rolnicy mieli spore obawy przed pracą siewnikiem z prędkościami powyżej 12 km/h, to z roku na rok robią się coraz odważniejsi. Po tym, jakie zobaczyliśmy wschody oraz patrząc na statystyki siewu, możemy spokojnie pracować z prędkością 16 km/h. Nawet czasami i to jest za wolno, więc jak pozbieramy kamienie, możemy pozwolić sobie na 17 km/h. – Jest to bardzo duża prędkość jak na taki precyzyjny siewnik. W porównaniu do prędkości pracy poprzedniego siewnika (z systemem podciśnieniowym pojedynkowania nasion), wynoszącej 9 km/h, a prędkością obecnie pracującego Tempo, można stwierdzić, że zwiększyliśmy prędkość pracy prawie dwukrotnie. To pozwala na wysiew średnio ok. 5,5 ha w ciągu 1 godziny zegarowej – mówi Tomasz Michalak.
Jak to działa?
iPad Air to tablet firmy Apple. Kiedy chcemy go zaprząc do pracy z siewnikiem Tempo , musimy znaleźć aplikację dostępną w Apple Store i ją pobrać oraz zainstalować. Następnie podłączamy przewód zasilania (wtedy urządzanie nie wymaga doładowywania, zasilanie pochodzi z instalacji elektrycznej ciągnika) i wkładamy urządzenie w specjalny uchwyt, tzw. E-Keeper. Ma ona kilka predefiniowanych przycisków (tzw. szybki dostęp) oraz przewód zasilający iPada.
Po włączeniu urządzenia i odblokowaniu go (jak tablet lub telefon), załączamy i uruchamiamy tzw. bramkę WiFi, czyli uruchamiamy własną, „wewnętrzną” sieć bezprzewodową, generowana przez bramkę. iPad zostaje skomunikowany z bramką na siewniku, która jest jednocześnie komputerem zarządzającym tą maszyną. Następnie uruchamiamy aplikację VVAB e-control, służącą do sterowania i zarządzania funkcjami siewnika. Możemy od teraz, w bardzo łatwy i intuicyjny sposób regulować i kontrolować siewnik poprzez panel dotykowy iPada (tabletu).
Więcej przeczytasz w RPT 6/2015 ZAPRENUMERUJ
