Copy LinkXFacebookShare

Przyczepa Europrofi 5510 Combiline

Austriacki producent maszyn rolniczych – firma Pöttinger, wprowadziła do swojej oferty nową grupę przyczep samozbierających – Europrofi Combiline. Sprawdziliśmy – na podstawie modelu 5510 – co ma nowego.

 

Europrofi Combiline, zawiera trzy podstawowe modele: 4510 L/4510 D, 5010 L/5010 D oraz 5510 L/5510 D. Są to maszyny, mające spełniać oczekiwania zarówno klientów potrzebujących przyczepy samozbierającej, jak i do przewozu materiałów objętościowych m.in. siana, czy słomy. Generalnie nowa seria Europrofi zyskała wyższe pozycjonowanie na rynku maszyn do zbioru z uwagi na zastosowanie rozwiązań zarezerwowanych dotąd dla większych i bardziej zaawansowanych technicznie modeli. Jest to m.in. wzmocniona konstrukcja zabudowy, brak linek ograniczających u góry przyczepy i automatyka załadowcza przejęta z typoszeregu Jumbo Combiline – mów Juliusz Tyrakowski dyrektor Pöttinger Polska. Przyczepa przeznaczona jest dla średnich i dużych gospodarstw. Maszyny nowej serii mieszczą ok. 50-55 m3 rozluźnionej masy, a zabudowa ich jest sztywna i nie wymaga dodatkowych elementów jak wsporniki oraz linki, które były wymagane przy adaptacji maszyn poprzedniej grupy.

 

Więcej noży – lepsze cięcie

Europrofi Combiline 5510 ma 35 noży, czyli o 4 więcej, niż w poprzedniej wersji. Maszyna tnie zielonkę na odcinki o długości ok. 40 mm. Pomaga w tym rotor o większej średnicy 800 mm, wykonany ze specjalnej stali drobnoziarnistej Durostal 500. Przyczepa została wyposażona w zupełnie przekonstruowaną belkę nożową Powercut, na której znajdują się nowe dwustronne noże Twinblade. Kiedy zauważymy, że są już stępione z jednej strony, wystarczy je obrócić i pracować dalej.

Warto wspomnieć o tym, że każdy nóż posiada indywidualne zabezpieczenie sprężynowe non stop. W momencie trafienia na twardy materiał, nóż uchyla się, a po chwili wraca do pozycji roboczej. Jednak najbardziej istotną cechą różniącą dwa typoszeregi tych maszyn jest zastosowanie przekładni zębatej, zamiast napędu łańcuchowego. Europrofi Combiline ma również inny podbieracz. Obecnie jest to krzywkowy moduł 6-rzędowy, wraz z rolką uderzeniową wyrównującą i przytrzymującą pokos podczas wciągania go przez rotor.

 

Uniwersalna zabudowa

Przyczepy typoszeregu Europrofi Combiline, mają nową sztywną zabudowę. Pozwala ona na szybkie dostosowanie do pracy jako przyczepa objętościowa. Wystarczy złożyć przednią górną klapę z czujnikami suchej masy i opuścić ją do środka ażurowej skrzyni ładunkowej. Klapa jest składana hydraulicznie.

Maszyna, poza zamianą napędu, ma jeszcze kilka modernizacji, wpływających na zmniejszenie energochłonności. Jest to m.in. obniżenie o 15 cm przedniej części podłogi, znajdującej się nad rotorem. Dzięki temu droga materiału z rotora na podłogę przyczepy, uległa znacznemu skróceniu. Zdaniem producenta m.in. dzięki temu, maszyna o tak dużej pojemności wymaga ciągnika o takiej samej mocy, jak starsze modele przyczep Europrofi, pracujące z mniejszą liczbą noży. Obecnie dla 55-metrowej pojemności maszyny, wystarcza już 130-konny ciągnik, choć do pracy w pełnym komforcie wymagany jest traktor o mocy 150-160 KM.

 

 

Prosta obsługa

Przyczepa Europrofi Combiline do pracy wymaga podłączenia do ciągnika jednego gniazda ciśnieniowego oraz jednego tzw. wolnego spływu. W przypadku posiadania traktora z systemem load sensing, można także podłączyć przyczepę pod ten układ, co spowoduje regulowanie pracy pompy hydraulicznej ciągnika przez hydraulikę przyczepy.

Przyczepa posiada rozbudowany blok zaworowy oraz system elektrozaworów. Dzięki temu sterowanie przyczepą jest proste i następuje poprzez mały sterownik elektroniczny, na którym znajdują się przyciski z czytelnymi piktogramami. Jeśli mamy ciągnik z Isobusem, możemy także podłączyć do niego przyczepę i korzystać z funkcjonalności tego typu połączenia, bez konieczności montowania dodatkowych sterowników. Warto wspomnieć, że układ hydrauliczny przyczepy posiada własny filtr oleju wyposażony w indykator zanieczyszczenia. Informuje on, czy filtr jest jeszcze zdatny do pracy, czy należy go już wymienić.

 

Automatyka załadunku

System elektroniczny Europrofi Combiline daje możliwość automatycznego zapełniania i optymalnego wykorzystania przestrzeni ładunkowej oraz odciąża operatora. Układ ten opiera sterownie na dwóch czujnikach umieszczonych w przedniej klapie wozu. Dolny, zwany czujnikiem mokrej masy, pracuje głównie kiedy zbieramy zielonki. Z kolei górny czujnik – tzw. czujnik masy suchej, odpowiada za przesuw taśmy podłogowej, podczas zbioru np. siana czy słomy.

Przyczepa wciąga masę aż się ona wypiętrzy, bez posuwu podłogi. Dopiero kiedy masa ta zacznie naciskać na przednią ściankę maszyny, wtedy włącza się przenośnik podłogowy. Czujniki są regulowane. Istnieje oczywiście możliwość wyłączenia układu i prowadzenia pracy bez samokontroli zapełniania przyczepy, nie jest to jednak zalecany sposób prowadzenia zbioru.

 

Regulacje i ustawienia

Przyczepa Europrofi 5510 Combiline posiada regulowany dyszel, co pozwala łączyć ją z ciągnikiem poprzez dolny lub górny zaczep. Po podłączeniu dyszla oraz przewodów, należy wyregulować wysokość przyczepy. – Określa się ją odległością osi ramy kół podbieracza od podłoża. Właściwe wartości podane są nie tylko w instrukcji obsługi, ale również na naklejkach w okolicy dyszla i podbieracza. Aby dobrze wyregulować zaczep, należy w pierwszej kolejności unieść przyczepę na żądaną wysokość w opisywanym przypadku na 48 cm, następnie zmierzyć różnicę jaka jest na siłownikach, czyli ile centymetrów wysunęło się tłoczysko. Kolejny krok to opuszczenie maszyny na nogę podporową, wyłączenie hydrauliki ciągnika i wyregulowanie siłowników o różnicę która nam wyszła z pomiaru,. Regulacji dokonujemy popuszczając nakrętkę kontrującą i kręcąc tłoczyskiem siłownika. Pamiętajmy jednak o tym, by w trakcie regulacji co jakiś czas wciskać przycisk podnoszenia i opuszczania dyszla w celu spuszczenia oleju z siłowników – omawia Przemysław Gliwa z Pöttinger Polska.

Jeśli mamy ustawioną wysokość przyczepy, wtedy można przystąpić do regulacji wysokości podbieracza. Regulację tę przeprowadzamy, tak samo po obu stronach maszyny. Każda przyczepa Europrofi ma nową, 35-nożową belkę. Jej opuszczanie i odryglowanie w celu wysunięcia spod rotora, następuje przy użyciu przycisków na boku przyczepy. Z kolei z panelu sterującego możemy tylko opuścić noże, aby odblokować kanał. Przycisków na maszynie używamy głównie wtedy, kiedy noże są już stępione i trzeba je wyjąć i naostrzyć lub obrócić. Wyjęcie noży należy poprzedzić ich odblokowaniem. W tym celu trzeba otworzyć zawór znajdujący się pod boczną lewą pokrywą, nad rotorem maszyny i wcisnąć przycisk opuszczania noży na lewym boku maszyny.

 

Jak naostrzyć noże?

Przyczepy Pöttingera w opcji mają możliwość wyposażenia w automatyczną ostrzałkę do noży. Kiedy jej nie ma, pozostaje nam ostrzenie ręczne. Warto zapamiętać, że należy szlifować noże wyłącznie po stronie gładkiej – strona karbowana powinna zostać nienaruszona! – Ostrzenie możemy wykonać szlifierką kątową, pod dwoma warunkami, używając nakładki z papierem ściernym, a nie tarczy do szlifowania metali. Ponadto – nie na maksymalnych obrotach – trzeba używać szlifierki z regulacją prędkości. Nie można się też spieszyć i przegrzewać materiału, gdyż w tych miejscach ostrze będzie rozhartowane i miękkie, a wtedy będzie się szybko tępić i łatwo uszkadzać – wyjaśnia Gliwa.

 

Układ jezdny

W przyczepie Europrofi 5510 Combiline zastosowano tandem z jedną osią wleczoną, skrętną. Zaleca się takie rozwiązanie, kiedy jeździmy w polu, gdyż podczas ostrych zakrętów nawet nie załadowaną przyczepą, łatwo uszkodzić darń. Siłownik hydrauliczny zamontowany w układzie skrętnym tylnej osi może być zablokowany powodując ustawienie kół na wprost. Natomiast podczas pracy na polu wciskamy odpowiedni przycisk i „luzujemy” siłownik. Wtedy koła skręcają w zależności od skrętu przyczepy. Oś zastosowana w opisywanej przyczepie ma nośność 21 ton. Opony są ponadstandardowe o szerokości 710 mm. Przyczepa ma dwa walce wyładowcze, ale jest możliwość zamontowania trzeciego poziomego walca za dopłatą.

W czasie transportu przyczepa musi być wypoziomowana. Taki stan powinien mieć miejsce, kiedy siłowniki regulujące położenie dyszla są nieco wysunięte – na ok. 2 cm. Ten niewielki margines pozwala na delikatne ruchy pionowe przyczepy i zaczepu, gdyż układ hydrauliki dyszla jest wyposażony w amortyzatory gazowe, co dobrze tłumi drgania przyczepy podczas przejazdów transportowych.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!