robert senda
Pół setki strażaków gasiło pożar w gospodarstwie
Gdy na miejsce przybyły pierwsze zastępy ratowników, ogniem objęte było całe poddasze budynku inwentarskiego. W środku było około 300 bel siana i słomy. W pożarze nie ucierpiało żadne zwierzę. Część krów przebywała na łące, resztę udało się wyprowadzić.
