Ursus znowu w tarapatach

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Krzysztof Płocki | krzysztof.plocki@rpt.pl
09-11-2018,10:15 Aktualizacja: 09-11-2018,15:12
A A A
Ursus przed laty miał wiele problemów i był na skraju zniknięcia z rynku. Obecnie - pomimo nowego właściciela - ma je znowu. W związku z nimi zarząd spółki Ursus złożył w sądzie wniosek dotyczący postępowania układowego w ramach Prawa restrukturyzacyjnego. Został on zaakceptowany.
 
Sąd Rejonowy Lublin-Wschód w Lublinie z siedzibą w Świdniku IX Wydział Gospodarczy dla spraw upadłościowych i restrukturyzacyjnych wydał postanowienie o otwarciu, na wniosek Ursus S.A., przyspieszonego postępowania układowego w rozumieniu przepisów ustawy z dnia z dnia 15 maja 2015 r. Prawo restrukturyzacyjne.

Oznacza to, że spółka otrzymała ochronę na czas realizacji planu restrukturyzacyjnego tak, by po jego wdrożeniu była gotowa do spłaty wierzytelności i dalszej niezakłóconej kontynuacji biznesu. Złożony w sądzie i realizowany od dziś plan restrukturyzacji dotyczy okresu IV kw. 2018-2023 r.
 
Ursus 310

Ursus 310, był taki ciągnik

Zakłady Mechaniczne Ursus w latach 1968-1972 opracowały cztery modele i prototypy ciągników: U-300, U-500, U-600 i U-700. Niestety ówczesna „siła wyższa” wymusiła na fabryce rezygnację z dalszych badań i produkcji....
 
Zarząd Ursusa podaje, że jego zamiarem jest ochrona praw i interesów spółki, jej akcjonariuszy, pracowników i kontrahentów wobec grożącej spółce niewypłacalności spowodowanej nagromadzeniem niekorzystnych zdarzeń w otoczeniu rynkowym w Polsce i za granicą.

- Zdecydowaliśmy się skorzystać z Prawa Restrukturyzacyjnego i przewidzianego w jego ramach Przyspieszonego Postępowania Restrukturyzacyjnego, ponieważ jego nadrzędnym celem jest uzdrowienie biznesu z korzyścią dla jego wierzycieli, ale również z myślą o pracownikach, kontrahentach i innych interesariuszach. W obecnej sytuacji spółki jest to dla nas priorytet. URSUS S.A. to firma o długiej historii i symbol polskiej branży motoryzacyjnej. Trwale wpisała się w krajobraz gospodarczy Polski, przyczyniając się przy tym do rozwoju regionów, w których działają jej zakłady produkcyjne. Obecnie borykamy się z okresowymi trudnościami, ale fundamenty naszej działalności są stabilne. Nie zgodzimy się, aby kumulacja niesprzyjających zdarzeń pokrzyżowała dalsze plany działalności spółki. Dlatego, abyśmy mogli szybko przejść do realizacji planu naprawczego i wykorzystania potencjału drzemiącego w podpisanych kontraktach, wybraliśmy przyspieszone postępowanie układowe - komentuje Michał Nidzgorski, wiceprezes zarządu Ursus S.A.
 
Plan restrukturyzacyjny Ursusa zakłada działania prowadzące do spłaty wierzycieli m.in. poprzez:
  • sprzedaż aktywów
  • zwiększenie przychodów z działalności
  • optymalizację kosztów działania przedsiębiorstwa i zwiększenie marżowości
 
We wniosku do sądu zarząd Ursusa przedstawił następujące wstępne propozycje układowe:
  • podział wierzycieli na cztery grupy, w zależności od skali i rodzaju prowadzonego ze spółką biznesu
  • spłatę zobowiązań począwszy od 13 miesiąca wykonywania układu
 
- Wierzymy, że rynek zrozumie zasadność podjętej decyzji i będzie nas wspierał, a wierzyciele wykażą się dużą wolą współpracy. Dołożymy wszelkich starań by możliwie szybko przezwyciężyć ten trudny ale przejściowy okres i wrócić do prowadzenia biznesu na normalnych warunkach - dodaje Michał Nidzgorski.
Poleć
Udostępnij
Skomentuj