
Polskie firmy prezentują się w Mińsku. Trwają rolnicze targi Biełagro
minsk_targi.jpg
Na targach rolniczych Biełagro w Mińsku prezentuje się ponad 500 wystawców z 25 krajów. Foto_PAP/Jakub Kaczmarczyk
Polskie firmy z branży rolniczej są obecne na rozpoczętych we wtorek międzynarodowych targach rolniczych Biełagro 2017 w Mińsku. Impreza, w której uczestniczy ponad 500 wystawców z 25 krajów, odbywa się w hali Globus Park pod białoruską stolicą.
– Na stoisku zorganizowanym przez Wydział Promocji Handlu i Inwestycji ambasady RP w Mińsku będzie się w ciągu najbliższych dni cyklicznie wystawiać 12 polskich firm. Oprócz tego jest jeszcze stoisko Polsko-Rosyjskiej Izby Przemysłowo Handlowej i kilka samodzielnych różnych producentów – powiedział Piotr Masajło, szef WPHI w Mińsku.
Obecne na imprezie nasze firmy oferują przede wszystkim technologie rolnicze, maszyny i urządzenia do produkcji żywności i maszyny rolnicze. – Białoruś to niby nieduży kraj, tylko 10 mln ludzi, ale rolniczo jest bardzo rozwinięty. Są tu wszyscy światowi liderzy – powiedział Witold Karczewski, szef Izby Przemysłowo-Handlowej w Białymstoku i jednocześnie przedstawiciel firmy Contractus, która m.in. zajmuje się sprzedażą maszyn rolniczych czołowych firm światowych.
– Nasza firma obecna jest na białoruskim rynku od lat. Sytuacja się zmienia – wcześniej głównie sprzedawaliśmy maszyny, ale sprzedawać chce każdy, poza tym teraz Białorusi zależy, żeby nowe maszyny powstawały na miejscu. W związku z tym z przedsiębiorstwami miejscowymi zaczęliśmy produkcję maszyn – my dajemy myśl techniczną, główne rozwiązania i część węzłów technologicznych – wyjaśnił ekspert.
Dodał, że pomimo spowolnienia gospodarki tego rynku nie należy opuszczać, bo jest nam kulturowo znany i jest blisko. Targi Biełagro potrwają do soboty, 10 czerwca.
