Polował ze szczególnym okrucieństwem. Ale do więzienia nie pójdzie
Podejrzany o polowanie ze szczególnym okrucieństwem mężczyzna nie przyznał się do zawieszenia mięsa "z niespodziankami". Swoją obecność na nagraniu z fotopułapki tłumaczył zamiarem ujęcia osoby odpowiedzialnej za kłusownictwo.