Copy LinkXFacebookShare

John Deere Expert Check dla kombajnu zbożowego

W ubiegłym roku producent z logo skaczącego jelenia wdrożył nowe narzędzie, mające na celu zapewnić spokojne żniwa użytkownikom kombajnów zbożowych John Deere. Mieliśmy okazję przyjrzeć się, jak przebiega przegląd przedżniwny w ramach programu Expert Check.

W tym celu odwiedziliśmy jednego z dilerów marki John Deere na polskim rynku, firmę Agro-Sieć Maszyny z Chełmna koło Grudziądza. Wizytę złożyliśmy w jednym z oddziałów tej spółki, mieszczącym się w Nowej Dąbrowie koło Słupska.

Na miejscu zastaliśmy kombajn zbożowy John Deere T660, należący do Tomasz Widzisza z pobliskiej Karznicy. Wyprodukowana w 2015 r. maszyna ma za sobą dwa sezony żniwne. Rolnik spod Słupska ma gospodarstwo rolne o powierzchni około 800 ha. W ubiegłym roku pod kosę kombajnu przypadło nieco ponad 400 ha. Maszyna zebrała: rzepak ozimy, pszenżyto ozime, owies, pszenicę ozimą i łubin.

Kombajn w tym roku przeszedł po raz drugi szczegółową kontrolę w ramach programu Expert Check. Cena takiego przeglądu nie jest stała i zależy od polityki danego dilera. Koszt usługi nie przekracza jednak kwoty kilkuset złotych. W zamian za to klient ma nie tylko rzetelnie sprawdzony przed sezonem kombajn, ale także przysługuje mu Obietnica Żniwna.

Dzięki niej dostaje on gwarancję dostarczenia maszyny zastępczej w przypadku niemożności dostarczenia kluczowych części w ciągu 24 godzin od zgłoszenia zamówienia. Dopiero po dostarczeniu niezbędnych elementów i usunięciu usterki rolnik przesiada się z powrotem na swój kombajn. Podczas ubiegłego, pionierskiego dla programu Expert Check sezonu wystąpił w całej Polsce tylko jeden przypadek potrzeby uruchomienia maszyny zastępczej. Co ciekawe, miał on miejsce u dilera, którego odwiedziliśmy. Nie dotyczyło to jednak kombajnu przez nas zastanego.

 

Maszyna zastępcza w ramach Obietnicy Żniwnej jest dobierana do charakterystyki gospodarstw w danych regionie. W filii Agro-Sieci w Nowej Dąbrowie w pogotowiu czekał model T670, czyli największy w ofercie marki John Deere kombajn z tradycyjnym wytrząsaczem. Jak się dowiedzieliśmy, klient, który w zeszłym roku skorzystał z maszyny zastępczej, jest właścicielem rozmiarowo takiej samej.

Oczywiście posiadacze większych kombajnów, czyli rotorowców serii S mają wydawany okręt żniwny o niższej przepustowości. Inni z kolei zyskują wydajniejszą od swojej maszynę. Jest to kwestia kompromisu. Jak się jednak dowiedzieliśmy, w rejonie o dużym udziale wielkoobszarowych gospodarstw w pogotowiu czeka kombajn flagowej serii S.

Obietnica Żniwna związana jest z dokładnym przeglądem 180 punktów w maszynie. Jeśli któreś z części lub podzespołów budzą wątpliwości i wymagają naprawy bądź wymiany, to klient jest o tym informowany. Dopiero, gdy właściciel kombajnu wyrazi zgodę to podejmowane są odpowiednie kroki. Od tej decyzji zależy, czy klient zostanie objęty Obietnicą Żniwną.

Poszczególne punkty realizowane są zgodnie z łańcuchem technologicznym. Jako pierwsza, kontakt z materiałem żniwnym ma listwa nożowa. We wszystkich kombajnach zbożowych z logo John Deere, poza W330 i W440 stosowany jest wysokowydajny tandemowy system cięcia renomowanej niemieckiej marki Schumacher. Wraz ze wzrostem skoszonych hektarów jego elementy robocze podlegają oczywiście zużyciu. Jednym z ważniejszym punktów do kontroli są wcięcia bagnetów. Mechanicy podczas przeglądu sprawdzają ten element specjalistycznym szczelinomierzem. Ocenie podlegają także krawędzie bagnetów. Jeśli są one zbyt zaokrąglone i/bądź szczelina jest większa od dopuszczalnej, to należy wymienić palce belki tnącej.

Więcej przeczytasz w RPT 4/2017. ZAPRENUMERUJ

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!