Copy LinkXFacebookShare

Pokazy maszyn Vogel & Noot w 2013 roku

Vogel & Noot rozwija w Polsce sieć sprzedaży. Aby zaprezentować swoje maszyny szerszemu gronu rolników, firma przeprowadziła kilka pokazów w naszym kraju. Jeden z nich zorganizował diler tej  austriackiej firmy, Rol-Mech Strzelno.
 
Podczas pokazów w miejscowości Polanowice koło Kruszwicy zaprezentowano: wielofunkcyjny kultywator TerraCult 300, półzawieszany kultywator TerraTop S600, krótką bronę talerzową TerraDiscpro Hydro 500,  siewnik mechaniczny ProfiDrill na bronie wirnikowej Terramat L. Ponadto w polu pracowały dwa pługi: czterokorpusowy, obracalny pług zawieszany ©plus XM950ST oraz półzawieszany ©plus Hektor 1000ST Vario.
 
Cztery belki TerraCult
 
Ten ścierniskowy agregat o szerokości roboczej 3 m ma 13 zębów ułożonych w czterech rzędach. Są to elementy sprężyste, w kształcie litery C. Na nich zamontowane są redlice skrzydełkowe (270 mm) lub wąskie (m.in. 60 mm) redlice proste. Dostępne są także inne redlice. Producent przystosował  agregat do pracy z elementami systemu szybkiej wymiany, tzw. MultiQuick, który pozwala na trwającą kilka sekund zamianę elementów roboczych bez użycia narzędzi. Sprężyste zęby zamontowane w gruberze stanowią swoiste zabezpieczenie przed uszkodzeniem narzędzia, a poprzez drgania powodują lepsze zagłębianie się w glebie, a także jej kruszenie. Agregat może pracować od głębokości 3 cm (z redlicą skrzydełkową) do głębokości 25 cm (w przypadku redlic wąskich). Za rzędami zębów znajdują się tzw. talerze wachlarzowe, wyrównujące powierzchnię pola. Po bokach sekcji zamontowane są osłony, które zgarniają wyrzucaną na boki glebę z powrotem w obręb szerokości roboczej narzędzia. Dzięki nim pole pozostaje równe. Agregat opiera się z przodu na cięgnach ciągnika, a z tyłu na ciężkim wale gumowym,. Regulacja głębokości roboczej polega na zmianie wysokości zawieszenia wału, poprzez przetyczki w ramie. W trudnych warunkach można podnieść wał, aby wspomagał on zagłębianie się redlic.
 
Wielkopowierzchniowy TerraTop S
 
Podczas pokazów rolnicy mogli zapoznać się z dużym narzędziem o szerokości roboczej 6 m.  przeznaczonym do zrywania ścierniska – agregatem TerraTop S. Z uwagi na zastosowanie sprężynujących zębów można z powodzeniem pracować nim na polach zakamienionych. W prezentowanym agregacie zamontowano system szybkiej wymiany elementów roboczych MultiQuick. Sześciometrowy agregat ma zęby umieszczone w pięciu rzędach. Ich ślady są oddalone od siebie co 23 cm, pozostaje więc dużo miejsca na swobodny przepływ masy. – TerraTop S jest narzędziem bardzo dobrze wyrównującym pole. Wpływa na to nie tylko duża szerokość robocza, ale również wachlarzowe talerze wyrównujące, umieszczone na sprężynach i dostosowujące się do gleby – omawia Paweł Grys z Vogel & Noot Polska. Nie bez powodu producent zamontował przednie, podwójne koła podporowe. Stabilizują one narzędzie poprzecznie, jak również pozwalają dokładnie regulować głębokość pracy. Prezentowany agregat miał założony podwójny wał talerzowy o nazwie Tandem i średnicy 600 mm. Jest on  polecany na gleby lżejsze, piaszczyste. Jego płaskie pierścienie nie zapadają się w lekkiej glebie, a dla ułatwienia obracania się ich mają przymocowane specjalne płytki. Za wałem zamontowano także zgrzebło, wyrównujące uprawiany pas gleby.
 
 
 

 

Koła nad talerzami
 
Vogel & Noot pokazał także krótką bronę talerzową TerraDiscpro, która ma dwa rzędy karbowanych talerzy o średnicy 510 mm. Osadzono je na łożyskach bezobsługowych, trzykrotnie uszczelnionych. Elementy robocze są zamocowane do ramy za pośrednictwem gumowych wałków. Dzięki temu talerze są amortyzowane i chronione przed skutkami zderzenia z przeszkodami. Ponadto takie elementy robocze dobrze tną i mieszają resztki pożniwne oraz wyrównują glebę. Dwurzędowa talerzówka ma szerokość roboczą 5 m i jest półzawieszana. Podczas transportu opiera się na kołach jezdnych, opuszczanych na hydraulicznie sterowanej osi. Z kolei na czas pracy oś z kołami kierowana jest w górę i zawisa ponad maszyną, stanowiąc specyficzny rodzaj dociążenia. W pozycji roboczej z tyłu talerzówki znajduje się tylko wał. Dzięki hydraulicznemu opuszczaniu i podnoszeniu go można z kabiny zmieniać głębokość roboczą brony. Podczas opisywanego pokazu za broną był zamontowany wał Terrapack, który pomiędzy pierścieniami ma zamontowane płozy, które czyszczą wał. Ponadto zdaniem producenta dzięki regulacji tych płóz można uzyskać większy docisk i zagęszczenie gleby.
 
Firma pługami stoi
 
Firma Vogel & Noot nie bez kozery często postrzegana jest jako producent pługów. W Polanowicach pracowały czterokorpusowy XM950ST oraz siedmiokorpusowy, półzawieszany pług Hektor 1000ST Vario. Obydwa narzędzia pochodzą z typoszeregu pługów ©plus. Charakteryzuje go opatentowany sposób hartowania części ścieralnych, powodujący zarówno odpowiednią twardość, elastyczność, jak i gładkość, wpływającą znacząco na tzw. lekkość pracy pługów. Odkodowanie oznaczeń nie jest trudne. Liczba określa odległość pomiędzy korpusami w mm, ST to rodzaj zabezpieczenia (w tym przypadku jest to zabezpieczenie non stop resorowe), z kolei Vario to bezstopniowa regulacja szerokości roboczej korpusów.
 
XM950ST nie zapycha się łatwo, bo jego prześwit wynosi 78 cm. Sposób zabezpieczenia elementów roboczych pozwala na odchylanie się korpusów płużnych nie tylko w górę, ale również na boki. Szerokość robocza pługa ustawiana jest mechanicznie, osobno dla każdego korpusu. Zakres ten wynosi od 36 do 48 cm na korpus. Utrzymanie głębokości roboczej realizowane jest przez ramiona podnośnika ciągnika i przez koło podporowe. Regulacja głębokości na kole podporowym odbywa się wkręcanym cięgnem, na którym ono się opiera. Aby wydłużyć trwałość elementów pługa, zastosowano m.in. amortyzator hydrauliczny, spowalniający opadanie koła podporowego podczas obrotu pługa. Narzędzie wyposażone jest w odkładnice uniwersalne, półśrubowe pełne, nadające się zarówno na gleby lekkie, jak i ciężkie. Pług przeznaczony jest do pracy z ciągnikami o mocy do 140 KM.
 
Zaprezentowany podczas polowego spotkania półzawieszany pług Hektor 1000ST Vario wyposażony był w odkładnice ażurowe. W odróżnieniu od pełnych elementów odwracających glebę takie odkładnice stawiają mniejsze opory podczas orki, dodatkowo kruszą glebę oraz są tańsze w eksploatacji, gdyż  wymagają wymiany jedynie zużyte „paski” odkładnicy, a nie cały, duży element. Ponadto pług posiada bezstopniową, hydrauliczną regulację szerokości orki, tzw. Vario. Dzięki temu możemy w każdej chwili zwężyć orany pas gleby (np. w celu ominięcia słupa) i za chwilę zmienić ustawienia. Siedmiokorpusowy pług ma szerokość roboczą regulowaną w zakresie 30-52 cm na korpus. Narzędzie jest przeznaczone do pracy z ciągnikami o mocy do 350 KM. Pługi Vogel & Noot mają specyficzny system montażu. Pomiędzy przylegającymi elementami roboczymi każdego pługa znajdują się specjalne udarowe podkładki. Dzięki temu część drgań i wibracji jest tłumiona, co zdaniem producenta wydłuża trwałość elementów konstrukcyjnych tych narzędzi.
 
 
 

 

Bryły niestraszne
 
Podczas październikowej prezentacji firma pokazała również zestaw uprawowo-siewny, skompletowany z mechanicznego siewnika ProfiDrill D300, nabudowanego na bronie wirnikowej Terramat L300. Zestaw ma szerokość roboczą 3 m. Brona z 13 wirnikami, z zębami o długości 30 cm, przeznaczona jest do ciągników o mocy do 120 KM. Napęd w standardowym wyposażeniu odbywa się przez 540-obrotowy WOM, można jednak zamówić przekładnię do napędu WOM-em 1000-obrotowym. Brona podczas pokazów miała zamontowany wał Packera o średnicy 470 mm.
 
Hydropak zamontowany na bronie Terramat wyposażony jest w dwa siłowniki. Zdaniem producenta dzięki temu unika się działania sił skręcających, co wpływa na żywotność układu wydźwigu siewnika.
 
Siewnik wyposażony jest w podwójne redlice talerzowe, wykonane ze stali nierdzewnej, z elementem oczyszczającym je od wewnątrz. Podwójne talerze są przesunięte względem siebie, nacinają glebę i przygotowują podłoże na przyjęcie nasion. W rowku zawsze znajduje się warstewka świeżo uprawionej gleby, w którą wpadają nasiona. Obecna za redlicą rolka dociskowa (Farmflex) zamyka rowek i dogniata nasiona, powodując dobre podsiąkanie wody i w efekcie wpływa na poprawę wschodów.
 
Siewnik ma 23 redlice, umieszczone co 13 cm. Głębokość ich pracy regulują i utrzymują rolki dociskowe, ustawiane poprzez przetyczki na ramie redlicy. W zależności od warunków i rodzaju gleby można zwiększyć docisk na każdą redlicę nawet do 40 kG. Można także zamontować zgrzebło wyrównujące powierzchnię gleby za siewnikiem. Regulujemy intensywność jego pracy   przez ustawienie palców zagarniacza w stosunku do powierzchni gleby. Skrzynia nasienna ma pojemność 620 l i cztery przegrody. Przy wałku wygarniającym w dnie zbiornika znajdują się tzw. piramidki zasypowe, które powodują swobodne spadanie nasion, nie trzeba ich przegarniać. Siewnik posiada pewne udogodnienie przydatne podczas napełniania zbiornika workami. Pod pokrywą znajduje się wózek na rolkach, na którym możemy położyć np. worek itp. i przesuwać w dowolną stronę, nad zbiornikiem. Jego pokrywa jest uszczelniona, ma mechaniczny wskaźnik i elektroniczny czujnik stopnia wypełnienia.
 
Za sterowanie ilością wysiewu odpowiedzialna jest przekładnia bezstopniowa. Siewnik ma możliwość rozłączenia napędu połowy wałka wysiewającego. Komputer siewnika Drillmat III m.in. steruje zakładaniem ścieżek, liczy hektary oraz podaje  prędkość pracy i dzienną wydajność.
 
Artykuł ukazał się w RPT 11/2013. ZAPRENUMERUJ

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!