Z fabryki Tobroco-Giant wyjechała 25-tysięczna maszyna

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Tomasz Bujak | bujak@rpt.pl
15-06-2020,9:35 Aktualizacja: 15-06-2020,10:02
A A A

Holenderska firma Tobroco-Giant wyprodukowała do końca maja 2020 r. 25 tys. ładowarek.

 

Dwudziestopięciotysięczna maszyna to elektryczna ładowarka G2200E X-TRA, która została wyprodukowana w fabryce Oisterwijk w końcu maja 2020 r. Nie powinno dziwić nas, że jest to maszyna z napędem elektrycznym, ponieważ jest to segment przyszłościowych maszyn i obecnie o największym wzroście produkcji.

G2200E X-TRA to specjalna edycja o unikalnej kolorystyce, która została przekazana firmie E-Den Hartog, nowemu dilerowi Giant - Den Hartog Bouwmaterieel, firmie która specjalizuje się w sprzedaży i konserwacji maszyn elektrycznych.

Ładowarka Giant G2700

Ładowarka Giant G2700 bestsellerem marki Tobroco

Przez lata V452T był najlepiej sprzedającym się modelem z serii Tobroco-Giant. Wraz z pojawieniem się modeli G2700 maszyna otrzymała godnego sobie następcę. G2700 to nie tylko mocniejsza ładowarka, jeśli chodzi o moc silnika i ładowność, ale...

Budowa ładowarek od 20 lat

Osiągnięcie takiej wielkości produkcji zajęło firmie Tobroco-Giant 20 lat, średnio oznacza to ponad 1000 maszyn rocznie, co oznacza całkiem niezły wynik. Po założeniu firmy w 1996 r., pierwsza ładowarka kołowa została zbudowana w 2001 r. W pierwszych latach liczba ta wciąż była ograniczona, ale w 2003 r. rozpoczęło się zwiększenie produkcji. Produkcja została przeniesiona z hali w Haaren do budynku handlowego w Oisterwijk. 10.000 maszyna została zbudowana w 2014 roku poprzez rozszerzenie liczby modeli i dodanie do oferty ładowarek teleskopowych.

Ameryka dała kopa

W kolejnych latach sieć dealerów została poszerzona do 580 w 50 krajach, i zostało otwarte biuro handlowe w Ameryce. To spowodowało, że w ciągu ostatnich sześciu lat zbudowano kolejne 15 000 maszyn. Liczba ta rosła głównie dzięki inwestycjom w rozbudowę produkcji i nowy magazyn. Pod koniec tego roku zostanie oddanych do użytku 8 000 m2 produkcji i magazyn wysokiego składowania. To daje możliwość budowania większych maszyn i ma na celu ponad dwukrotną produkcję do 2025 r. w porównaniu z obecnym rokiem. Za aktualny cel producent z Holandii przyjął plan budowy 8750 maszyn do końca roku.

Produkcja w kilku krajach

Inwestycje są jednak realizowane nie tylko w Holandii. Na Węgrzech fabryka jest również przygotowywana do rozwoju w nadchodzących latach. Ramy są produkowane w Egerze, po czym przyjeżdżają do Holandii w celu malowania i idą na produkcje. Ponadto od początku w 2013 r. produkowano tutaj osprzęt. Fabryka została powiększona o 2000 m2 powierzchni produkcyjnej i poczyniono inwestycje w dwa roboty spawalnicze, wycinarki laserowe i prasy krawędziowe.

Ładowarka teleskopowa Giant GT5048

Nowa ładowarka teleskopowa Giant GT5048

Holenderska fabryka Tobroco Giant wprowadza na rynek nowy model ładowarki teleskopowej. Jest to kompaktowa maszyna GT5048. Nowa maszyna Giant, której produkcja została rozpoczęta w tym roku, jest następczynią znanej ładowarki 4548 TENDO HD....

Przyszłość w „elektrykach”

G2200E i G2200E X-TRA to 2,2-tonowe ładowarki kołowe i pierwsze maszyny elektryczne zbudowane przez Tobroco-Giant. Biorąc pod uwagę zapotrzebowanie na kompaktowe urządzenia elektryczne, tego trendu nie da się zatrzymać. - Oczekujemy, że za jakiś czas połowa kompaktowych maszyn będzie elektryczna. Obecnie większość maszyn trafia do takich krajów jak Holandia, Norwegia, Dania i Szwecja. Ale widzimy surowsze przepisy dotyczące emisji w coraz większej liczbie krajów. W pewnym momencie UE ustanowi zasady dla Europy, a reszta świata również będzie miała podobne. Nasi klienci szczególnie potrzebują maszyn elektrycznych, dlatego chcemy mieć wersję Diesla i elektryczną każdego Giant dostępną w dłuższej perspektywie. Spodziewam się, że do 2025 r. 40% naszej produkcji stanowić będą elektryczne (teleskopowe) ładowarki kołowe. Z czasem klienci mogą spodziewać się także elektrycznej miniładowarki i ładowarki teleskopowej – mówi dyrektor Toine Brock. - W tym roku zaczniemy opracowywać maszyny elektryczne w klasie 1,5, 2,5 i 3,5 tony. Dzięki kooperacji z Jungheinrich znaleźliśmy globalnego i niezawodnego partnera z najlepszą wiedzą w zakresie projektowania maszyn elektrycznych. Dostarczają silniki elektryczne i akumulator, a sprzęt i oprogramowanie są opracowywane wewnętrznie. Daje nam to możliwość połączenia najlepszych rozwiązań z obu światów i opracowania maszyn zapewniających niskie koszty eksploatacji i wysoką prędkość pracy. - dodaje Brock.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement
Advertisement