Copy LinkXFacebookShare

Deutz-Fahr serii 5

Piątka, na pierwszy rzut oka, zaskakuje świeżością wyglądu zewnętrznego. Po wejściu do kabiny odkrywamy mieszankę nowych i już znanych rozwiązań skomponowanych przez studio projektowe Giugiaro Design. Producent postarał się także o wprowadzenie kilku udogodnień technicznych, niewidocznych od razu, a przydatnych w pracach polowych.
 
Deutz-Fahr serii 5 jest już dostępny na naszym rynku w wersji standard oraz profesjonalnej „P” Line. Na wersję bezstopniową TTV czekaliśmy do wystawy Agro Show 2013. Wersja standard różni się od profesjonalnej P oczywiście wyposażeniem – m.in. wyświetlaczem, ale też tym, iż w tej pierwszej mamy hamulec postojowy hydromechaniczny, czyli zaciągamy dźwignię uruchamiającą hamulec hydrauliczny. Natomiast wersje P i niedługo TTV mogą być wyposażone w hamulec postojowy Park Brake, czyli hamulec ręczny uruchamiany i zwalniany przyciskiem z prawej konsoli, oraz np. amortyzowaną przednią oś.
 
Tylko i aż 3,6 litra
 
Bez względu na wersję znajdziemy pod maską piątek ten sam motor Deutz serii TCD 3,6. Jego pojemność wynosi 3,6 l. Zależnie od modelu generuje on maksymalnie 98,5 KM w modelu 5100, 110 KM w modelu 5110 oraz 122 KM w największym 5120. Jednostka napędowa tej serii Deutz-Fahrów wyposażona jest w turbinę z zaworem wastegate, czyli upuszczania nadmiaru powietrza. Dla użytkownika nie oznacza to praktycznie nic, poza tym, że ma dopasowany wydatek powietrza doładowywanego do cylindrów do potrzeb silnika na danych obrotach. Natomiast układ paliwowy z listwą wysokiego ciśnienia (High Pressure Common Rail) podający paliwo pod ciśnieniem 1600 bar oznacza, że trzeba dbać o dobrą jakość paliwa. Dobrą wiadomością jest to, iż choć układ zasysania powietrza ma zewnętrzną recyrkulację spalin, to obywa się bez filtra cząstek stałych. Jedynym elementem oczyszczającym spalin jest suchy katalizator DOC (Diesel Oxidation Catalyst). Jest on całkowicie bezobsługowy i praktycznie działa poprawnie przez całe życie ciągnika. Dzięki recyrkulacji spalin oraz katalizatorowi silnik spełnia normę czystości spalin Euro IIIB.
 
 
 
Deutz-Fahr 5110, któremu mieliśmy okazję się przyjrzeć podczas prezentacji pod koniec maja w miejscowości Skrzyszew niedaleko Radzynia Podlaskiego, ma moc maksymalną wynoszącą 110 KM przy 2000 obr./min. Nie da się ukryć, że maksimum mocy jest dość wysoko na skali obrotów. Jednak silnik ten ma taką charakterystykę, iż moc spada poniżej 100 KM dopiero przy 1600 obr./min. Możemy więc z powodzeniem pozwolić zejść silnikowi do 1600 obr./min przy chwilowym przeciążeniu bez obawy o znaczny spadek mocy. Maksymalny moment obrotowy rzędu 440 Nm dostępny jest przy 1600 obr./min. Ponadto silnik szybko zbiera się po spadku obrotów do wcześniej ustawionej ich wartości.
 
Obsługa jednostki napędowej jest, jak to zwykle w Deutz-Fahrze bywa, łatwa do przeprowadzenia. Nowy pakiet układów chłodzenia składa się z chłodnic: cieczy odbierającej ciepło bloku silnika, powietrza doładowywanego, paliwa, układu klimatyzacji oraz oleju skrzyni biegów. Chłodnica klimatyzacji wysuwa się do lewej strony, umożliwiając dojście do bloku chłodnic: intercoolera, oleju przekładniowego oraz paliwa. Za tą potrójną, nieodchylaną chłodnicą umieszczona jest duża chłodnica cieczy. Aby zapobiec jej zabrudzaniu, Deutz-Fahr stosuje wysuwaną do prawej strony filtr siatkowy. Filtr powietrza zasysanego przez silnik umieszczony jest na samym przodzie i jest do niego wręcz nieograniczony dostęp.
 
Zgrabny i zwrotny
 
Seria 5 Deutz-Fahra plasuje się wymiarami pomiędzy Agrofarmem a Agrotronem K i serią 6. Rozstaw osi 2,4 m oraz kąt skrętu kół 55° pozwalają zawrócić ciągnikiem w kole o średnicy 7 m. Pracując z kosiarką ciągnik był bardzo zwrotny i wykonanie ostrego zakrętu bez podnoszenia kosiarki, aby nie wyjeżdżać z łąki, nie sprawiło mu najmniejszego problemu.
 
Utrzymywanie jak najmniejszego poślizgu ułatwia załączanie elektrohydrauliczne napędu przedniego mostu oraz blokady centralnej przedniego i tylnego mechanizmu różnicowego. Obydwie funkcje możemy załączyć osobno przyciskami na prawej konsoli obok panelu sterowania tylnym podnośnikiem. Przyciski są w kolorze pomarańczowym, więc nie da się ich pomylić z żadną inną funkcją. Opcjonalnie jeśli ciągnik będzie wyposażony w system ASM, możemy automatycznie sterować blokadą i załączaniem przedniego napędu zależnie od prędkości, kąta skrętu kół przednich oraz poślizgu kół tylnych. Jednak naszym zdaniem spokojnie za pomocą dwóch przycisków możemy sterować załączaniem obu tych funkcji.
 
Ponadto w Deutz-Fahrach serii 5, w wersji P, możemy już ustawiać sekwencję czynności na uwrociach za pomocą systemu ComforTip. System dający użytkownikowi możliwość zapamiętania sekwencji często wykonywanych operacji, takich jak np. włączanie WOM lub operacje TUZ-em. Może być ich nawet ponad 20. Załączamy sekwencję przyciskiem Tip, czyli czarnym przyciskiem z trójkątem na prawej konsoli.
 
 
 
Jeszcze zwrotniej
 
Ciekawymi funkcjami dostępnymi w tej serii ciągników są układy „SDD” oraz Stop&Go. Obie funkcje włączamy elektrohydraulicznie. Służą do tego przyciski umieszczone na obudowie zegarów, po prawej stronie.
 
Układ SDD, czyli Steering Double Displacement, dostępny jest opcjonalnie przy mocniejszym układzie kierowniczym z tandemem orbitroli (125 + 250 cm3). W tym układzie standardowo obracamy kierownicą 4,5 obrotu do uzyskania pełnego skrętu. Jeśli naciśniemy przycisk z symbolem kierownicy, to do pełnego skrętu wystarczy tylko 2,2 obrotu. Sprawdziliśmy: hydraulika skrętu naprawdę „dostaje kopa” po załączeniu SSD i na uwrociu możemy bez problemu używać tylko jednego obrotu kierownicy do zawracania z narzędziem. W naszej ocenie ten system na pewno się przyda nie tylko na końcach pola, ale także przy pracach z ładowaczem czołowym. Jeśli ciągnik będzie wyposażony w ładowacz, to polecamy wybór droższej, ale wyposażonej w system Stop&Go wersji P. Dlaczego? Ponieważ włączony Stop&Go przy prędkości poniżej 3 km/h rozłącza napęd po naciśnięciu tylko hamulca. Zatem zmiana kierunku jazdy polega tylko na przełożeniu w odwrotną pozycję rewersora.
 
Moc na kołach
 
Przy mocy 110 KM w najmocniejszym modelu i masie całkowitej do 4300 kG stosunek masy do mocy jest poniżej 40 kG/KM. Jeśli potrzebujemy więcej masy do prac polowych, możemy maksymalnie dociążyć traktor o kolejne 3500 kG za pomocą obciążników walizkowych.
 
Do przeniesienia mocy na koła służy przekładnia, w której montowany jest rewersor kierunku jazdy PowerShuttle obsługujący dwa mokre, wielotarczowe sprzęgła Sense Clutch. Nawet w wersji podstawowej mamy możliwość regulacji szybkości ich reakcji. Ruszenie pokrętłem na dźwigni rewersora sprawia, że na ekranie wyświetlacza umieszczonego na słupku pojawia się symbol sprzęgła i litera. Możemy wybrać, przytrzymując pokrętło wychylone, jedną z pięciu szybkości reakcji. S i S2 są najspokojniejszą, M – średnią, a H i H2 najszybszą, a zarazem najtwardszą reakcją sprzęgła na przełożenie dźwigni rewersora. Warto pamiętać, że rewersor pozwala na zmianę kierunku jazdy nawet do 12 km/h, więc jeśli ustawimy najszybszą zmianę, to zmiana kierunku jazdy na uwrociu będzie wymagała solidnego trzymania się kierownicy i szybkiej reakcji. Najszybsza reakcja rewersora przyda się natomiast w transporcie, gdyż ciągnik nawet z największym obciążeniem ruszy szybko i przede wszystkim płynnie.
 
Deutz-Fahr w serii 5 daje do wyboru cztery wersje skrzyni biegów. Najprostsza mechaniczna z 10 biegami w obu kierunkach będzie zapewne najtańsza, ale najmniej przydatna, jeśli będzie to ciągnik do pracy w polu i w transporcie. W naszej ocenie optymalnym wyborem jest przekładnia 30/30 z trzema biegami zmienianymi pod obciążeniem. Co ważne, na tylnej części dźwigni biegów mamy przycisk sprzęgła, więc wszystkie biegi możemy załączać bez używania nogi. Można powiedzieć, że obecnie trzy biegi zmieniane pod obciążeniem wystarczą. Jednak, szczególnie w wersji P, przydałaby się przekładnia z czterema lub pięcioma biegami zmienianymi pod obciążeniem.
 
Podczas prezentacji sprawdzaliśmy wersję standardową bez dostępnej w wersji P hydropneumatycznej amortyzacji przedniej osi. Nawet podczas lekkiej, ale szybkiej pracy, jaką jest koszenie, brakowało nam miękkiej przedniej osi. Dlatego, naszym zdaniem, jeśli Deutz-Fahr serii 5 – to tylko w wersji P. Amortyzacja, szczególnie w wyższej wersji nowej „piątki”, ma dwa cylindry hydrauliczne z osobnymi akumulatorami gazowo-hydraulicznymi. Układ automatycznie reguluje siłę amortyzacji osi zależnie od prędkości jazdy. Jej dodatkowym atutem jest to, że miękka przednia oś aktywnie współpracuje z amortyzacją narzędzi zawieszonych na tylnym podnośniku podczas transportu.
 
Artykuł ukazał się w RPT 9/2013. ZAPRENUMERUJ
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!