
John Deere z nowymi ciągnikami klasy 9
john_deere_9rt_570
Osiągi jednostek napędowych nowych dwugąsienicowców pozostały bez zmian. Największy model nosi oznaczenie John Deere 9RT 570 i rozwija maksymalnie 627 KM. Fot_firmowe
Firma z logo skaczącego jelenia wprowadza na rynek zmodernizowane traktory o najwyższych mocach. Czerpią one wzornictwo i wiele rozwiązań z zaprezentowanych półtora roku temu ciągników klasy 8.
Zmiany wizualne nie są tak zaawansowane jak te, który zastosowano we flagowych modelach o budowie standardowej. Profil maski pozostał ten sam, jednak pojawiły się pod nią dodatkowe osłony zakrywające silnik. Trudno nie zauważyć też nowej stylizacji i nowego kodu oznaczeń na pokrywie jednostki napędowej.
Najbardziej jednak uwagę przykuwa zmodernizowana kabina, a szczególnie jej szczyt. Takie elementy, jak odbiornik StarFire czy ostrzegawcze lampy błyskowe mają bardziej symboliczną formę i znacznie mniej wystają poza obrys dachu.
Trudno też nie zauważyć nowego wzornictwa oświetlenia roboczego i lusterek bocznych, a także kanału zaciągania powietrza i obudowy systemu oczyszczania spalin. Ten ostatni został nieco rozbudowany, aby spełnić normę czystości gazów wydechowych Stage V. Wprawdzie żadne dodatkowe komponenty nie doszły, ale konieczne było zwiększenie wydajności filtra cząstek stałych.
Jak podkreśla producent, najnowsze ciągniki serii: 9R, 9RT i 9RX są nie tylko mocniejsze, lecz także bardziej inteligentne. Dzięki temu zarówno operatorzy, jak i kierownicy gospodarstw rolnych będą mogli korzystać z kolejnych udogodnień w zakresie łączności sieciowej i automatyzacji.
We większości modeli zastosowano nowy sześciocylindrowy silnik John Deere PowerTech PWS o pojemności skokowej 13,6 l. Tę samą jednostkę znajdziemy także we flagowych kombajnach serii X9. Mimo że PowerTech PWS jest w stanie wykrzesać z maszyn żniwnych nawet ponad 750 KM, to największe nowe ciągniki z oznaczeniami 9R 640 i 9RX 640 korzystają dalej z 15-litrowego motoru marki Cummins. Moc została jednak zwiększona i sięga ona nominalnie 640, zaś maksymalnie 691 KM.
Silnik z logo skaczącego jelenia ma wysokociśnieniowy układ wtrysku paliwa typu HPCR. Jak zaznacza producent, ten stosowany już od wielu lat i udoskonalany system pozwala zwiększyć wydajność, przy jednoczesnym ograniczeniu poziomu hałasu o nawet 50%. W celu optymalizacji zdolności trakcyjnych wszystkie modele oferują dodatkowe opcje dociążenia, które pozwalają na uzyskanie masy całkowitej 30,4 t.
Oprócz większych osiągów silnika, nowe ciągniki są bardziej zaawansowane pod kątem rolnictwa precyzyjnego. Odbiornik StarFire 6000 został wbudowany w dach kabiny i dostępny jest w standardzie. Do podstawowego wyposażenia należą również: terminal pokładowy CommandCenter 4600, zgodność z protokołem AEF ISOBUS oraz aktywacja samoczynnego prowadzenia AutoTrac.
John Deere oferuje ponadto pełny pakiet aktywacyjny w celu uzyskania maksymalnej automatyzacji za dodatkową opłatą wynoszącą 6800 zł netto. Obejmuje on rozwiązania samoczynnego skrętu AutoTrac, kontrolę sekcji, kontroler zmiennego dawkowania środków produkcji, pasywne prowadzenie maszyny bądź narzędzia towarzyszącego, zdalne udostępnianie danych, narzędzie do usprawniania i zwiększania komfortu współpracy kilku pojazdów Machine Sync, a teraz także układ wspomagania jazdy w ścieżkach nawigacyjnych AutoPath.
Oferowana przez John Deere nowa funkcja AutoSetup pozwala rolnikom i usługodawcom wcześniej planować zadania w spersonalizowanym profilu klienta Centrum Operacyjnego. Pojawiają się one automatycznie na wyświetlaczu w kabinie pojazdu, gdy wjeżdża on na zadane pole. Operator musi je tylko potwierdzić zadanie jednym przyciskiem.
W systemie można ustawić parametry takie jak: klient, gospodarstwo, pole, granice pola, linie prowadzenia, szerokość/przesunięcie maszyny lub narzędzia, aplikowany środek i jego dawka, dystrybucja środka stosownie do lokalizacji, ustawienia dokumentacji oraz nazwa operatora. Po ukończeniu zadania wszystkie dane można bezprzewodowo przesłać do Centrum Operacyjnego. John Deere podaje, że AutoSetup pozwala zaoszczędzić nawet 90% czasu poświęcanego na konfigurację zadań w terenie, ale także generować przejrzystą dokumentację oraz unikać błędów i zapobiegać utracie danych.
Za komfort jazdy odpowiadają układy zawieszenia podwozia opracowane osobno dla rodziny: 9R, 9RT i 9RX, ale również nowej kabiny. Zaprojektowana przez John Deere specjalna amortyzacja przedniej osi HydraCushion jest teraz dostępna dla wszystkich modeli 9R, natomiast kabina zawiera nowoczesne elementy wyposażenia, które zadebiutowały w ciągnikach serii 7 i 8. Dostępny jest fotel operatora ActiveSeat drugiej generacji ze skórzaną tapicerką, ogrzewaniem siedziska, aktywnym obiegiem powietrza, funkcją dwustrefowego masażu i z regulowanymi elektrycznie elementami.
Cyfrowy radioodbiornik w standardzie nadawania DAB+ z ekranem dotykowym o przekątnej 6,5 cala i systemem wielokanałowego nagłośnienia 6.1 zapewnia nowoczesne możliwości informacyjno-rozrywkowe i jest kompatybilny z funkcją komunikacji telefonu z pojazdem Apple CarPlay. Światła LED mają na celu zapewnić bardzo dobrą widoczność, którą udało się producentowi poprawić z każdej strony dzięki zmniejszonemu rozmiarowi układu oczyszczania spalin i opcjonalnym kamerom.
Jak informuje producent, podczas opracowywania nowych ciągników serii 9 zadbano nie tylko o zapewnienie lepszych osiągów, dodatkowych możliwości automatyzacji i większego komfortu, lecz także o maksymalizację niezawodności i dalsze ograniczenie kosztów eksploatacji. Jednym z wielu wprowadzonych ulepszeń jest znaczne wzmocnienie przekładni full-powershift o nazwie e18, mostów jezdnych, napędów gąsienic i podwozia, co wpłynęło na zwiększenie nośności i produktywności.
W celu zmniejszenia nakładów pracy i wydatków na obsługę wydłużono wiele okresów między przeglądami. Dla przykładu nowy napęd wentylatora w układzie chłodzenia serwisuje się teraz co 5000 h. To samo dotyczy tłumika drgań skrętnych. Standardową gwarancję fabryczną wydłużono do dwóch lat lub 2000 h pracy. Warunki opcjonalnego rozszerzenia gwarancji PowerGard Protection bądź PowerGard Protection Plus są teraz o nawet 40% bardziej korzystne finansowo dzięki wydłużeniu okresu objęcia gwarancją do ośmiu lat lub 8000 h pracy oraz dalszemu obniżeniu udziału własnego.
Narzędzie dla dilerów John Deere Connected Support również ma na celu przyczynić się do osiągnięcia maksymalnego czasu sprawności operacyjnej ciągników i maszyn. Ostrzeżenia Expert Alerts umożliwiają przewidywanie uszkodzeń pojazdów, a także pozwalają na ograniczenie lub całkowite wyeliminowanie kosztownych napraw i nieplanowanych przestojów.
W nowych ciągnikach dostrzegliśmy ponadto kilka, być może tylko pozornie drobnych zmian. Przy wózkach gąsienicowych w rodzinie 9RX zmieniło się drabinkowe koła napędowe. Jest ono połączone z piastą półosi za pośrednictwem dwukrotnie większej liczbie śrub obwodowych, co może sugerować przystosowanie systemu do przenoszenia większych obciążeń. Inną budowę mają też obydwa koła prowadzące pasy gąsienicowe.
Producent zdecydował się również przenieść główny włącznik prądu spod kabiny na osłonę wspornika wstępnego filtra powietrza. Zauważyliśmy ponadto, że w ciągnikach z ramą przegubową tylne boczne okno kabiny jest teraz uchylne, a w miejscu dwóch uchwytów przy jej środkowym słupku za wygodne i bezpieczne dotarcie do wnętrza odpowiada duża pojedyncza poręcz. Naszej uwadze nie umknęła także szyna z obciążnikami walizkowymi w rodzinie 9RX, której wcześniej brakowało.
