Copy LinkXFacebookShare

Ładowarka Manitou nakręciła 22 000 motogodzin i nadal pracuje

Ładowarka teleskopowa Manitou trafiła do gospodarstwa w Jurkowicach k. Malborka 7 lat temu. Ma ona udźwig maksymalny 3,2 t, a maksymalna wysokość podnoszenia wysięgnika wynosi 6,9 m. Silnik w niej zamontowany to 4-cylindrowy 95-konny Perkins.

Manitou pracuje głównie przy obsłudze bydła. A jest co przy nim robić, bo stado liczy ok. 350 sztuk krów mlecznych. Statystycznie maszyna pracuje codziennie przez co najmniej 8 godzin. W sezonie Manitou zajmuje się także zwożeniem bel. Ale to nie wszystkie zajęcia tej "teleskopówki".

 

 

Przy krowach zasypuje wóz paszowy i rozwozi paszę. Niektóre komponenty trzeba  ładować "łychą", a niektóre trzeba pobierać wycinakiem. Dlatego sprawdza się funkcjonalna ramka euro oraz obecne w standardzie na wyięgniku szybkozłącza hydrauliki. W sezonie maszyna wspomaga zwózkę słomy, układa sterty bel, a także pracuje przy załadunku zboża. Łyżka poza załadunkiem pasz, przydaje sie również wiosną, podczas napełniania siewników i rozsiewaczy odpowiednio – nasionami oraz nawozami.

Właściciel ładowarki w ciągu całego okresu ekspoatacji nie zauważył większych poblemów, jak również wysokich kosztów serwisowania maszyny.  Teleskopówka Manitou pracująca w Jurkowicach charakteryzuje się także umiarkowanym zużyciem paliwa, które w zależności od rodzaju wykonywanej pracy, wynosi średnio ok. 5-6 l/godzinę.

 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!