Copy LinkXFacebookShare

New Holland T8.420 AutoCommand. Największa niebieska bezstopniówka

New Holland T8.420 miał swoją premierę w 2012 roku, jego bezstopniowa wersja AutoCommand pojawiła się dopiero na wystawie Agro Show w 2013 roku. Krótko przed tymi targami mieliśmy okazję przetestować w polu największą bezstopniówkę w ofercie New Hollanda.
 
Dwadzieścia pięć minut jazdy samochodem na południe od fabryki New Holland w Basildon, w Essex County znajduje się gospodarstwo użytkujące mocne gliniaste gleby, gdzie mieliśmy okazję sprawdzić trzy maszyny T8.420 AutoCommand w pracy. Ciągniki spięto z sześciometrowym agregatem Köckerling Vector do głębokiej uprawy, z agregatem talerzowo-zębowym firmy Simba Great Plains SLD 420 oraz z przyczepą przeładowczą angielskiej firmy Richard Western o ładowności 33 t. Sprawdziliśmy więc, co potrafi T8 o mocy maksymalnej 419 KM, wyposażony w bezstopniową przekładnię.
 
Cursor daje moc
 
Pod maską największego w serii T8 pracuje Cursor 9, produkowany we Francji. Ten motor o pojemności 8,7 l w najmniejszym T8 oddaje maksymalnie 300 KM. Natomiast w T8.420 taki sam silnik ma moc maksymalną z elektronicznym PowerBoostem – 419 KM. Silnik ten dla najmocniejszego T8 przeszedł modyfikację charakterystyki. W całej serii T8 jednostka napędowa ma moc maksymalną przy 1800 obr./min, a maksymalny moment obrotowy przy 1550 obr./min. W tym zakresie będziemy mieli do dyspozycji między 80 a 100% momentu obrotowego i mocy. Tylko trochę niżej mamy na obrotomierzu maksimum momentu obrotowego wynoszące niebagatelne 1806 Nm. Dlatego wchodzenie powyżej 1800 obr./min podyktowane powinno być w użytkowaniu T8.420 praktycznie tylko w przypadku prac z maszyną napędzana za pomocą WOM-u. Nawet wtedy warto wykorzystywać prędkości Eco, aby zejść jak najniżej z obrotami silnika. Podczas pracy z narzędziami uprawowymi Cursor z T8.420 reagował pozytywnie na spadek obrotów. Pomimo doprowadzania silnika czasem do dużego obciążenia nie czuliśmy, aby nawet w najtrudniejszym momencie nie było wystarczającego zapasu mocy. Jeśli tylko warunki były odpowiednie, silnik chętnie wracał do zadanych obrotów, a podczas przyspieszania z dużą przyczepą wręcz trzeba się z gazem obchodzić delikatnie, ponieważ ciągnik ma aż nadmierną chęć na szybszą jazdę.
 
AutoCommand
 
Montując przekładnię bezstopniową w T8.420, New Holland stworzył jeden z trzech ciągników tradycyjnych o mocy maksymalnej ponad 400 KM wyposażonych w taką skrzynię przekładniową, która jest obecnie dostępna na rynku. Ten podzespół powstaje w belgijskiej fabryce  Zedelgem. Dlatego montowany w USA w Racine ciągnik ma dwa główne podzespoły, które pochodzą z Europy.
 
Budowa skrzyni AutoCommand jest też identyczna jak w T7 pod względem komponentów ją tworzących. Centralnie umieszczona jednostka hydrostatyczna ma po jednej stronie wielosprzęgłową przekładnię zmieniającą cztery zakresy. Z drugiej strony znajduje się mechaniczny moduł zmiany kierunku jazdy, obsługiwany elektrohydraulicznie. Dla użytkownika ważne jest to, że dzięki takiej konstrukcji AutoCommand daje do dyspozycji cztery tryby jej funkcjonowania. Wybór trybu Auto sprawia, że komputer ciągnika stara się utrzymać wybraną prędkość jazdy, regulując odpowiednio obroty silnika i ustawienie przekładni. W trybie Cruise komputer pokładowy pozwala na redukcję prędkości, tak aby zachować jak najniższe spalanie i jak najwyższą siłę uciągu. Tryby A i C przełączamy przyciskiem na dżojstiku oznaczonym literą C. Do załączenia trybu Manual, czyli ręcznego doboru prędkości obrotowej silnika i prędkości jazdy, służy umieszczony na panelu przy podłokietniku przycisk z literą M. Jeśli przejdziemy w ten tryb, będziemy mogli na wyświetlaczu wybrać prędkość jazdy i obroty silnika niezależnie. Najłatwiej przejść do trybu PTO, czyli wałka odbioru mocy. Wystarczy tylko załączyć WOM, a skrzynia automatycznie zmieni tryb pracy. W takiej sytuacji ustawiając odpowiednie dla WOM-u obroty silnika, za pomocą dżojstika lub pedału gazu regulujemy tylko prędkość jazdy.
 
Choć brzmi to dość skomplikowanie, to jednak podczas pracy przejście z trybu A na C wymaga tylko przyciśnięcia jednego guzika bez odrywania ręki od dźwigni. Tym samym zależnie od warunków polowych lub wyjeżdżając z pola, możemy zmienić szybko sposób pracy skrzyni przekładniowej. Z każdego trybu A, C lub M możemy przejść do innego tylko poprzez naciśnięcie odpowiedniego przycisku.
 
Na panelu przy podłokietniku mamy także przycisk oznaczony symbolem koła zębatego z trzema diodami. Za jego pomocą możemy ustawić szybkość reakcji ciągnika na przesunięcie dżojstika. Przydaje się to zdecydowanie. Przykładowo jadąc w transporcie, potrzebujemy szybszego przyspieszania, a na polu, na uwrociach chcemy trochę wolniejszej reakcji, aby sprawnie wykonać nawrót. Zależnie od sytuacji wciskamy przycisk, gdzie jedna dioda oznacza najspokojniejszą reakcję przekładni, a trzy najbardziej agresywną.
 
 
 

 

Dłuższy, czyli stabilny
 
Wszystkie modele T8 AutoCommand™ mają zwiększony rozstaw osi do 3550 mm. Jest to sporo więcej w  porównaniu do ponad 400-konnych ciągników z przekładniami bezstopniowymi innych producentów. New Holland osiągnął przez tak duży rozstaw stabilność wzdłużną. Na polu nawet w chwilach dużego przeciążenia przód był niemal przyklejony do ziemi. Szczególnie że jeździliśmy na polu egzemplarzami wyposażonymi w fabryczny przedni TUZ z zawieszonym sporym obciążnikiem.
 
Długość T8.420 rodziła obawy o jego zwrotność, tym bardziej że ten model nie może być wyposażony w SuperSteer, czyli wychylny przedni most poprawiający skręt. Jednak jazda z trzyosiową przyczepą nie potwierdziła tych obaw. Jak się okazuje, także dzięki SCR-owi, New Holland potrafił osiągnąć w tym największym T8 spory kąt skrętu przednich kół, a co za tym idzie również zaskakującą jak na taką długość ciągnika zwrotność. Jak wyjaśniali przedstawiciele producenta, mniejszy pakiet chłodnic w porównaniu z silnikami np. serii T8000 z układem EGR, który inżynierowie testowali przed Cursorem, sprawił, że przednie koła podczas skrętu zachodzą za i przed chłodnice, tak że mogą się skręcać nawet o kąt 55°. W tych miejscach rama ma przewężenia, dzięki temu ciągnik o rozstawie osi prawie 3,5 m jest w stanie zawrócić w kole większym zaledwie o kilkanaście centymetrów w porównaniu do serii T8000 o rozstawie osi rzędu 3 m. Podczas testowania w polu tego ciągnika w Anglii mieliśmy okazję przekonać się, że w manewrowaniu T8.420 pomaga również wąska maska, po której bokach dobrze widać, co się dzieje przed przednimi kołami. Ten najmocniejszy model zawróci bez hamulców i ze sztywną przednią osią w kole o średnicy poniżej 10 m.
 
Nowy typ amortyzacji TerraGlide zbudowany jest z dwóch siłowników i dość długiego wahacza. Dzięki temu długi ciągnik (ponieważ łącznie z przednim TUZ T8.420 mierzy ok. 6,5 m) radzi sobie dobrze z amortyzowaniem nawet krótkich poprzecznych nierówności na drodze. Jak na przekładnię bezstopniową przystało, AutoCommand w New Hollandzie T8 dysponuje układem aktywnego zatrzymania nazwanym Active StopStart System. Aby zatrzymać i zahamować ciągnik na wzniesieniu, wystarczy nacisnąć hamulec, aż do całkowitego zatrzymania, bez przełączania w pozycję postojową rewersora elektrohydraulicznego. Aby ruszyć, wystarczy nacisnąć gaz nożny lub pchnąć dżojstik. Nawet z ciężką przyczepą ciągnik nie cofnął się na centymetr do tyłu. 
 
Jak na słoniu
 
Wsiadając do największej T8-ki, ma się wrażenie, że kabina jest mała i wciśnięta za wielką maskę. Natomiast gdy już usiądziemy w wygodnym fotelu operatora, okazuje się, że w poprzek można praktycznie swobodnie rozłożyć ręce na całą długość. Kabina jest po prostu przestronna. Pod względem funkcjonalności wnętrze T8 niczym nie zaskakuje, gdyż mamy wrażenie, że siedzimy w T7 AutoCommand. Ciekawe jest to, że New Holland, w stylu koncernowym, zachowuje podwojenie informacji. Testowaliśmy T8.420 AutoCommand wyposażony w wyświetlacz Intelliview IV. Były na nim wyświetlone informacje, które również mieliśmy pod ręką dzięki prostym wyświetlaczom na prawym słupku. W naszej ocenie, jeśli właściciel dużego gospodarstwa lub usługodawca zdecydowałby się na taki ciągnik, to wyświetlacz przy podłokietniku powinien raczej służyć wyświetlaniu informacji o maszynie za ciągnikiem bądź pokazywaniu ekranu jazdy równoległej.
 
Szkoda tylko, że panel klimatyzacji, wraz ze sterowaniem lusterek oraz blokadą hydrauliki, umieszczono na małym panelu przy prawym tylnym słupku kabiny. Wydawałoby się, że na panelu przy podłokietniku jest dość miejsca. Szczególnie ustawianie lusterek jest nieco kłopotliwe. Przydałoby się również, aby przełącznik świateł roboczych, który umieszczono na konsoli za kierownicą, znalazł się również na panelu przy podłokietniku.
T8.420 AutoCommand może być wyposażony nawet w opony o rozmiarze 900/60 R42. Koła o rozmiarze ponad 2 m sprawiają, że obsługa tylnego podnośnika z przycisków na błotnikach to zadanie raczej dla operatorów o co najmniej słusznym wzroście. Natomiast operator na pewno nie będzie musiał krzyczeć do drugiej osoby w kabinie. Producent informuje, że optymalny poziom hałasu wynosi 69 dB. Nie mierzyliśmy jego poziomu, natomiast stwierdziliśmy, że podczas jazdy nawet na wysokich obrotach można w kabinie rozmawiać, nie podnosząc głosu
 
tab. Dane techniczne ciągnika New Holland T8.420 AutoCommand
 
Silnik FPT Cursor 9
Pojemność (L) 8,7
Maks. moc z EPM wg normy ISO TR14396 – ECE R120 [KM] 419 przy 1800 obr./min
Maks. moc wg normy ISO TR14396 – ECE R120 [KM] 404 przy 1800 obr./min
Maks. moment obrotowy wg normy ISO TR14396 (Nm) 1806 przy 1500 obr./min
Poj. zbiornika ON AutoCommand (L) 590
Poj. zbiornika  AdBlue (L) 89
Czas między wymianami oleju silnikowego (mth) 600
Przekładnia Bezstopniowa przekładnia AutoCommand w połączeniu z wielofunkcyjną dźwignią Command Grip. Cztery tryby pracy, znane z serii T7 Auto – Auto, Cruise, PTO i Manual, Active StopStart
Prędkość min./maks. (km/h) 0.03/50 przy 1725 obr./min
Hydraulika
Typ Zamknięty układ Load Sensing (CCLS)
Wydajność pompy standard/opcjonalna MegaFlow (l/min) 161 / 274
Maks. liczba par wyjść tylnych 6
Maks. udźwig tylnego TUZ-u w otworach cięgien (kG) 10 200
Maks. udźwig przedniego TUZ-u  610 mm za otworami cięgien (kG) 5810
Dopuszczalna masa całkowita (kG) 18 000
 
 
Artykuł ukazał się w RPT 1/2014. ZAPRENUMERUJ

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!