Copy LinkXFacebookShare

Joskin – przyszłość ważniejsza niż jubileusz

Znany belgijski producent sprzętu do nawożenia organicznego i transportu rolniczego obchodzi w tym roku 50-lecie działalności. Jednak rodzina Joskin kierująca tą firmą wykorzystała spotkanie jubileuszowe dla dilerów i dziennikarzy niestandardowo – skupiając się bardziej na przedstawieniu wizji przedsiębiorstwa na najbliższe lata niż wspominaniu przebytej drogi.
 
Jubileuszowa gala odbyła się na początku listopada w głównej siedzibie firmy Joskin w w Belgii. Jej uczestnicy nie mieli wątpliwości, że znaleźli się w firmie rodzinnej. Świadczyły o tym m.in. wystąpienia założyciela firmy Victora Joskina oraz jego dzieci: syna Didiera i córek Murielle oraz Vinciane. Warto zapamiętać, że nie jest to mała firma rodzinna, bo zatrudnia obecnie prawie 800 osób.
 
 
Od usługodawcy do producenta
 
W 1968 r. młody Victor Joskin, pracując w 14-hektarowym gospodarstwie rodziców, postanowił zainwestować w sprzęt rolniczy. Jego zakup miał się szybko zwrócić dzięki założeniu firmy świadczącej usługi rolnicze. Pomysł wypalił i po czterech latach w parku maszynowym było już 10 traktorów. W 1974 r. rozpoczęła się sprzedaż części i ciągników marki Fendt oraz włoskich ładowaczy czołowych Ravenna. W tym czasie firma Joskin przeniosła się do Soumagne.
 
W 1977 r. zakończył się etap świadczenia usług rolniczych, które Victor Joskin przekazał koledze.  Od tego momentu firma skupiła się na działalności dilerskiej i rozwijaniu importu sprzętu rolniczego. W końcu w 1984 r. zapadła decyzja o rozpoczęciu produkcji maszyn pod własną marką. Początkowo były to wozy asenizacyjne, brony łąkowe oraz kosiarki bijakowe do wykaszania niedojadów. Z czasem pod marką Joskin pojawiły się aplikatory napowierzchniowe i doglebowe gnojowicy, rozrzutniki Tornado, przyczepy objętościowe Silo Space i budowlane Trans-KTP. Ponadto zaproponowano system Cargo pozwalający na jednym podwoziu montować zamiennie: beczkę do gnojowicy, skrzynię ładunkową objętościową lub z adapterem do roztrząsania obornika.
 
W 1999 r. firma Joskin zainwestowała w Polsce, budując w Trzciance koło Piły zakład produkcyjny i z czasem ocynkownię. W 2002 r. potencjał wytwórczy marki Joskin wzbogaciła nowa fabryka w Bourges we Francji, a w 2007 r. zakład Spaw Tech w Belgii. Pozwoliło to wzbogacić ofertę o rozrzutniki Siroko, przyczepy uniwersalne Drakkar, wóz asenizacyjny o konstrukcji samonośnej Volumetra i nowe rampy rozlewające. W 2013 r. Joskin przejął firmę Leboulch – znanego francuskiego producenta rozrzutników.
 
 

Kierunek – przyszłość

– Nasz zwyczaj przyjmowania państwa co pięć lat nie ma na celu chwalenia się naszą przeszłością, ale wspólne planowanie przyszłości. Wszyscy wiemy, że powodzenie czy dobry biznes nie biorą się znikąd, bez pracy. Jest więc naturalne, że chcemy poświęcić to spotkanie rozwojowi naszej marki. Rolnictwo zmienia się wraz ze zmianami następującymi na świecie, co automatycznie pociąga za sobą zmiany w branży maszyn rolniczych. Znaczącym przykładem jest rosnące wykorzystanie Internetu i sieci społecznościowych,  także przez rolników. Musimy wspólnie rozwijać się zgodnie z panującymi trendami i starać się zwiększać obroty, nie zwiększając zatrudnienia. To nie jest wyznanie wiary ani wizja, to czyste stwierdzenie faktów. Dla nas wszystkich jest to niestety konieczność, aby sprostać tej ewolucji rolnictwa i dystrybucji – rozpoczął jubileuszowe spotkanie Victor Joskin.
 
O trzymaniu ręki na pulsie zachodzących zmian mówił również Didier Joskin. – W naszych fabrykach systematycznie wprowadzamy robotyzację prac. Roboty nie mają jednak na celu zmniejszenia liczby pracowników ani ich zastąpienia, nawet jeśli pomagają zaradzić brakowi wykwalifikowanych pracowników. Roboty są niezbędnym krokiem w celu zwiększenia naszych możliwości. Do 15 robotów spawalniczych doszły ostatnio trzy nowe roboty manewrowe do obrabiarek, aby podwoić zdolności produkcyjne i pozwolić operatorom skupić się na innych zadaniach, takich jak kontrola jakości. Pojawienie się kolejnych robotów jest nieuniknione – prognozuje Didier Joskin.
 
Grupa Joskin w liczbach:
– pięć fabryk  (56 ha, w tym 16,4 pod dachem):
– dwie w Belgii (390 pracowników),
– dwie we Francji (85 pracowników),
– jedna w Polsce (305 pracowników),
– obroty skonsolidowane w 2017 r. (98,5 mln euro).
 
Cały artykuł przeczytasz w magazynie RPT 12/2018 – TUTAJ zaprenumerujesz poprzez płatność elektroniczną
 
 
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!