John Deere eAutoPowr to już nie tylko projekt czy prototyp

Poleć
Udostępnij
Autor tekstu: Przemysław Olszewski | plocki@rpt.pl
10-02-2023,12:30 Aktualizacja: 10-02-2023,12:35
A A A

To już nie tylko projekt czy prototyp. Na początku września w pobliżu niemieckiego Magdeburga mieliśmy okazję zobaczyć w pracy jeden z czterech egzemplarzy testowych, a już ciągnik z logo skaczącego jelenia z elektromechaniczną skrzynią bezstopniową może kupić każdy.

Pierwsze nam znane doświadczenia z prądem pod wysokim napięciem firma John Deere przeszła w produkowanych seryjnie w latach 2008-2011 traktorach serii 7030 E-Premium. Były to dwa modele o mocach znamionowych, bez aktywnego boostera, wynoszących 165 i 180 KM.

opryskiwacze przyczepiane John Deere, Karol Zgierski, RPT, Rolniczy Przegląd Techniczny

Opryskiwacz John Deere na 144 sekcje

W holenderskim Horst są już produkowane największe opryskiwacze przyczepiane marki John Deere. Mają zbiorniki o pojemnościach od 4400 do 7500 l i belki polowe o szerokościach od 24 do 40 m. Rozpylacze mogą być rozstawione co 25 cm, co oznacza pracę...

Wówczas klasyczny silnik wysokoprężny wprawiał w ruch poprzez koło zamachowe chłodzony cieczą generator prądu przemiennego o mocy 20 kW (27 KM), liczonej przy prędkości silnika równej 1800 obr./min. Nie dostarczał on jednak wytworzonej i przekształconej po drodze w formę stałą energii na silniki wchodzące w skład układu napędowego kół jezdnych, a głównie do osprzętu diesla. W ten sposób przy udziale 12 V oraz 300 A budzono do życia wentylator i pompę układu chłodzenia silnika, a także kompresor klimatyzacji.

W niektórych źródłach można trafić również na błędne informacje o elektrycznym napędzie sprężarki powietrza dla instalacji hamulcowej. Prąd jednak służył wyłącznie do sterowania jej sprzęgłem, a wprawiana w ruch była mechanicznie. Generator na kole zamachowym przy okazji zastępował tradycyjny alternator.

Jakie czerpano korzyści z technologii E-Premium? Napęd wentylatora i pompy cieczy chłodzącej nie był zależny od prędkości wału korbowego silnika, a od jego temperatury, czyli rzeczywistych potrzeb. Zapewne niektórzy pomyślą, że podobnie zachowuje się dobrze znany od lat wentylator ze sprzęgłem wiskotycznym, który swoją drogą występował w oferowanych równolegle klasycznych tej samej mocy ciągnikach serii 7030 Premium.

Napęd elektryczny reaguje jednak znacznie szybciej i bezstopniowo, a ponadto eliminuje wymagający kontroli układ z paskiem klinowym. Warto jeszcze wspomnieć o swobodzie w doborze miejsca montażu osprzętu, a nie przy silniku spalinowym.

Z takiej możliwości skorzystali inżynierowie marki John Deere dla sprężarki klimatyzacji i usytuowali ją pod kabiną, a więc z dala od źródła ciepła, co przyczyniło się do poprawy efektywności. Warto jeszcze podkreślić, że uniezależnienie wydajności kompresora od prędkości silnika spalinowego pozwala na szybkie schłodzenie powietrza w kabinie ciągnika nawet przy jałowych obrotach jednostki napędowej.
 

  • Cały artykuł można przeczytać w wydaniu "Rolniczego Przeglądu Technicznego" z listopada 2022 roku ZAPRENUMERUJ
Poleć
Udostępnij
Aktualne wydanie RPT
6/2024

Amatechnica powraca

Triliada 2024 za nami

Manewry Łąkowe Samasz 2024

Ładowarek elektrycznych przybywa -cz. I

 PRENUMERATA (płatność elektroniczna) RPT