Wszystko szło dobrze aż do przelania pieniędzy. Traktor pozostał na monitorze
Kupujący przelał na wskazane na fakturze konto bankowe pieniądze w kwocie 43 tysięcy złotych. Gdy ciągnik nie został dostarczony w terminie, zaczął ponaglać sprzedawcę. Ten jednak zwodził go, a ostatecznie zerwał kontakt.