
Claas Xerion 5000 w teście RPT
1
Fot. Tytus Żmijewski
Xerion 5000 to największy kołowy ciągnik firmy Claas, który ma konstrukcję ramową. Wyróżniają go cztery równe koła o średnicy opon 216 cm i centralnie umieszczona kabina. Dostarczony do naszego testu Xerion był wyposażony w ogumienie 900/60R42 i przedni TUZ. Ponadto miał zamontowane obciążniki, zarówno z przodu, jak i nad tylną osią.
Claas Xerion 5000 jest wyposażony w silnik OM 471 LA ze stajni Mercedesa. Ten sześciocylindrowy motor ma pojemność 12,8 l i moc znamionową 520 KM, przy obrotach znamionowych 1900 na minutę. Moc maksymalna silnika testowanego przez nas Xeriona, według danych producenta, wynosi 530 KM, a maksymalny moment obrotowy 2450 Nm.
Ta bardzo duża moc nie dałaby się łatwo okiełznać bez systemów wspomagających. Dlatego Claas wprowadził układy zarządzania mocą i przeniesieniem napędu na koła – Claas Power Systems (CPS). Dzięki ich zastosowaniu silnik ciągnika generuje wyższą moc dopiero wtedy, kiedy jest ona pożądana. Oznacza to m.in., że cały czas silnik i bezstopniowa przekładnia ZF Eccom 5.0. o nazwie Cmatic współpracują ze sobą, aby utrzymać m.in. zadaną prędkość pracy oraz jak najniższe obroty silnika, co pozwala na oszczędności paliwa. Ciągnik, na dostarczonych kołach z oponami Trelleborg miał szerokość 3,3 m.
Schody do nieba
Kabina Xeriona jest umieszczona centralnie pomiędzy osiami i oparta na pneumatycznych poduszkach, amortyzujących wstrząsy, w zależności od ich amplitudy. Ponadto ma automatyczną klimatyzację, regulowane siedzisko i bardzo dobrze wyposażony, ergonomiczny i wygodny podłokietnik. Co prawda, trochę trudno się do niej dostać, bo trzeba pokonać 7 stromych schodków, ale trudy wspinaczki rekompensują widoki. Kabina jest mocno przeszklona i umieszczona na całej szerokości ciągnika. Nie ma zatem problemu z widocznością, jest natomiast z podjeżdżaniem do maszyn, bo z kabiny nie widać nawet skrawka zaczepu. Producent jednak wprowadził już udoskonalenia, m.in. w postaci kamery, z której obraz jest transmitowany na jeden z kabinowych monitorów.
Moc możliwości
Manewrowanie Xerionem, z racji rozmiarów, przypomina jazdę wielką ciężarówką. Aby ruszyć, musimy wcisnąć jeden ze skrajnych końców przycisku wyboru kierunku jazdy i lekko poruszyć dżojstikiem (tzw. wielofunkcyjną dźwignią Cmotion) w przód. Przyciski obecne na dżojstiku przypisane są już do konkretnych, najczęściej używanych funkcji, ale oczywiście można je zmienić – tak jak większość ustawień – poprzez terminal obsługowy Cebis. Na dźwigni wielofunkcyjnej są również przyciski tzw. stałe, których funkcji nie można zmienić. Do włączania i sterowania funkcjami ciągnika służy kilkanaście przełączników umieszczonych po prawej stronie, przed podłokietnikiem, którym przypisano stałe zadania. Są to m.in. dwa pokrętła wyboru menu systemu zarządzania ciągnikiem (Cebis), pokrętła/przyciski wyboru i potwierdzenia funkcji oraz ustawień elementów menu, hamulec postojowy, pamięć obrotów silnika, rewersor wentylatora. W zależności od opcji wyposażenia na panelu może znajdować się od kilku do kilkunastu przycisków.
Cebis kontroluje
Centrum sterowania ciągnikiem poza uniwersalną dźwignią Cmatic stanowi terminal Cebis. Informacje i parametry regulacyjne znajdują się w dwóch zasobach: menu i włączanych wielopozycyjnych pokrętłach. Rodzaj wyświetlanych informacji na tzw. ekranie głównym Cebisa zależny jest od załączonego trybu jazdy (pole/droga). Gdy poruszamy się po drodze, Cebis wyświetla podstawowe parametry pracy silnika i pojazdu. Kiedy przejdziemy w tryb roboczy (polowy), pojawiają się m.in. oznaczenia złączy hydrauliki zewnętrznej, prędkość obrotowa silnika, licznik hektarów, aktualne zużycie paliwa oraz aktualny poślizg kół, wychylenie kół i tryb pracy podwozia. Jest to oczywiście w bardzo dużym skrócie, gdyż system regulacji i dostępnego sterowania ciągnikiem jest bardzo rozbudowany.
