Copy LinkXFacebookShare

Agregaty Väderstad. Pracują na głębokości od 3 do 40 centymetrów

Väderstad ma agregaty do uprawy uproszczonej zaszeregowane w zależności od głębokości uprawy. W drugiej kolejności podział podyktowany jest rodzajem elementów roboczych.

W ofercie tego szwedzkiego producenta znajdują się narzędzia, które mają wyłącznie elementy robocze w postaci zębów albo wyłącznie w postaci talerzy, jak również obydwa rodzaje elementów roboczych jednocześnie.

 

Z talerzami 450, 510 i 610 mm

Do płytkiej, a nawet ultrapłytkiej uprawy ścierniska Väderstad ma talerzowy agregat Carrier. Od tego roku dostępne są wersje tego narzędzia oznaczone literami L i XL, z talerzami o średnicy odpowiednio 510 i 610 mm. Oprócz tego cały czas są dostępne poprzednie wersje, czyli agregaty z talerzami o średnicy 450 mm. – Generalnie decyzję o wielkości talerzy Carriera podejmujemy, określając, do czego będzie nam ten agregat służył. Duże talerze są dedykowane na pola  z dużą ilością resztek pożniwnych. Tam maszyna może pracować głębiej, aby wymieszać i przykryć to, co np. po kombajnie  zostało na powierzchni pola – mówi Krzysztof  Kuśmierek z Väderstad Polska.

Carriery od roku mają możliwość czteroskokowej regulacji kąta pracy talerzy w zakresie od 11 do 18 stopni. Agresywność ich pracy dostosowujemy do rodzaju uprawy, w zależności od tego, co chcemy osiągnąć. Producent wprowadził także dyski uprawowe o nazwie TrueCut. Są to elementy robocze z naostrzonymi krawędziami nie tylko na obwodzie talerza, ale również z zaostrzonymi krawędziami na wgłębieniach (talerze są wcinane).

 

Cięcie krzyżowe

Carrier może być wyposażony w różne narzędzia przednie, np. CrossCutter Knife. Jest to bęben z sześcioma nożami przeznaczony do cięcia wysokich ściernisk, głównie rzepaku i kukurydzy oraz kładzenia poplonów. Noże umieszczone na wale CrossCuttera tną resztki w poprzek kierunku jazdy. Z kolei talerze robią to wzdłużnie, co w połączeniu daje silne rozdrobnienie resztek pożniwnych. Zamiast CrossCutter Knife można także zamontować także talerze nożowe o nazwie CrossCutter Disc. Jest to sposób na prowadzenie uprawy ultrapłytkiej, na głębokości zaledwie 3 cm. Ma ona na celu pobudzenie kiełkowania nasion chwastów i samosiewów, których wschody i skuteczna likwidacja mają duże znaczenie w uprawie rzepaku. Do prac na ściernisku można zamontować z przodu agregatu także dwa rzędy stalowych palców. Rozgarniają one równo słomę na glebie, ustawiają wzdłużnie i rozciągają ją przed elementami roboczymi agregatu, aby ułatwić jej pocięcie, co jest bardzo istotne w uprawie bezorkowej. Z kolei do pracy po orce przednia część Carriera może być wyposażona także w hydraulicznie sterowaną włókę, tzw. CrossBoard, zalecaną do pracy na częściowo uprawionym, ale nierównym polu. Kompaktowanie gleby może odbywać sie dostępnymi w ofercie Väderstad wałami. Jednym z nich jest Soil Runner, którego profil wypełnia się glebą.

 

 

Top Down: 3 w 1

Kolejnym narzędziem Väderstad jest agregat TopDown. Narzedzie to jest najbardziej uniwersalnym pośród produkowanych w Väderstad agregatów. Narzędzie ma dwa rzędy talerzy, sekcję masywnych zębów do głębokiej  kultywacji, a za nimi rząd talerzy wyrównujących powierzchnię pola i wał zagęszczający glebę. To, co go wyróżnia, to niezależna regulacja wszystkich sekcji i możliwość ich niezależnej od siebie pracy. TopDown dzięki swej uniwersalności jest w stanie w jednym przejeździe przygotować glebę pod zasiew. Kiedy będzie pracował dostatecznie głęboko – niszczy podeszwę płużną, a także napowietrza glebę. Zęby agregatu są rozmieszczone co 27 cm. Ich regulowane zabezpieczenie hydrauliczne pozwala na odchylenie zęba od pozycji roboczej w momencie przekroczenia ustawionej siły. Maksymalnie wynosi ona 700 kG.

 

Cultus z podwójnymi sprężynami

Do uprawy bezorkowej szwedzki producent ma także agregat Cultus. Zaletą jego jest doprowadzenie pola bezpośrednio po zbiorach do siewu, w jednym lub maksymalnie dwóch przejazdach. Bardzo łatwo dostosować ten kultywator do wymagań danego gospodarstwa. Można zmieniać m.in. jego szerokość roboczą poprzez złożenie słupic zębów uprawowych. Ponadto regulowane są odstępy między zębami oraz szerokość robocza zębów poprzez zmianę nakładek i podcinaczy bocznych. Zmienić można także odpowiednie dla danych warunków narzędzia wyrównujące glebę i wał.

To, co niezmienne w agregatach Väderstad, to możliwość hydraulicznej regulacji głębokości pracy (Cultus 420-500). Agregaty te mogą pracować do głębokości 25 cm. Cultus pozwala jednak na więcej. Dzięki składanym zębom można poprzez zmniejszenie liczby pracujących łap zwiększyć głębokość pracy. Przy tym samym ciągniku możemy także rozłożyć wszystkie zęby i pracować z całą szerokością roboczą, ale płycej. Zęby Cultusa są zabezpieczone podwójnymi sprężynami. Jedna pracuje wewnątrz drugiej. Celami takiego zespołu amortyzującego są wyższa trwałość i wyższe siły (450 kG), przy których następuje odchylenie zęba.

 

Królestwo nakładek

Väderstad jest jedną z tych firm, która pozwala dobierać elementy robocze. Dlatego w przypadku np. Cultusa możemy zmieniając rodzaj nakładki, zmienić działanie i przeznaczenie agregatu. Standardowe, proste nakładki do Cultusa mają szerokości 50 i 80 mm. Można także zamontować w dolnej części zęba podcinacze boczne. Kiedy chcemy pracować głębiej, ale nie zależy nam na mieszaniu resztek pożniwnych z glebą, możemy użyć nakładek Low Disturbance. Do głębokiego rozluźnienia gleby nadają się nakładki Deep Loosening. W ofercie szwedzkiej firmy znajdują się także długodystansowe nakładki z utwardzanej stali o nazwie Marathon.

Warto zwrócić uwagę na ogrom możliwości stosowania różnych nakładek. Niestety znamy też brutalną prawdę, że pomimo posiadania wielu ich typów w naszej ofercie polski rolnik ich nie wykorzystuje. Szkoda, bo wtedy jedna maszyna może tak naprawdę być stosowana w różnoraki sposób odpowiednio do warunków. Väderstad wyszedł od badań i wytyczenia kierunków oraz koncepcji uprawy, a potem wziął się za wyprodukowanie konkretnych nakładek. Dlatego też jako jedyni mówimy, kiedy dane rozwiązanie się sprawdzi i jaki jest efekt uprawy danym narzędziem – mówi Maciej Matuszewski z Väderstad Polska.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!