Słoma potrzebna ziemi. Ale jest też spora rezerwa na energetykę
Resort rolnictwa musiał ustosunkować się do dezyderatu posłów z sejmowej komisji rolnictwa "w sprawie problemów związanych ze sprzedażą słomy na cele energetyczne i negatywnego wpływu tego zjawiska na żyzność i urodzajność gleby".