
Kabat z radialkami
Kabat
Znany od lat z ogumienia diagonalnego polski producent zaprezentował zapowiadane od dłuższego czasu radialne opony rolnicze. Gama modelowa jest na razie okrojona, ale w planach jest jej sukcesywne rozszerzanie.
Opracowanie gotowych na rynek opon radialnych zajęło wielkopolskiej firmie pięć lat. Przez ostatnie półtora roku testowano egzemplarze przedseryjne w polskich oraz niemieckich gospodarstwach rolnych. Prezes firmy, Andrzej Kabat, informuje, że przebrnęły już one nawet proces homologacji w niemieckim instytucie. Podkreśla ponadto, że na tle konkurencji mają one deklarowaną szerokość bieżnika, a to ma się przełożyć oczywiście na większą powierzchnię styku z podłożem. Wiąże się z tym szereg dobrze znanych korzyści, jak choćby lepsza trakcja, mniejszy poślizg, niższe zużycie paliwa i ograniczone ugniatanie gleby. Polski producent podkreśla bardzo wysoką trwałość swoich opon oraz ich odporność na uszkodzenia mechaniczne. Udziela na nie siedem lat gwarancji.
Początkowo oferta będzie obejmować sześć indeksów: 340/85R24, 380/70R24, 420/70R28, 420/85R34, 480/70R34 oraz 520/70R38. Taki wybór jest podyktowany, wedle zapewnień producenta, najczęściej użytkowanymi w Polsce ciągnikami. W następnym roku powinniśmy zobaczyć nowe rozmiary. Póki co, są to klasyczne opony radialne. Zaprojektowano je do osiągania prędkości jazdy maksymalnie 65 km/h. Kabat ma w planach wprowadzić na rynek ogumienie niskociśnieniowe. Tym samym w przyszłości możemy zobaczyć na ich boku oznaczenia IF i VF, a może nawet CFO, CHO czy PFO.
Sercem opony radialnej jest jej osnowa z nitkami kordu biegnącymi promieniowo. Producent z Wielkopolski nie zdradza materiału użytego do jej budowy.
- Artykuł ukazał się w wydaniu 11/2025 miesięcznika „Rolniczy Przegląd Techniczny”. ZAPRENUMERUJ
