Ciało 64-latka leżało na pastwisku. Zaatakował go byk?
Obrażenia na ciele denata wskazywały, że mógł zostać zaatakowany przez zwierzę, najprawdopodobniej byka, które hodował. Stado liczyło pięć sztuk, ale jedno zwierzę było bardzo agresywne i trudno było nawet do niego podejść.