
Kalkulator TLC wyliczający zalecane ciśnienie w oponach – artykuł z miesięcznika RPT
kalkulator_trelleborg_3
Rozstaw osi ciągnika w metrach to jeden z parametrów, jaki musimy wpisać do kalkulatora TLC.
Wszyscy użytkownicy opon marki Trelleborg, którzy zadają sobie pytanie, jakie ciśnienie powinny mieć opony na przedniej i tylnej osi ciągnika podczas pracy z konkretną maszyną, szybko znajdą na nie odpowiedź dzięki aplikacji dostępnej również na tabletach – Trelleborg Load Calculator (TLC).
Postanowiliśmy sprawdzić jak TLC – kalkulator obciążeń – działa w praktyce. Wybór padł na ciągnik Fendt 936 Vario, który kupiony został w firmie Korbanek. Jego właściciel, Marcin Korol z miejscowości Rozgarty k. Torunia powiedział nam, że ciągnik pracuje z różnymi maszynami oraz w transporcie. Na potrzeby naszej próby do flagowego traktora marki Fendt zaczepiony został agregat uprawowo-siewny Horsch Pronto 6 DC. W pierwszym analizowanym przez nas przypadku Fendt 936 Vario nie miał zamontowanych obciążników kół tylnych, przednich, ani obciążnika przedniego zawieszanego na TUZ.
W komputerze lub tablecie
Aplikację TLC znajdziemy pod adresem www.trelleborg.com/en/wheelsystems/Technical-Information/Trelleborg-Load-Calculator. Możemy ją zainstalować w domowym komputerze i po wybraniu języka polskiego przejść do określenia danych potrzebnych do obliczeń optymalnych ciśnień w oponach. Jakich informacji będziemy potrzebować? Będą to dane na temat ciągnika oraz narzędzia lub maszyny, z którą ma pracować. Możemy wydrukować kartkę z pustymi okienkami i po ich uzupełnieniu wpisać dane do komputera lub jeżeli mamy tablet, po prostu informacje te nanieść bezpośrednio w nim przy ciągniku. Przed przeczytaniem poniższego tekstu wyjaśniającego krok po kroku jak działa kalkulator TLC zachęcamy do zainstalowania go na komputerze, co ułatwi nauczenie się jego obsługi.
Najpierw wybieramy z rozwijanych list wyposażenie zamontowane z przodu i z tyłu ciągnika. Tak zrobił przedstawiciel firmy Trelleborg Witold Walas, który na swoim tablecie kliknął odpowiednio na oznaczenia: „nie maszyna montowana z przodu” oraz „siewnik”. Pod nieprecyzyjnie przetłumaczoną nazwą pierwszą kryje się brak jakiegokolwiek narzędzia, czy obciążnika zawieszonego na przednim TUZ. Nazwa druga nie wymaga wyjaśnień, ale podkreślamy, że została ona wybrana z podmenu „wyposażenie zamontowane z tyłu” o nazwie „narzędzie ciągnięte”.
Następnie przedstawiciel firmy Trelleborg wpisał dane dotyczące mocy ciągnika oraz jego masy (bez dodatkowych obciążników) na osi przedniej i tylnej. Dane te zawiera instrukcja obsługi. W przypadku, gdy znamy tylko całkowitą masę nieobciążonego ciągnika można przyjąć, że 40% z niej przypada na przód, a 60% na tył traktora. Mając wagę przejazdową można również po prostu najechać na nią przednimi kołami ciągnika i później tylnymi. Odczyty wstawiamy w miejsca: „masa przednia” i „masa tylna”. Pamiętajmy jednak, żeby to ważenie wykonać bez jakichkolwiek dodatkowych obciążników zamontowanych na traktorze.
Kolejnym krokiem jest wpisanie średniej przewidywanej prędkości roboczej zestawu w pole „prędkość robocza”. Dalej określamy masę agregatu uprawowo-siewnego powiększoną o ładowność jego zbiornika. Wynik ma trafić w okienko „masa obciążająca z offsetem”. W tym analizowanym przez nas przypadku Fendt 936 Vario nie miał zamontowanych obciążników kół tylnych, ani przednich. Ponadto koła nie były napełnione niezamarzającym płynem. Dlatego w rubrykach „obciążenie przedniego koła” i obciążenie tylnego koła” Witold Walas wpisał 0 kg.
Aby zakończyć uzupełnianie informacji w oknie „wprowadzanie danych” należało zmierzyć rozstaw osi ciągnika i odległość od jego tylnej osi do oszacowanego środka ciężkości maszyny Horsch Pronto 6DC. Następnie przedstawiciel firmy Trelleborg kliknął na zakładkę „wyniki obliczeń” i uzyskał dane dotyczące rzeczywistego obciążenia przedniej i tylnej osi ciągnika wyrażone w kilogramach oraz procentowy rozkład masy przedniej do tylnej.
Kolejnym krokiem było uaktywnienie zakładki „wybór opony” i wprowadzenie tam danych. Fendt 936 Vario Marcina Korola miał zamontowane z tyłu opony 710/75 R 42, a z przodu 600/70/R34. Były to Trelleborgi serii TM900. Jeżeli mielibyśmy założone koła bliźniacze, to należałoby zaznaczyć 'podwójną” konfigurację osi tylnej. Aplikacja przewiduje bowiem możliwość takiej pracy ciągnika.
Obciążnik robi różnicę
Po wpisaniu rozmiarów opon uzyskaliśmy następujące wyniki optymalnych ciśnień ciągnika Fendt (bez dodatkowych obciążników) z podczepionym agregatem uprawowo-siewnym Horsch Pronto 6DC: opony tylne i przednie podczas pracy powinny mieć ciśnienie 0,7-0,8 bar. Nie sugerowaliśmy się w tym przypadku wynikami wyświetlonymi w kolorze niebieskim (0,6 bar), bo jak wynika z wyjaśnienia ukrytego w aplikacji TLC pod wykrzyknikiem, wskazują one na ciśnienie opony mniejsze, niż minimalnie zalecane przez producenta. A to wynosi wspomniane 0,7-0,8 bar. Ponadto wyjaśniamy, że odczytu dokonaliśmy w kolumnie z oznaczeniem 10 LT (low traction), a nie 10 HT (high traction). Pierwszy skrót przypisany jest do lekkich prac polowych, a drugi do ciężkich z prędkościami do 10 km/h.
Wróćmy jeszcze do wyników, które uzyskaliśmy w zakładce „wyniki obliczeń”. Wyszło tam, że obciążenie na przedniej osi wynosi 2900 kg, a na osi tylnej 8100 kg. Daje to rozkład 24 do 76%. Trelleborg zaleca do prac polowych rozłożenie obciążeń w proporcji 50/50, czyli uzyskany wynik jest bardzo daleki od ideału. Taki rozkład obciążeń może powodować utratę sterowności ciągnika poprzez unoszenie jego przednich kół. Na polu spowoduje to większe ugniatanie gleby przez koła tylne.
Dlatego postanowiliśmy powtórzyć pomiary po zamontowaniu fabrycznego obciążnika o masie 2500 kg na przedni TUZ ciągnika. Po przejściu wszystkich poziomów aplikacji TLC okazało się, że obciążenie przedniej osi ciągnika wynosi 6400, a tylnej 7100 kg, czyli 47 do 53%. Wystarczyło zawiesić obciążnik, aby poprawić wyważenie traktora i zbliżyć się do optymalnego rozkładu obciążeń osi. Natomiast w zakresie zalecanych ciśnień w kołach zmiana zaszła dla tych zamontowanych na przedniej osi. Nie jest to już 0,7-0,8, ale 0,9-1,0 bar.
– Nasza bezpłatna aplikacja TLC została stworzona, aby wyliczać optymalne ciśnienie w kołach zamontowanych z przodu i z tyłu ciągnika w zależności od obciążeń jego osi i rodzaju maszyny z jaką pracuje. Każdy producent opon podaje bowiem standardowe ciśnienia rekomendowane najczęściej dla wszystkich prac. Kalkulator obciążeń TLC pozwala użytkownikom opon marki Trelleborg szybko uzyskać wyniki optymalnych ciśnień pod konkretne rodzaje prac. Pozwala to oszczędzić do 10% spalanego paliwa dzięki zmniejszeniu poślizgu kół. Ponadto aplikacja TLC uświadamia jak rozkładają się obciążenia osi ciągnika w zależności od jego konfiguracji. Zbliżenie się do rozkładu 50/50% wpłynie na zwiększenie jego siły uciągu oraz zmniejszenie ugniatania gleby, co znacząco wpływa na wysokość plonów – wylicza zalety aplikacji TLC Piotr Makuch z firmy Trelleborg.
Pole i droga – dwa światy
Stosowanie niskiego ciśnienia w oponach ciągnika w czasie prac polowych jest po prostu opłacalne, bo poprawia jego trakcję i przekłada się na mniejsze ugniatanie gleby i niższe zużycie paliwa. Nie można jednak zapominać, że w czasie przejazdów transportowych z maszynami na drogach z dużymi prędkościami niskie ciśnienie w oponach w dłuższej perspektywie doprowadzi do ich uszkodzenia i długo ich użytkować nie będziemy. Dlatego po zakończonej pracy polowej przed wyjechaniem na drogę, należy powrócić do ciśnienia rekomendowanego przez producenta jako uniwersalne. W przypadku opon marki Trelleborg wynosi ono od 1,4 bara z przodu ciągnika i od 1,6 bara w kołach zamontowanych na tylnej osi. Przy ciśnieniu tym możliwa jest zarówno jazda po drogach, jak i praca na polu. Stosując to rozwiązanie nie wejdziemy jednak na optymalny poziom eksploatacji opon, co na dużych areałach przekłada się na wymierne oszczędności.
W praktyce częste zmienianie ciśnień w kołach najlepiej wdrożyć w ciągnikach z centralnym układem jego sterowania. Systemy takie można zamontować na każdym ciągniku. Przykładowo Fendt oferuje takie wyposażenie jako opcję fabryczną.
